Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kurcze fajnie wyglądają wszystkie te które podajecie, tyle że nic nie mogę znaleźć w znanych mi miejscach w wa-wie, a wolałbym kupić osobiście niż wysyłkowo (jakoś nie mam zaufania do wysyłki rybek)

Nie mogę też namierzyć żadnej hodowli w wawie lub okolicach (nie licząc OLX, ale pytanie co to za hodowcy), jedynie discus (ale ceny....) no i ew sklep na ząbkowskiej (ale wybór duzo mniejszy :() 

Opublikowano

Na Ząbkowskiej chyba możesz zamówić, ale równie dobrze możesz sam zamówić. Nie masz co się obawiać wysyłki. Też się obawiałem za pierwszym razem, jak chyba wszyscy, ale nie ma powodu. Odbierasz przesyłkę na dworcu, ryby są świetnie zabezpieczone. Tak to funkcjonuje i nie ma z tym problemów. Tak wysyłają nasi partnerzy. Nie zamawiaj tylko ryb przez firmę kurierską. Oni nie szanują przesyłek.

Opublikowano
28 minut temu, karolus napisał:

wolałbym kupić osobiście niż wysyłkowo (jakoś nie mam zaufania do wysyłki rybek)

zupełnie nieuzasadnione obawy :) zakup ryb wysyłkowo w renomowanej, sprawdzonej hodowli to gwarancja nie tylko, że dojadą do Ciebie całe i zdrowe, ale również - co ważniejsze, że będą dobrej jakości.

Przykładowo.. w Tan-Mal obecnie znajdziesz wszystkie wymienione wyżej gatunki, i to w promocyjnych cenach 12 zł/szt (oprócz L. chisumulae - 49 zł).

Można śmiało zamawiać od nich wysyłkowo, ryby są świetnie zabezpieczone na czas transportu i z pewnością dojadą do Ciebie całe i zdrowe.

Opublikowano
6 minut temu, marcin73m napisał:

Przykładowo.. w Tan-Mal obecnie znajdziesz wszystkie wymienione wyżej gatunki, i to w promocyjnych cenach 12 zł/szt (oprócz L. chisumulae - 49 zł).

Nasz partner @fish_magic ma L. chisumulae i też wysyła.

  • Lubię to 1
Opublikowano

4 dni temu zamawiałem w FM rybki i mimo takich mrozów i dużej odległości (na skos polski jechały) żadnej straty nie doświadczyłem. 

Opublikowano

Do mnie też w piątek z końca Polski (Katowice- Inowrocław - Gniewkowo) przyjechały w luku bagażowym PKS i w znakomitej kondycji były chociaż obawy miałem czy aby nie zamarzły

To już mój trzeci zakup drogą wysyłkową..

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Akwarium zalane tydzień temu, więc powoli trzeba myśleć o zakupie obsady.

Prawdopodobnie będzie to jednak saulosi/rdzawy ew. może cinotilapia hara jako 3ci gatunek (kilak osób radzi mi jednak 3 gatunkową obsadę)

Teraz pytanie podstawowe, jak wpuszczać rybki, tzn. jakie ilości w jakim przedziale czasu?
po 5 na tydzień, czy może najpierw pierwszy gatunek w komplecie, a po tygodniu-dwóch drugi, czy jeszcze jakiś inny sposób?

Akwarium świeże, więc mimo wykorzystania wody i części ceramiki ze starego, boje się piku azotowego (a może na start, żeby złagodzić ewentualne problemy z cyklem azotowym, dać trochę pływających roślin w stylu rogatka, nurzańca itp, które po ustabilizowaniu zbiornika wylecą?)

Opublikowano

Ja swoje akwarium 450l startowałem na dojrzałą ceramikę +bakterie. Po 6  dniach wpusciłem 10 młodych rybek a następnego dnia moją dorosłą obsadę w ilości 15szt. Oczywiście przez dwa dni nie karmilem rybek... ?

Jeśli to mają być młode rybki od jednego hodowcy to najlepiej byłoby wpuścić całą obsadę jednorazowo... Pomagałem kilku znajomym zakładać akwaria metodą na dojrzałą ceramikę i wszyscy wpuszczali ryby w ciągu 7-14 dni od zalania i od razu całą obsadę... Jednemu koledze padła część rybek gdyż musiał wyjechać na kilka dni i jego żona sypnęła o wiele za dużo karmy...

Opublikowano

planuje wpuścić rybki w następną środę może czwartek, akwarium wystartowało w ubiegły wtorek, więc będzie to 15-16 dzień od zalania. Od niedzieli pływają w nim cztery małe platki (wyłowie przed wpuszczeniem pysków), nic się z nimi nie dzieje.

Trochę tylko dziwią mnie parametry wody, sprawdzałem w piątek i niedzielę, za każdym razem wyniki te same (NH3 0, NO2 0, NO3 2-3), to w zasadzie parametry mojej kranówki. Nie wiem w sumie czy to oznacza że dojrzała ceramika plus bakterie (biodigest) załatwiły sprawę i utrzymują poziom amoniaku i azotynów, czy też jest jakiś problem ze startem cyklu.

Opublikowano

Zanim te płatki zaczną się rozkładać i wydzielać jakiekolwiek NH3/4 to potrzeba właśnie około 2 tyg. Jeżeli użyłeś dojrzałej ceramiki nawet nie zauważysz skoku no2, a przyrost no3 też będzie minimalny i może zauważalny dopiero w ciągu kolejnego tygodnia.

Jeśli chcesz się doświadczalnie upewnić, czy biologia funkcjonuje to możesz wlać jakąś pożywkę dla bakterii i wtedy dopiero zaobserwujesz czy z wykrywalnego poziomu NH4 pojawi się no2 i no3 w ciągu dnia lub dwóch.

W przeciwnym razie będziesz sobie czekał kolejne 2 tyg i może coś zauważysz ( różnice w no3 poniżej 5 to barwy, które mało kto rozróżnia ), a może nie - a to już wychodzi stara metoda na zegarek.

Ja bym osobiście ryby wpuszczał - jeśli rzeczywiście biologię wyjąłeś z dojrzałego baniaka. Dodatkowo w apteczce pierwszej pomocy, uważam ze powinien się znajdować neutralizator szkodliwych związków azotu typu Kordon Amquel plus lub Seachem Prime, zarówno przy zarybianiu jak i na wypadek awarii prądu, żeby wspomóc obciążoną biologie jeśli w danym momencie już nie daje rady.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.