Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Eno chlopaki czy wy rafe bedziecie zakladac te 8 tygodni?!

Bardzo dbrze gdyby ryby trafily do akwarium w 3-4 tygodniu od zalania.

Tak szczerze, kto napalony czeka 8 tygodni z rybami :-)))?


Da sie zalozyc akwarium w kilka godzin. Fakt pomoc innego akwarysty wtedy niezbedna ale jest to mozliwe bez szkody dla jego mieszkancow.


Wiola podeszla do tematu prawidlowo, zadala pytanie, pierwsze odpowiedzi na pewno uswiadomily ja ze to nie takie "hop sipu".

Chce podejsc do tego profesjonalnie super.


Tak realnie od czasu gdyu zrobisz testy wody i ta sie NADA, w 2 tygodnie mozesz sie cieszyc pieknymi rybami. Pod warunkiem, ze odrobisz prace domowa, czyli poczytasz o tym wszystkim.


Tak wiec Wioletko czytaj i pytaj! A swoja droga moze jest tu na forum ktos z Twojej okolicy, taki akwaryasta pomoglby Ci najlepiej(pod warunkiem, ze zna sie choc troszke na tym wszystkim)


pozdrawiam

MekkaB

Opublikowano

Wiesz narazie z pośpiechem nikt nie wyszedł dobrze. Akwarium ma być założone prawidłowo i dokładnie, wkońcu będzie stało dobrych pare llat bez wiekszych zmian.

Kazujesz się spieszyć. Przepraszam że wypomne ale jak narazie znam jednego "napaleńca" jak to ładnie określiłeś który już 3 raz wode ze zbiornika wylewa, a akwarium zakłada od ho ho.

Także nikogo nie popędzajmy. Wiola Bardzo ładnie zaczyna, kompletuje sprzęt i zdobywa wiedze. Jeszcz tło, kamienie, zadbanie o walory estetyczne. Potem trzeba to zapiąć na ostatni guzik.

Akwarium zrobione po łebkach i założone w 3 godziny nie jest dobrm pomysłem.


I to koniec OT:) Jak chesz o tym pogadać to zapraszam do działu OT albo na czata:)

Opublikowano

tak , nie ma co się spieszyć z akwarium :D

Co do obsady to te oba gatunki mogą być razem, w końcu 120cm. to nie tak mało, ale jak sision zaznaczył nic więcej, tylko 2 :wink:

Docelowo zostawił bym ryby w takim układzie:

red- blue 1+3

msobo 2+5

Opublikowano
Decyzję ta podjęłam, ponieważ ktoś mało odpowiedzialny powiedział mi w sklepie zoologicznym, że przy tym w dzisiejszych czasach nie ma pracy. Dobre filtry, tabletki przeciw glonom i częściowa podmiana wody max 3 x w roku to wszystko co muszę zrobić - no i ryby trzeba karmić.


Z tego co wiem, to wodę się podmienia co tydzień.

Opublikowano
Eno chlopaki czy wy rafe bedziecie zakladac te 8 tygodni?!

(...) Tak szczerze, kto napalony czeka 8 tygodni z rybami :-)))?

MekkaB



Zaczekaj. Warto. Sam popełniłem dużo błędów na początku i wiem co mówię. Lepiej poczytać, poczekać i żeby fajnie wyszło.

Pozwodzenia

Opublikowano
Decyzję ta podjęłam, ponieważ ktoś mało odpowiedzialny powiedział mi w sklepie zoologicznym, że przy tym w dzisiejszych czasach nie ma pracy. Dobre filtry, tabletki przeciw glonom i częściowa podmiana wody max 3 x w roku to wszystko co muszę zrobić - no i ryby trzeba karmić.


Z tego co wiem, to wodę się podmienia co tydzień.



przecież Wiola o tym wie, przyznała dlaczego zdecydowała się na akwarium i tam to jest "między wierszami"


oj Lenek :roll:

Opublikowano

A co myślicie o takim zestawieniu?:


labiddochromis caeruleus yellow

Pseudotropheus acei

Pseudotropheus saulosi lub Iodotropheus sprengerae


Gdzie mogłabym dowiedzieć się więcej o usposobieniu tych rybek, zachowaniu się, rozmairach jakie osiągają, pokarmie i wszystkich pozostałych szczególach?


Jak długo w ogóle dojrzwa rybka, osiągając swe pełne rozmiary?

Opublikowano

Acei rośnie neistety zbyt duży do takiego akwarium. Możesz rozejrzeć się za odmianą ngara, która nie osiąga aż tak wielkich rozmiarów, ale możesz mieć kłopot, żeby dostać ją w sklepach.

Pozostałe, jeśli nie chcesz sie wyrozniac obsadą będą ok :wink: .


Co do drugiego pytania, ryby rosną przez całe życie, jednak po ok. roku wzrost jest bardzo spowolniony. Pierwsze próby tarła, w zależności od gatunku, ryby podejmują od 6-go do 12-go miesiąca życia.


Opisy znajdziesz na www.klub-malawi.pl :wink: .

Opublikowano

Moim zdaniem pierwsza propozycja ( Red Blue i Demasoni) jest lepsza, jak zaznaczył Mateusz, ta obsada jest mocno oklepana. Nie mówię, że Demasony i Red Blue to rarytasy, ale... no jednak są rzadsze od Saulosi (jak zaznaczył w innym wątku yaro, wszystko jest rzadsze od Saulosi :twisted: )

Opublikowano

Powiem tak. Nie zależy mi na rarytasach ale na spokoju - oczywiście na tyle na ile jest to możliwe. Nie mam zamiaru startować w żadnych konkustach na najbardziej wyszukane rybki w akwarium.


Tak jak wspominałam już to akwarium jest budowane ku uciesze mojego niespełna 3 letniego synka - dla niego ważne jest jedynie aby rybki były kolorowe i aby pływały. Raczej żadnych innych wymagań nie stawia. Długo tez nie będe mogła liczyć na jego pomoc w utrzymaniu tego akwarium więc jest to jeszcze jeden powód aby wszystko tak zorganizować aby mieć czas jeszcze dla dziecka nie tylko dla rybek.


Patrząc pod tym kontem jaka obsada byłaby optymalna?


Zakupić rybki młode czy już troszkę starsze, w przypadku których można już rozpoznać płeć?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.