Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
41 minut temu, patec napisał:

I teraz już nie nie wiem, kompletny mętlik w głowie. Wszystkie są super, wszystkie chciałbym mieć ;) 

Ale dalej nie mam konkretnego pomysłu na obsadę. 

Nie masz żadnego faworyta?

Opublikowano

Mam. Ze spokojnych 

Pseudotropheus Acei Luwala

Mogły by być też być Iodotropheus sprengerae

Z mało spokojnych ?

Metriaclima fainzilberi "Maison Reef" lub

Metriaclima Zebra Chilumba LUWINO Reef

 

Do tego jakieś dwa gatunki dodatkowo. Coś żółtego i lub pomarańczowego by pasowało.

 

Opublikowano
3 godziny temu, patec napisał:

Mam. Ze spokojnych 

Pseudotropheus Acei Luwala

Mogły by być też być Iodotropheus sprengerae

Z mało spokojnych ?

Metriaclima fainzilberi "Maison Reef" lub

Metriaclima Zebra Chilumba LUWINO Reef

 

Do tego jakieś dwa gatunki dodatkowo. Coś żółtego i lub pomarańczowego by pasowało.

 

Maison i Luwino to waleczne ryby. 

Jeśli chcesz spokój, to proponuję:

Chindongo saulosi-wielosamcowo

Pseudotropheus acei-wielosamcowo

Metriaclima estherae OB morph (drobno nakrapiana), czyli ta z Minos reef

Iodotropheus sprengerae 

 

Jeśli nie znajdziesz tej estherae OB Minos reef, to wzamian proponuję Metriaclima dwarf Manda lub Metriaclima zebra OB Masinje. 

To jedna z najspokojniejszych obsad moim zdaniem i po części moja poprzednia.

 

  • Lubię to 2
Opublikowano

Dokształciłem się nieco na temat ryb, ponownie zastanowiłem się nad obsadą. Tym razem myślę, że lepiej dobrana propozycja:

Pseudotropheus acei Luwala

Metriaclima estherae red red

Labidochromis sp, mbamba

Chindongo  saulosi

Cynotilapia pulpican afra white top

Chindongo  socolofi

Iodotropheus sprengerae makokola red

Z tym, że chyba za dużo gatunków. Z których polecacie  zrezygnować.

Co o mojej propozycji sądzicie?

Opublikowano

Labidochromis mbamba i Chindongo saulosi-odpada ze względu na podobieństwo samca saulosi. 

Metriaclima estherae red red i Chondongo saulosi też odpada ze względu na podobieństwo samic. 

Opublikowano
2 godziny temu, patec napisał:

Labidochromis sp, mbamba

Również odradzam tą rybę, pomijam już kwestię podobieństwa do saulosi jak pisze kolega wyżej.

Opublikowano
Godzinę temu, klekot666 napisał:

Również odradzam tą rybę, pomijam już kwestię podobieństwa do saulosi jak pisze kolega wyżej.

W takim razie dlaczego odradzasz?

Czyli rezygnuję z Labidochromis mbamba i Metriaclima estherae red red.

Jakaś alternatywa dla red red?

Opublikowano
2 godziny temu, przemo-h napisał:

Metriaclima estherae red red i Chondongo saulosi też odpada ze względu na podobieństwo samic. 

Mam oba gatunki u siebie i nie zauwazylem zadnego wzajemnego zainteresowania się samicami. Ryby traktuja się tak jak by nie istnialy wogole. Ani razu nie widzialem aby red walczyl z samcem saulosi, a podczas zalotow nie wiedzialem zeby red latal obok samicy saulosi i z wzajemnoscia. Faktem jest ze mam jeszcze mlodziaki ale saulosi inkubowaly kilka a redy kilkanascie razy i szczerze to pierwsze slysze o podobienstwie samic. Samica reda jest czerwona a saulosi pomaranczowa :P

Opublikowano
3 minuty temu, mlody.czub napisał:

Mam oba gatunki u siebie i nie zauwazylem zadnego wzajemnego zainteresowania się samicami. Ryby traktuja się tak jak by nie istnialy wogole. Ani razu nie widzialem aby red walczyl z samcem saulosi, a podczas zalotow nie wiedzialem zeby red latal obok samicy saulosi i z wzajemnoscia. Faktem jest ze mam jeszcze mlodziaki ale saulosi inkubowaly kilka a redy kilkanascie razy i szczerze to pierwsze slysze o podobienstwie samic. Samica reda jest czerwona a saulosi pomaranczowa :P

Twoje samice są czerwone, ponieważ kupiłeś je od FishMagica. 

Tutaj powód dlaczego nie powinno się ich trzymać razem:

 

  • Smutny 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series.   (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.