Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Nie będę zakładał nowego wątku, bo sił nie mam...A jednak! Dzięki @MatiK :)

Akwarium z eRybka.pl dotarło. Sami oceńcie jak profesjonalnie wykonuje się tam baniaki, za niemałe przecież pieniądze. Termin obsunięty o około 2 tygodnie, ale nie jestem, aż tak drobiazgowy. Akwarium sprawdzone przy kurierze, w 10-cio stopniowym mrozie i wszystko było OK, do czasu...Do czasu jak już w domu,  odparowały po kilkudziesięciu minutach szyby w akwa...

Wymiary (według sklepu wszystko OK, bo odchyły 3-6mm mieszczą się w normie, a i tutaj, aż zacytuję "miarka, miarce nierówna" ) krótszych boków zmienione - Mam akwarium na górze o wymiarach 745mm, a na dole 748mm. Zamawiałem 750mm i w prostokącie, a dostałem trapez...ale to przecież normalne, bo normy, miarki...

 Listwy wzmacniające powklejane byle jak i niedokładnie, np. listwa na długim boku, po bokach jest opuszczona o 2mm, a na środku, tam gdzie jest wklejona spinka środkowa to już 7-8mm. Odcięcie silikonu przerasta tego wykonawcę!  Gdzieniegdzie jest bardzo dobrze, ale jak się człowiek przyjrzy, to wtedy dopiero widać kwiatki! I świadczy to tylko i wyłącznie o bylejakości i papractwie, nie mówiąc o jakiejkolwiek kontroli jakości...

Krótki lewy bok miał być zaczerniony lacobelem, a jest folią, taką specjalną-elegancką, z bąblami po klejeniu...Wiem, wiem te bąble może zginą, a może nie, ale ja ich nie zamawiałem.No cóż...Dodam, że po informacji, że miał być lacobel, Pan odpisał, że nie, że umawiałem się na folię (e-maile mówią co innego i przecież On dobrze o tym wie), a poza tym dostałem to w gratisie i mam być zadowolony...Szkoda, nie będę wojował, żeby to akwarium oddawać, bo ja za stary jestem na takie zabawy, a wiem ile ta wojna może potrwać. Chciałem tylko napisać i przekazać użytkownikom, którzy mają zamiar zamawiać nowe baniaki w "renomowanych" firmach, że...żeby się dwa razy zastanowili gdzie zamawiać, bo w tym sklepie to loteria. 

Acha...za ten wybrakowany, mimo wszystko produkt, producent obiecał mi rabat w wysokości 10% na następne zakupy w sklepie... teraz uwaga - Większe zakupy! :DNie dopytywałem od ilu zaczynają się większe, bo wydałem już u nich ponad 2.5K i więcej nie wydam...Jak widać, to za mało... 

Zdjęcia, z telefonu, na szybko, ale jutro pokażę kilka, drobnych szczegółów.

 

%1SfvBogTka5TFTu457CIg.jpg

LhIpVh1%TlC+WT6LzwRFyw.jpg

zzFoZVQfR+WXgwVZY93KFw.jpg

8jVN%i09SGSJlDJeDl6AKg.jpg

FnyFkjU+T3+2JuIcBdNWvg.jpg

8l3yE1yiRN+G%MCO9OXaFg.jpg

AAKBEm6fTpOV4YbWgaI36w.jpg

Edytowane przez hagrzesiek
Opublikowano
32 minuty temu, Volcano napisał:

Ile taki baniak mniej więcej kosztuje jakbyś mógł napisać?

180x75x50 = 1800 zł...Wszystkie, wyżej opisane dodatki dostajesz w eRybce, w gratisie...

19 minut temu, pavlofico napisał:

Jedyne co można powiedzieć to tragedia co się robi z klientami obecnie..... Szkoda słów ..... 

Dlatego tylko, że mam swoje lata i nie mogę, nie chcę się denerwować, odpuszczam sobie szarpaninę ze sklepem...Przełknę to i zapomnę, ale wkurw mimo wszystko jest, bo jakby nie patrzał, robią z ludzi idiotów i laików...(patrz odpis producenta, o normach i różnych wskazaniach miar)

Opublikowano

Rzeczywiście patrząc na zdjęcia, które wstawiłeś to cena jaką zapłaciłeś nie umywa się do jakości. Przez dłuższy czas spotykałem pozytywne opinie na temat tego sklepu jeżeli chodzi o akwaria na zamówienie ale od pewnego czasu częściej natrafiam na negatywne opinie w kwestii jakości, gdzie cena oczywiście do najniższych nie należy. Osobiście mam wrażenie że ilość zamówienia ich przerasta dlatego też odbija się to na jakości. 

Opublikowano
Rzeczywiście patrząc na zdjęcia, które wstawiłeś to cena jaką zapłaciłeś nie umywa się do jakości. Przez dłuższy czas spotykałem pozytywne opinie na temat tego sklepu jeżeli chodzi o akwaria na zamówienie ale od pewnego czasu częściej natrafiam na negatywne opinie w kwestii jakości, gdzie cena oczywiście do najniższych nie należy. Osobiście mam wrażenie że ilość zamówienia ich przerasta dlatego też odbija się to na jakości. 

Nie do końca...Cena 1700zł za akwarium o takich wymiarach, ze szkła 12mm, przód Opti, wiercone trzy otwory. To dobra cena, a przynajmniej w miarę normalna. Poraża tylko jakość wykonania i "manie" klienta za totalnego debila, który nie wie, co to są milimetry, centymetry, normy...

 

Opublikowano

Mojemu znajomemu dostarczono akwarium 1000l z dużą rysą na spodzie która okazała się pęknięciem.Szkoda tylko baniaka no ale tak wygląda robota na szybko:(.

Opublikowano
3 minuty temu, Volcano napisał:

Mojemu znajomemu dostarczono akwarium 1000l z dużą rysą na spodzie która okazała się pęknięciem.Szkoda tylko baniaka no ale tak wygląda robota na szybko:(.

Na szybko powiadasz, przyjacielu...;) 

Jak eRybka robiłaby na szybko, to ja swoje, dostałbym w kawałkach, albo krótsze we wszystkich wymiarach o 1cm...Co jest nic, nieznaczącym szczegółem według norm i miarek ;)

Opublikowano

Nie wiem jak was ale mnie takie małe niedociągnięcia irytują przez co myślę o tym cały dzień.

To 1000l jakby co nie było zamawine w eRybce.

Opublikowano (edytowane)

@hagrzesiek nie mam do Ciebie pretensji ale w większości właśnie przez takie olewanie sprawy i nie reklamowanie wadliwego produktu producenci sobie pozwalają na takie buble. :confused: Toć  przecież ten baniak powinien być już u nich z powrotem. Powiadasz, że zaplaciles za niego 1700 i olewasz reklamację?! :confused: Nie liczę u Ciebie w kieszeni ale 170 to można odpuścić ale prawie 2 klocki. Jeden odpuści, drugi również i jakość spada na łeb na szyję. Ja w swoim mam bable na kleju i reklamuje a Ty krzywo sklejony baniak olewasz? Ja bym dochodził swoich racji tym bardziej, że zamiast lacobelu masz folię. :huh: Folię za psi pieniądz zamiast super lacobelu. Ehh co się z tym światem dzieje.:confused:

Edytowane przez Gość

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.