Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To znowu ja :D

Mam nadzieję, że nie macie już dosyć moich mało profesjonalnych pytań :? , bo mam w zanadrzu przynajmniej jeszcze jedno - albo moze nawet więcej pytań:


W jakiej ilości wpuścić rybki do akwarium, zakładając, ze zostajemy przy proponowanych przez Was saulosi i rdzawych ? Ponieważ będą to młode u których płci jeszcze rozróżnić się nie da zkładam, że ta ilość musi być troszkę większa niż docelowa obsada. Czy tak? Jak ma wyglądać obsada docelowa?


Czym karmi się te rybki? Jak powinna wyglądać ich optymalna dieta? (prosze tu o konkretne nazwy karm lub innych specyfików, które sprawią, ze rybki będą w dobrej kondycji).


I jeszcze pytanie do kogoś, kto mam dokładnie taką obsadę:

-O czym powinnam wiedzieć? O czym pomyśleć na tym bardzo początkowym etapie, aby moja przygoda z tym akwarium była jak najbardziej przyjemnym doświadczeniem? :wink:

Opublikowano

Proponuję wpuścić po 10 ryb z gatunku, choć to oczywiście będzie do późniejszej redukcji. W takim akwa możesz mieć 16 dorosłych ryb (lub mniej :twisted: ). Ale to dopiero po czasie.


Proponuję zostawić dwa samce Saulosi i dwa Sprengerae. Choć np czester pisał, że lepiej 3 samce Saulosi. Tylko wtedy co, jeden Sprengerae, bo 5 samców do tego akwa, to za dużo :wink: Na pewno czester Ci napisze dokładniej, więc się nie martw :wink: Jednak pamiętaj, 4 samce to max do Twojego akwa.


Z karmienia podstawowego - suchego - Spirulina Tropicala 36%, Tropical Malawi, proponuję również D-alio plus, Może być Tetra pro colour i tetra pro vegetable, Sera GranuGreen (nie pamiętam, jak się to pisze ) Sera Vipan. Proponuję również jakiś granulat - ja mam spirulinę OSI - polecam :wink: Ważne, żeby dieta była zróżnicowana i najlepiej, jeśli nie od jednego producenta. Do tego możesz dokupić mrożonki i podawać je 3 razy w tyg. Pamiętaj, jeden dzień w tyg głodówka -tak dla zdrowia. U mnie jest to niedziela.


A na ostatnie pytanie nie odpowiem, bo obsadę mam inną :wink: :wink:

Opublikowano

hehe wzywany odpowiadam:) Rdzawe z saulosi wzajemnie sie ignorują. Nie widziałem jakś walk między nimi. Dlatego problemu w 240l nie ma choć musze tu podkreślić że tej obsady ani roku jeszcze nie mam i saulosi są od nich o rok starsze. Zdecydowanie agresja wewnątrz gatunkowa u tych dwóch gatunków jest większa.

Po dwa samce z każdego gatunku to dobry pomysł. JEden samiec nie miałby konkurencji i napewno nie ukazywał by w pełni na codzień swoich kolorów a tak mozemy liczyc na to ze bedziemy miec dwa piękne samce w akwarium.

A co moge więcej powiedziec?

hmm pokochałem oba gatunki, mimo że obsada jest bardzo popularna nie zamienił bym tych rybek. Kazdy z gatunków prezentuje inne zachowania i naprawde dużo ciekawych rzeczy obserwuje na codzień:)

To raczej takie osobiste opinie o tych gatunkach ale jak dla mnie bardzo prawdziwe.

Nie będziesz załowac;)

Opublikowano

Dziękuję Wam pięknie za wszystkie wskazówki. :)


Odezwę się, jak tylko przejde do kolejnego etapu, aby się pochwalic co mi z tego wszystkiego wyszło. :wink:


Jesteście wspaniali i wspaniałe jest to ze jesteście !!!!

Dzięki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.