Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Niestety nie zgodzę się z Tobą, właśnie testy są miarodajne. Sam stosujesz JBL i piszesz, że jest ok, więc Twoje doświadczenie w podawaniu tego pokarmu jest miarodajne. 

Co do OSI to dopiero teraz wychodzi, że po zmianie dostawcy zrobiła się słabsza jakość pokarmu, może nie jakość, a jego proporcja. Stosowałem kilka pokarmów po których ryby ciągały kupska jak ogony, miałem pokarm po którym straciłem ryby. Pierwszym pokarmem premium na jaki przeszedłem był właśnie stary OSI, ciągnące kupy się skończyły, miałem dziwne wrażenie, że ryby w ogóle nie wydzielają ekskrementów. Mając mbunę stosowałem Tropical Spirulinę Forte i ją polecałem, stosowałem Herbivore i Carnivore i widziałem zachowanie ryb, miałem próbki NF artemia szał w akwarium, NF Cichlid tu o dziwo ryby wypluwały pokarm. 

Każdy kto używa jakiegoś pokarmu jest mimo woli testerem. Jeśli obserwujesz ryby podczas karmienia, zadajesz sobie pytania czemu ryba tyje, ciągnie za sobą odchody, pływa z boku i nie pobiera pokarmu, masz podstawy do tego aby mieć wątpliwości czy stosuję pokarm prawidłowy i czy go stosujesz prawidłowo. Eliminując czynniki pokarmowe szukasz agresji wśród obsady lub na odwrót. A wszystko sprowadza się do jednego do obserwacji, w jakimś stopniu do testów. Jednak mając zaplecze doświadczonych forumowiczów poleca się to co się sprawdziło. Przy kolejnym temacie wspomnij o pokarmach, które stosujesz, masz ku temu podstawy, aby polecić coś spoza ram utartego szlaku pokarmów polecanych na KM, ludzi którzy przez kilka lat przekonali się, że niektóre pokarmy są warte swojej ceny. 

  • Lubię to 3
Opublikowano
13 minut temu, raiders napisał:

Ale z czego są niezadowoleni użytkownicy z jakosci odżywczej /składu HS/OSI czy formy produktu?

Ja osobiście z tego, że przynajmniej 1/3 pudełka to drobnica, praktycznie pył. U mnie to jest na tyle drobne, że ryby tego nie jedzą, a większość wciągana jest przez filtrację. To, co u mnie zostało, nadaje się jedynie do karmienia narybku, i to krótko po zakończeniu inkubacji :P Druga kwestia, to to, co piszesz - że płatki są bardzo twarde, jakby zbrylone. Stare opakowania, jeszcze pod szyldem OSI pozbawione były obu tych przypadłości. W niebieskich opakowaniach płatki były duże i miękkie. Dziwne to, skoro ponoć producent się nie zmienił.

Opublikowano
W dniu ‎2018‎-‎01‎-‎29 o 11:57, Mortis napisał:

Dokładnie, nie wiem czemu ludzie przepłacają za markową spirulinę jak mają Tropicala

Te same produkty maja inny skład, pisał o tym twórca NLS. Niektóre substancje głównie konserwanty są w niektórych krajach zabronione. Np: Tłuszcze trans to tłuszcz utwardzony ma być całkowicie zabroniony w USA , cała masa znajduje się w daniach gotowych, frytkach, margarynach powoduje wiele chorób. Inny przykład to cyklaminian sodu E952 stosowany w słodziku, całkowicie zabroniony w USA powoduje raka. Nasz kraj to ewenement w skali światowej.:D

Opublikowano

Białko w spirulinie JBL: 36%, białko w spirulinie ON: 48%, a białko w Tropicalu Super forte 45% - zatem nie rozumiem dlaczego ON jest taki super, skoro to zwyczajna pasza? Jak widać tropical jest niewiele lepszy, z kolei JBL masakruje obydwa.

Co do testów - jadę prawie rok czasu na JBLu i pokarm oceniam 6/6.

Opublikowano
29 minut temu, piotriola napisał:

Te same produkty maja inny skład, pisał o tym twórca NLS. Niektóre substancje głównie konserwanty są w niektórych krajach zabronione. Np: Tłuszcze trans to tłuszcz utwardzony ma być całkowicie zabroniony w USA , cała masa znajduje się w daniach gotowych, frytkach, margarynach powoduje wiele chorób. Inny przykład to cyklaminian sodu E952 stosowany w słodziku, całkowicie zabroniony w USA powoduje raka. Nasz kraj to ewenement w skali światowej.:D

Kurde lubię poczytać o pokarmach ale tak głęboko nie wnikam. 

 

4 minuty temu, Deadi napisał:

Białko w spirulinie JBL: 36%, białko w spirulinie ON: 48%, a białko w Tropicalu Super forte 45% - zatem nie rozumiem dlaczego ON jest taki super, skoro to zwyczajna pasza? Jak widać tropical jest niewiele lepszy, z kolei JBL masakruje obydwa.

Co do testów - jadę prawie rok czasu na JBLu i pokarm oceniam 6/6.

Tu nie tylko o białko chodzi. Spójrz na składniki z czego jest zrobiony. 

6 minut temu, Deadi napisał:

Białko w spirulinie JBL: 36%, białko w spirulinie ON: 48%, a białko w Tropicalu Super forte 45% -  Jak widać tropical jest niewiele lepszy, z kolei JBL masakruje obydwa.
 

A Omega One Veggie masakruje JBL. W Omega One masz 33 % białka. 

Opublikowano

.....używam Spiruline Forte 36% Tropical i uważam ,że jest to pokarm super. Czy premium? Wszystko zależy co przez określenie "premium "rozumiemy czyli czy myślimy o cenie , czy myślimy o tym ,że jest wykonany z wysokiej jakości składników czyli np. naturalnych. Jest jeszcze kilka innych czynników wpływających na określenie " premium". Generalnie uważam ,że Tropical  jest bardzo dobrą firmą z bardzo dobrymi produktami. To ,że kiedyś nie miała zbyt  dobrej opinii to dziś można zaliczyć  do wspomnień dalekiej przeszłości

  • Lubię to 1
Opublikowano
39 minut temu, Deadi napisał:

Co do testów - jadę prawie rok czasu na JBLu i pokarm oceniam 6/6.

Ja również już od dobrych kilku miesięcy podaję rybom spirulinę Jbl po tym jak Osi prawie całe opakowanie nie nadawało się do użytku. I nie mogę złego słowa o niej powiedzieć. Moim zdaniem tą Osi bije na głowę.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Witajcie!

Osobiście testowałem dość sporo marek pokarmów dla swoich ryb bo lubię im urozmaicać dietę nowościami nie skupiając się tylko na dwóch pokarmach.Obecnie dla swoich Chindongo saulosi stosuję 7 rodzajów pokarmów(3 roślinne,3 mięsno/wybarwiające,oraz jeden dla odporności z dużą zawartością czosnku)...

Testowałem te marki-

Hikari

OSI spirulina (stara seria)

NLS-New Life Spectrum

Tropical spirulina

Tropical spirulina forte 36%

Tropical Africa

Tropical Krill

JBL spirulina 40%

Sera Granugreen

Naturefood

Northfin

             --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie wiem czy o jakimś pokarmie nie zapomniałem ale to chyba wszystkie...Głównie większość pokarmów jakie stosowałem i stosuję do dzisiaj była/jest w granulacie i na nich się skupiam bo płatki po prostu mi nie odpowiadają ze względu na shit o którym piszecie chociażby na przykładzie nowej serii OSI...Nie lubię jak mi cały syf z płatków lata po zbiorniku mimo oszczędnego karmienia...

Po doświadczeniach z w.w. markami pokarmów oraz obserwacjach ryb/ich reakcji na dany pokarm(głównie ich wydalanie odchodów,jego wielkości itp.),oraz pylenia samego pokarmu w wodzie jestem skłonny stwierdzić że moim zdaniem najlepszymi pokarmami są-

Naturefood Premium Cichlid Plant S 

Naturefood Premium Cichlid Plant M

Northfin Veggie

Northfin Cichlid

NLS-New Life Spectrum Cichlid Formula

OSI spirulina (stara seria) bo nowej jeszcze nie testowałem

NLS-New Life Spectrum TheraA Small Formula

Dodatkowo raz w tygodniu podaję D-Allio z czosnkiem plus dla odporności...

Oprócz starej serii spiruliny OSI podaję te 7 pokarmów w.w swoim rybom...Oczywiście z NLS trzeba uważać i osobiście nie polecałbym ich jako dzienne stosowanie a raczej jako urozmaicenie diety ryb.Przyczyniły się do tego obserwacje ryb po tygodniowym codziennym podawaniu tylko z rana tego pokarmu rybom...Ich odchody były długie i ciągnące się...Po zmniejszeniu dawki  do dwóch dni w tygodniu odchody stały się krótkie...Wiem że pokarm jest dedykowany dla ryb roślinożernych,wszystkożernych,mięsożernych(czyli jest to taki pokarm uniwersalny) ale do codziennej diety bym go nie polecał. 

Dwa pokarmy z których nie zamierzam zrezygnować na dzień dzisiejszy to Northfin oraz Naturefood i tu mam takie samo zdanie jak Karol @Mortis.Czyli odchodów ryb nie ma wcale albo są w tak znikomej ilości że są niezauważalne...Czyli moim zdaniem wynika na to że pokarmy są na duży plus.Ryba go przyswajają w większości a resztę wydalą w małej ilości...Niektóre pokarmy nawet premium mają odwrotnie czyli ile podasz pokarmu tyle ryba wydali...Głównie zwracam uwagę na odchody ryb,oraz reakcję na pokarm.Nie wnikam w % zawartość białka itp w pokarmach roślinnych.

To takie podsumowanie po obserwacjach stosowanych pokarmów ;)

 

Po zużyciu pokarmów NLS zamierzam przetestować te pokarmy roślinne w granulacie-

Discusfood-African Cichlids Spirulina Pearls

Ocean Nutrition Cichild Vegi Pellets 

Omega ONE Veggie

  • Lubię to 3
Opublikowano
38 minut temu, Mortis napisał:

Kurde lubię poczytać o pokarmach ale tak głęboko nie wnikam. 

To może zaczniemy od mąki:)

Kiedy czytam o pokarmach dla ryb zawsze przypominam sobie o artykule pana Hapke który to opisywał ogrom zgromadzonych produktów potrzebnych do wytworzenia karmy dla ryb. Olbrzymie magazyny wypełnione mąką pszenną sojową i otrębami. Więcej można przeczytać w NA z 2001 roku. To   się nazywa ,,tradycja i nowoczesność" oczywiście o składzie pokarmu można zapomnieć. Dla mnie zawsze ciekawym składnikiem była mąka, a że jestem dociekliwy postanowiłem sprawdzić która jest lepiej przyswajalna  i która lepiej użyć w karmie dla ryb. Gdy szukałem informacji na ten temat natrafiłem na normy zabrudzenia tego składnika, głównie chodziło o zawartość robali w tym dodatku. Rybom te normy raczej nie przeszkadzają około 70 fragmentów owadów w 100 gramach mąki, byłem trochę zdziwiony bo przecież chodziło o normy nie dla ryb a dla ludzi.:D

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjX4qCBgYDZAhXJCywKHT6GAMgQFggnMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.antoranz.net%2FCURIOSA%2FZBIOR11%2FC2800%2F2829-QZE08154_co-jemy.HTM&usg=AOvVaw1Y_gGfEpyzYjQLzXPLredl

  • Lubię to 1
  • Zmieszany 2
Opublikowano
6 minut temu, AndrzejGłuszyca napisał:

 Generalnie uważam ,że Tropical  jest bardzo dobrą firmą z bardzo dobrymi produktami. To ,że kiedyś nie miała zbyt  dobrej opinii to dziś można zaliczyć  do wspomnień dalekiej przeszłości

Jeśli chodzi o pokarmy dla naszych pielęgnic to mogę się zgodzić. Jedynie bym wyłączył z tego repertuaru pokarm Tropical Malawi. Używałem też pokarmu 3Algae nic u swoich ryb nie zauważyłem niepokojącego, ale to był raczej dodatek do pokarmów głównych więc jego mała ilość nie miała wpływu na trawienie i niezbyt wiele mogę o nim powiedzieć. Natomiast czarna linia Tropicala jest odezwą na markowe pokarmy zagraniczne i to udaną odezwą. 

10 minut temu, piotriola napisał:

To może zaczniemy od mąki:)

Kiedy czytam o pokarmach dla ryb zawsze przypominam sobie o artykule pana Hapke który to opisywał ogrom zgromadzonych produktów potrzebnych do wytworzenia karmy dla ryb. Olbrzymie magazyny wypełnione mąką pszenną sojową i otrębami. Więcej można przeczytać w NA z 2001 roku. To   się nazywa ,,tradycja i nowoczesność" oczywiście o składzie pokarmu można zapomnieć. Dla mnie zawsze ciekawym składnikiem była mąka, a że jestem dociekliwy postanowiłem sprawdzić która jest lepiej przyswajalna  i która lepiej użyć w karmie dla ryb. Gdy szukałem informacji na ten temat natrafiłem na normy zabrudzenia tego składnika, głównie chodziło o zawartość robali w tym dodatku. Rybom te normy raczej nie przeszkadzają około 70 fragmentów owadów w 100 gramach mąki, byłem trochę zdziwiony bo przecież chodziło o normy nie dla ryb a dla ludzi.:D

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwjX4qCBgYDZAhXJCywKHT6GAMgQFggnMAA&url=http%3A%2F%2Fwww.antoranz.net%2FCURIOSA%2FZBIOR11%2FC2800%2F2829-QZE08154_co-jemy.HTM&usg=AOvVaw1Y_gGfEpyzYjQLzXPLredl

Piotrek... No też pojechał z tym linkiem :D Nie miałem pojęcia o tych owadach, włosach itp dodatkach. 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.