Skocz do zawartości

Przygotowania oraz funkcjonowanie 180x60x60 + sump


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dodam na koniec, ze w pvcu.pl kupowalem w grudniu, mieli czarny tydzień czyli udało mi się jeszcze taniej i nie robili problemów. Przy zakładaniu konta wymagane jest podanie nipu, podałem swój prywatny. Trzeba było zamawiać na ksztaltki.pl tam chyba bez problemów dla indywidualnych.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Mała aktualizacja pracy jaką udało mi się wykonać.

Pomimo prób zakupu rur i kształtek w sklepie pvcu.pl firma nie chciała współpracować, z tego co się orientuję to koledze rekawiczka też nie udało się zakupić rur i kształtek w tym sklepie.

Zakupy poczyniłem na allegro u użytkownika - narafie który dał mi całkiem spore rabaty w przedziałach 5-12 %  co stanowiło dość fajne ceny.

A tak wygląda instalacja

Oraz półka - myślę że się przyda do testów :)

5aa50b8bd11b3_pka.thumb.jpg.c433b103fe09a1ab6dbc53e44a8dee46.jpg

 

5aa4ff2244167_instalacja(2).thumb.jpg.e7a2e10b785584f6b07b0b8ab8c7d3cb.jpg5aa4ff555c365_instalacja(3).thumb.jpg.c4b521d714d5f3d5073a6753b51e2c3d.jpgInstalacja.thumb.jpg.2d4eeaf85a4e9725284da2fc1c482a40.jpg

Nie zadawałem pytań co do wykonania tejże instalacji bo wszystkie odpowiedzi na pytania znalazłem na forum :)

Opiszę te moje wypociny:

- instalacja jest na rurach 32

- pompa to Grundfos UPS 25-40

- zabezpieczenie przed zalaniem czy to z sumpa czy z akwarium wykonałem około 2 cm od góry akwarium i podłączyłem bezpośrednio do kanalizacji

- na rurkach kanalizacyjnych jest zamontowany syfon by nie było smrodku, ale jest w piwnicy piętro niżej (brak zdjęcia)

- na powrocie wody z akwarium do sumpa jest zawór by wyregulować poziom wody w kominie

Powrót do akwarium

- za pompą wykonałem odejście do wypompowania wody do kanalizacji,

- następnie odejście do dwóch korpusów narurowych na dodatkowe media np: purigen, purolite i do akwarium wężykiem 6mm

- za tym wszystkim dałem jeszcze zawór odcinający.

Planuje teraz zamawiać gąbki i ceramikę Siporax Professional 15mm Sera - 4 do 5 L. Co o tej ceramice myślicie?

+ mam 1 L. Matrix Seachem. oczywiście tej ceramiki to chyba będzie za dużo ale ja planuje trochę przerybić i wolę mieć więcej i w miarę potrzeb dodawać niż potem domawiać 0,5 L.

Zastanawiałem się czy nie zamówić do razu purigen i purolite w obiegu będę miał około 800L. wody sump+akwarium doradzicie. Ile tych mediów dobrać?

Czy te dwa korpusy narurowe wystarczą?

Mam nadzieję że nie popełniłem błędu w instalacji !!!!

Jutro zaleję wstępnie wodą i sprawdzę szczelności oraz obieg i co będzie jak prądu zabraknie :o

Żona mówi że wyjeżdża z domu nie chce na to patrzeć :D

 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
Godzinę temu, czaro998 napisał:

Zastanawiałem się czy nie zamówić do razu purigen i purolite w obiegu będę miał około 800L. wody sump+akwarium doradzicie. Ile tych mediów dobrać?

Czy te dwa korpusy narurowe wystarczą?

Oczywiście, że zamówić :) nie wkładać od razu na etapie dojrzewania baniaka, ale później to już wręcz konieczność - kryształowa woda z permanentnie niskim poziomem azotanów, to najlepsza motywacja ku temu :) Ja dałbym do obu korpusów purolite, żywica tańsza i łatwiejsza w regeneracji, a efekt zastosowania wystarczająco obłędny. ;)

W ogóle projekt pełna profeska, gratulacje.

Opublikowano (edytowane)

Obróć pompę!!! Wirnik ma być ułożonny w poziomie. 

Ja tez miałem poczynić zakupy w pvcu.pl, na pytanie czy handlują z osobami fizycznymi otrzymałem odpowiedż, że nie, natomiast nie weryfikują na jaką firmę się kupuje.

Jednak zakupiłem rury i kształtki w lokalnym sklepie z całkiem niezłymi rabatami.

Edytowane przez patec
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 12.03.2018 o 07:52, patec napisał:

Obróć pompę!!! Wirnik ma być ułożonny w poziomie. 

Słuszna uwaga :o sprawdziłem w instrukcji i faktycznie :) Dzięki

W dniu 12.03.2018 o 07:58, lukas1987 napisał:

Hej. Ze zbiornika do 1 komory sumpa powinny iść obie rury (spływ i rewizja). 

Tak myślałem ale przyznam że zakupiłem za mało rury:) i zrobiłem jak najkrótsza drogę w razie przelania.

Postaram się to jakoś ogarnąć w najbliższym czasie.

Dziś wstępnie zalałem zbiornik i sumpa i wyszło mi całej wody w układzie 760 L.

Akwarium 560 L. - bez spiętrzenia nad grzebień

sump 200 L. - pełny, oczywiście przy pracującym pełny nie będzie

pomiar był dość dokładny bo mierzony wodomierzem

5aa6acff3c113_wstepnezalanie(1).thumb.jpg.b7061ee8c56232ed906789f3a327e157.jpg

Z wniosków jakie wyszły to:

1. za nisko wkleiłem grzebień przelewowy

2. miałem jeden przeciek na szczęście na śrubunku pompy.

3. rewizja przelewu sumpa jest na rurce 25 i jak wyłączałem prąd to woda  z komina spływała rurą 32 a rura 25 w sumpie nie dała rady odebrać nadmiaru wody i sump był prawie pełny co prawda trwało to chwilę potem wszystko się wyrównywało. Jak pobawiłem się zaworem na spływie wody z komina do sumpa to udało mi się wszystko wyregulować.

5ab2c5227d710_wstepnezalanie(2).thumb.jpg.4f1b3b2faa8a42fb9f388c9da77ce68f.jpg

A tak na marginesie to mam wrażenie że woda z sieci jest tragiczna (jakaś żółta):(

Co prawda jest przepuszczona przez filtr sznurkowy 25 mik.

Na żywo wygląda jeszcze gorzej, zdjęcie nie oddaje jej właściwego koloru żółci

Edytowane przez czaro998
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Dziś odebrałem pokrywę z malarni więc wrzucę parę fotek i opis z jej przygotowania.

Pokrywa ma wymiary 180,7cm x 60,7cm x 15cm wysokości i grubości 2mm

zachodzi na akwarium 4 cm oraz ma luzu 1 mm z każdej strony aby swobodnie wejść na akwarium

Jest wykonana ze specjalnego aluminium odpornego na wodę morską wykorzystywanego do budowy statków.

O parametrach Pa 11 (5754) - zobaczymy jaki będzie efekt czernienia aluminium.

Kleiłem klejem Sikaflex-11FC+ biały    - który jest odporny na działanie wody morskiej

 

Podam koszty wykonania

1. Arkusz blachy aluminium 125 cm x 250 cm gr. 2mm PA-11 + profile do wzmocnień - 411 zł

     (Wzrost ceny względem zwykłego aluminium to + 25%)

2. Cięcie laserem                                - 86 zł

3. Klej                                                    - 33 zł

4. Malowanie                                      - 300 zł

5. uszczelki                                         - 20 zł

  Razem z kominem do wentylacji  -  850 zł

Swojej pracy + paliwo nie liczę

5abe4e6181ea0_pokrywa1.thumb.jpg.757b7a4b705fcaa4093c60dc9d086d32.jpg

5abe4ea0bb8d4_pokrywa2.thumb.jpg.68e4a8688eaca4c2ba321bdf781d1f85.jpg

Tył jeszcze będzie zabudowany

5abe4ed5db56d_pokrywa3.thumb.jpg.dfe3cb7a08bccca20a4977ed38f02341.jpg

5abe4f154061f_pokrywa4.thumb.jpg.2d20c89d5a9d6b42f62a2902ced2e1df.jpg

Biały element z tyłu to komin do odprowadzenia wilgoci z akwarium do wentylacji

5abe4f5596159_pokrywa5.thumb.jpg.b8bd8496850ddbd54918ec417a4f40fc.jpg

 

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.