Skocz do zawartości

Przygotowanie do 200x60x70


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie,

dołączyłam do Was niedawno a ponieważ marcin73m ma już pewnie dosyć moich wiadomości więc postanowiłam pomarudzić Wam wszystkim =)

Akwarium jest dopiero w planach ale  najpierw chcę się  porządnie przygotować do całego przedsięwzięcia.

Wstępna wersja to 160x60x70. Na takim fragmencie podłogi nie zrobiłam podłogówki, jeśli nie przeszkadza, że pod szafką będzie trochę ogrzewania to mogłabym trochę to akwarium powiększyć. Pytanie, czy jest sens? Tzn wiem że im większe tym lepsze ale może by się tak od razu na  takie ogromne nie rzucać?

O akwarium będę się uśmiechała oczywiście do Przemka do Szczecina, przeprowadziliśmy już nawet wstępne rozmowy i mam nadzieję że mimo złych pierwszych doświadczeń ogarnie mi ładne akwarium. Byłam zdecydowana na OW ale tak czytam co tu piszecie i trochę się waham czy warto aż tyle dopłacać. Akwarium będzie stało między salonem a holem, i będzie "dotykało" ściany tylko jedną krótszą ścianą na odcinku 25 cm.  Bardzo chciałabym uniknąć robienia w akwarium dziur dlatego wszystkie rurki i inne cuda musiałyby być doprowadzone do akwarium właśnie w tym miejscu. Spokojnie- nie będę kuć w ścianie- będzie tam zabudowa w której będę mogła to wszystko ukryć. Jeśli nie potraficie sobie tego wyobrazić- uspokoję Was, ja też nie no ale inaczej się nie da więc będę musiała pokombinować.

Niestety nie mam doprowadzonej wody i kanalizy bo moi hydraulicy chcieli być mądrzejsi ode mnie i mi nie zrobili. Podobał mi się pomysł z sumpem ale wolę jednak w miarę zamknięty obieg filtracji z racji posiadania małych szkodników i obawy że w krótkim czasie filtrację dla rybek mogłyby stanowić tylko ich resoraki i ciężarówki wrzucane do przegród sumpa =) Także nanurowiec wydaje się dla mnie najodpowiedniejszy. Marcinie wiesz że Twoje akwarium jest dla mnie wzorem więc jeszcze trochę wiadomości ode mnie otrzymasz. Mam nadzieję, że na samą myśl się cieszysz =)

To jak myślicie 160 jest ok czy od razu robić 200? ;)

 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Jeśli masz miejsce i fundusze na większe to stawiaj maksymalne jakie możesz bo będziesz żałować, wymieniać i wydasz kasę dwa razy. Nie ma się nawet nad czym zastanawiać ;) 

Nalezy też pamiętać o tym, że im większe akwarium, tym łatwiej utrzymać w nim stabilne parametry wody więc stwierdzenie „rzucać się na takie ogromne” jest właściwie nie trafione ;) 

Opublikowano

Tak jak napisali koledzy stawiaj jak największe. Na ile cię stać i masz miejsce

Ja w swoim odczułem jak jest małe (180x60x60 :D) jak zacząłem kamienie i aranżację ustawiać.

A sumpa można przykryć ja tak zrobiłem, w sumie ma on zalety i wady jak każda filtracja

Ale w tym biotopie chyba narurowiec jest lepszy.

Opublikowano

Stawiaj od razu największe jakie Ci wejdzie. Zobaczysz, że już przy planowaniu obsady zbiornik który postawiłaś jest za mały i będziesz żałowała iż od razu nie postawiłaś większego... ?

Opublikowano (edytowane)

@asiek097będziesz więc miała dwustronne akwarium, podobnie jak ja i niewielu innych ;).
Tego typu akwarium może być pewnym wyzwaniem jeśli chodzi o dobre zaaranżowanie wystroju i ukrycie "technikaliów".
Chcesz narurowca i pewnie dobrze, nie wiem czy oglądałaś projekt @zetcelink, bo on własnie ma dwustronne i narurowca.
Jeśli bardzo podoba Ci się "klimat" akwarium Marcina musisz również być świadoma, że nie uzyskasz w pełni w tego typu akwarium "mroczności", które powoduje czarne tło.
U Ciebie może być jeszcze trudniej niż u mnie, już wyjaśniam dlaczego.
Zakładam (choć tego dokładnie nie napisałaś), że hol i salon to jedna otwarta przestrzeń. Jeśli tak, to jakiekolwiek rozproszone światło zawsze będzie docierać do przeciwległej ściany akwarium.
Ja wieczorami jeśli jestem w salonie, a w kuchni wszystko się zgasi (lub odwrotnie) mam prawie czarną przeciwległą ścianę akwarium (prawie bo np. świecą się jakieś zegary ze sprzętu AGD).
Tylna szyba działa trochę jak lustro, tak mam i tak będzie jeśli nie ma tam np. spienionego czarnego PCV
Żebym był dobrze zrozumiany, nie odradzam tylko zwracam uwagę na problem. Takie akwarium również w dzień prezentuje się niezgorzej, więc myślę że warto ;).
Dalej, jeśli akwarium Marcina jest inspiracją, to pewnie chcesz Mbunę, a jeśli Mbunę to dużo skał.
To może być tutaj zaletą, ponieważ myślę że zagruzowane powinno się ładnie prezentować.
Ja to widzę tak. Skały głównie wzdłuż po środku akwarium (mam na myśli nie przy długich szybach), "wypiętrzają" się do powierzchni w kierunku tego krótkiego boku akwarium dolegającego do ściany.Pozwoli to ponadto na ukrycie doprowadzenia/odprowadzenia wody, grzałki, etc.
W odległości ok 2/3 (zgodnie z zasada złotego podziału) od krótszego boku również pierzące się ku górze skały (również w osi wzdłużnej akwarium, choć można by to nieco "złamać" bo asymetria lepiej wygląda).
Można również zastanowić się na podwieszanymi modułami.
Dużo będzie zależało również od oświetlenia. Możesz pomyśleć nad rozdzieleniem światła na 2 belki (od strony pokoju oraz od strony holu).
Masz wtedy możliwość czasowego wyłączenia tyłu i przez to zbiornik będzie bardziej klimatyczny, jeśli na tym bardzo Ci zależy.

Tego typu baniaków Malawi jest niewiele, ale możesz próbować czerpać również z innych biotopów, jeśli chodzi o rozwiązania (nie tylko aranżacyjne) dot. dwustronnego baniaka stykającego się tylko jednym bokiem ze ścianą, np.
https://www.google.pl/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fwww.okeanosgroup.com%2Fimg%2F2.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.okeanosgroup.com%2F&docid=Zjf6UCucGJWubM&tbnid=Yh_RDeJE9d-liM%3A&vet=10ahUKEwiSxNLyl9jaAhVFhqQKHUd6BJsQMwhtKCUwJQ..i&w=2189&h=1200&bih=949&biw=1920&q=double sided malawi tank&ved=0ahUKEwiSxNLyl9jaAhVFhqQKHUd6BJsQMwhtKCUwJQ&iact=mrc&uact=8

https://www.google.pl/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fwww.houseofspirit.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2016%2F03%2Fwpid-urzadzamy-akwarium-50a1874d01ce37ac8bea07e816dc497d.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.houseofspirit.pl%2Fcategory%2Fczas-wolny%2Fhobby&docid=bHIdgWUEeshvPM&tbnid=ZGyRBo8cgkr5PM%3A&vet=10ahUKEwjQzMmDmdjaAhVQzqQKHYdrDeYQMwhIKA8wDw..i&w=320&h=240&bih=949&biw=1920&q=dwustronne akwarium&ved=0ahUKEwjQzMmDmdjaAhVQzqQKHYdrDeYQMwhIKA8wDw&iact=mrc&uact=8

https://www.google.pl/imgres?imgurl=http%3A%2F%2Fpodforak.rzeszow.pl%2Fupload%2Fthumb_DSC04008.JPG&imgrefurl=http%3A%2F%2Fpodforak.rzeszow.pl%2Fprintview.php%3Ft%3D13204%26start%3D0%26sid%3Dc4683610c8fbce98fb787f2a84cc00c1&docid=mdlL9UrdSI_RfM&tbnid=uvTuKtJ_3zZYlM%3A&vet=10ahUKEwjQzMmDmdjaAhVQzqQKHYdrDeYQMwhLKBIwEg..i&w=400&h=266&bih=949&biw=1920&q=dwustronne akwarium&ved=0ahUKEwjQzMmDmdjaAhVQzqQKHYdrDeYQMwhLKBIwEg&iact=mrc&uact=8

https://www.google.pl/imgres?imgurl=https%3A%2F%2F4.bp.blogspot.com%2F--zyfgJAFY4c%2FWjAJ9PI9l_I%2FAAAAAAAABps%2FyPpig6BeWJgB0N6ymzitR0VRvdtDWdiZwCEwYBhgL%2Fs1600%2Fwall-aquariam-wall-fish-tank-wall-mounted-aquarium%2B%25283%2529.jpg&imgrefurl=http%3A%2F%2Fwww.3dexart.com%2F2017%2F12%2Fwall-aquarium-and-wall-fish-tank-diy.html&docid=uGfXZv-7OI-pNM&tbnid=90SY_Zmo1Mcj1M%3A&vet=10ahUKEwjiray7mdjaAhWS_aQKHXFMDWoQMwhFKA0wDQ..i&w=800&h=538&bih=949&biw=1920&q=tank in a wall&ved=0ahUKEwjiray7mdjaAhWS_aQKHXFMDWoQMwhFKA0wDQ&iact=mrc&uact=8

Szkoda że nie masz doprowadzenia i odprowadzenia wody pod akwarium, bo to na pewno dużo by ułatwiło. Przy podmianach możesz korzystać z rozwijanych węży, co też nie jest specjalnym problemem.
Jak masz miejsce to tak jak już chłopaki pisali zdecydowanie rób większe ;) 

Dodaję wątek do obserwowanych, kibicuję i czekam na dalszy rozwój wydarzeń ;) 

Edytowane przez troad
  • Lubię to 2
Opublikowano

Dziękuje Wam bardzo za odpowiedzi! 200 to faktycznie ładna liczba- muszę  teraz to delikatnie przekazać mężowi- w razie rozwodu wiecie czyja to będzie wina? ;)

Troad zdaje sobie sprawę z wielu ograniczeń jakie wiążą się z akwarium w takim miejscu. No ale takie sobie wymarzyłam i tego nie przeskoczymy =) Nie uwierzysz, ale 3 zdjęcia z linków miałam u siebie zapisane.

Bardziej podoba mi się mbuna i gruzowisko, ale z racji tego że akwarium będzie nie osłonięte praktycznie z żadnej strony to w takich warunkach chyba lepiej będzie się żyło rybką z non-mbuny.

Na szczęście mam jeszcze chwilę na dokształcenie się w temacie. Czas oczekiwania na akwarium ok 2 miesięcy.

 

Opublikowano
42 minuty temu, asiek097 napisał:

 200 to faktycznie ładna liczba- muszę  teraz to delikatnie przekazać mężowi- w razie rozwodu wiecie czyja to będzie wina? ;)

  rotfl.gif.871fbd29c5a00c1104a171ccf7ec376a.gif

43 minuty temu, asiek097 napisał:

Nie uwierzysz, ale 3 zdjęcia z linków miałam u siebie zapisane.

Fajnie, miło słyszeć :) 

43 minuty temu, asiek097 napisał:

Bardziej podoba mi się mbuna i gruzowisko, ale z racji tego że akwarium będzie nie osłonięte praktycznie z żadnej strony to w takich warunkach chyba lepiej będzie się żyło rybką z non-mbuny.

Nie rezygnuj z tego co Ci się bardziej podoba. Pomimo tego że mam non-mbunę i podobne akwarium będę Cię namawiał na mbunę.
Gdybym jeszcze raz startował może wybrałbym i mbunę ;) 
Już kiedyś o tym myślałem i uważam że taki zbiornik da się fajnie zaaranżować.
A co byś powiedziała na zagruzowane akwarium bez piasku.
Była już o tym dyskusja tutaj i chyba niektórzy przymierzają się do takiego akwarium.
Mbuna żyje wśród skał i jej to będzie pasowało, a i Tobie zniknie wiele problemów.
Na dno trzeba by zrobić taką jakby skorupę/tło które imitowałoby fragmenty kamieni. To właśnie mogłoby się wypiętrzać w osi wzdłużnej akwarium jak już pisałem.
Do tego dodatkowe moduły, z jeden powieszany i naprawdę może być ciekawie, namawiam ;) 
Przeglądnij w wolnej chwili poniższe wątki o ile tego już nie zrobiłaś.

 

Opublikowano

Żadnych kompromisów. Najgorsze jest uczucie niedosytu jak skończysz projekt ;)
Jak ci się podoba mbuna, to daj więcej skał i idź w kierunku mbuny.
Moim zdaniem akwarium dwustronne to jak dwa akwaria. Z każdej strony wygląda trochę inaczej i dzieje się coś innego. Oko ludzkie i tak koncentruje się na tym co w środku i tło w postaci kuchni nie będzie Ci przeszkadzać..
Choć czasem jak widzę rybę latającą na niebie obok latarni ulicznej (w tle mam okno kuchni a w nim widać latarnię), to jest trochę psychodela.;) Chyba, że Twoja pasją jest fotografowanie ryb. Wtedy nie jest łatwo ;)
Z tego co rozumiem u ciebie będzie w sumie akwa widoczne z trzech stron, więc wlot, wylot sekcji mechanicznej i biologicznej filtraj musisz mieć na tej czwartek ścianie. No i cyrkulator też. Wydaje się to możliwe. Do tego grzałka przepływowa poza akwarium i nic więcej sprzętu w akwa nie będzie widać. Postawisz wysoki kamlot w pobliżu tej ścianki to odwróci uwagę.

Trzymam kciuki!



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Zetce powiedziałabym nawet że akwarium będzie  widoczne z 3,5 stron ?

Chciałam się tylko pochwalić że w końcu udało mi się zamówić akwarium! 200x60x70, całe 840l. Jak na razie kontakt z Przemkiem ?Cieszę się jak dzieciak. Mąż mniej ;) Dzisiaj przyjeżdża typek żeby rozmierzyć mi stelaż, bo jak to u mnie zazwyczaj bywa nie będzie całkiem prosty. Muszę się ogarnąć i pokazać wam szkic bo będzie pewnie sporo zagwostek a wolę się zapytać wcześniej niż później robić przeróbki. Tylko mój talent plastyczny, jest jak by to powiedzieć-marny. No ale chce się mieć ładne i szczęśliwe rybki to i rysować się trzeba nauczyć.

 

  • Lubię to 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.