Skocz do zawartości

Przygotowania oraz funkcjonowanie 180x60x60 + sump


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Trochę czasu minęło a u mnie prace małymi kroczkami posuwają się do przodu. Z jednej strony to kilka spraw technicznych miałem do rozwiązania a z drugiej to finanse :(.

A więc tak: odebrałem płytę na szafkę i okazało się że kolory sklejki i okleiny są różne. Sklejka była jakaś szara więc oddałem ją do pomalowania i tak minęło kolejne dwa tygodnie w oczekiwaniu na płytę.

A w między czasie dojechało do mnie akwarium, przyznam że wykonanie jest pierwsza klasa naprawdę jestem zadowolony :biggrin:. Pan Jacek z Kolna Jest godny polecenia.

5a9071156220c_Akwarium1.thumb.jpg.9ada32e055cb49982662c3ef4312144e.jpg

Trzeba było podjąć teraz decyzję jaki rodzaj filtracji ma u mnie być. Po kilku dniowych rozmyślaniach doszedłem do wniosku że skoro nigdy nie miałem sumpa to czas najwyższy go mieć :). Więc filtrację oprze na sumpie  nie tak jak wcześniej planowałem z łączeniem filtracji narurowej i sumpa.

Skutecznie mi to wyperswadowaliście z głowy :).

Ponad to akwarium miało już komin i zaplanowałem takie wynalazki jak ogrzewanie z centralnego ogrzewania i automatyczna podmiankę.

W tym miejscu chcę podziękować dla kolegi lukas1987  za pomoc w zaprojektowaniu sumpa. 5a830d8dc6130_Sump(2).thumb.jpg.e81c31f98d9b8f22de7da124537f718c.jpg

I w końcu po długim oczekiwaniu odebrałem płytę. Dodam że wszystkie płyty u mnie w szafce są ze sklejki wodo-odpornej.

Grubość blatu to 36 mm. Dodatkowo tylna ścianka to sklejka 18 mm co jeszcze zwiększa stabilność (szafa pancerna:lol:)

Udało mi się załatwić ją w drugim gatunku przez co była o 50% tańsza, ale miała kilka wad i rys które trzeba było ominąć podczas cięcia.

A tak wygląda efekt końcowy  :)

5a90717c72429_szafka(4).thumb.jpg.1132d28a985b87b5a0848d672d38bb73.jpg5a90713a15e06_Szafka(2).thumb.jpg.c67ac885423f1b6e46ad79d9c720edce.jpg

Zdjęcia z postępu prac w środku

5a90715aa84a9_szafka(3).thumb.jpg.1a6fc698c0a69426758d6d1025a17e68.jpgszafka.thumb.jpg.b7e5e59373fc2870bd4ac73880427e46.jpg

Trochę opiszę by uniknąć niepotrzebnych pytań :)

Ta srebrna rura z lewej jest ze stali nierdzewnej i jest podpięta pod C.O. na powrocie będzie zamontowany zawór RTL z kapilarą. Robiłem już wstępne testy i działa spoko. Zobaczymy jak się sprawdzi w działającym już akwarium.

Czarny wentylator komputerowy 12V jest do wypchnięcia wilgoci z szafki do wentylacji.

Wykonałem też instalację elektryczną 8 gniazdek z czego 4 są normalnie wpięte w sieć, to te z tyłu.

4 kolejne (na zdjęciach nie widoczne bo są podwieszone na blacie za włącznikami) wykonałem w taki sposób że można je włączać tymi przełącznikami z przodu szafki pod nie planuję podłączyć: 1-oświetlenie szafki(już jest), 2-pompę obiegową , 3-cyrkulator, 4-zapas.

Wyjaśnię też że otwory w sumpie miały być 2 ale szklarz się pomylił i wykonał 3 :). Oczywiście zadzwonił i spytał czy może tak zostać, bo wymiana szyby wymagała rozklejenia całego sumpa.  Najprościej było zakleić jeden otwór.

Fajną i praktyczną sprawą też okazało się dodanie zawiasów z kątem otwarcia 170 st. poruszanie się przy szafce jest bardzo wygodne.

Teraz planuję zamówić rury i kształtki do instalacji. Możecie podesłać jakieś linki do sklepów z taką instalacją. Wchodziłem na stronę eRybki i wydaje mi się że mają wysokie ceny. Zwłaszcza przeloty przez szkło jakie brać droższe czy tańsze ?.

 

 

  • Lubię to 2
  • Dziękuję 2
Opublikowano

 

W dniu 24.02.2018 o 00:30, aurban6 napisał:

Hej
Rury i kształtki kupuję tu https://www.pvcu.pl taniej chyba już nie ma.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 

Poszukałem po internecie i znalazłem sklep z tańszą armaturą  http://www.ksztaltki.com/

Przynajmniej tak mi się wydaje ciekaw jestem czy w związku z niższą ceną nie oszczędzili na jakość ? Co sądzisz o tej armaturze?

Proszę też o podpowiedz czy warto zakupić tańsze czy droższe przeloty przez szkło  http://allegro.pl/przelot-przez-szkło-vdl-32mm-wys24h-i6792092817.html

lub http://allegro.pl/przelot-przez-szkło-aqua-medic-32-mm-coralhouse-i5678403622.html

Między nimi jest spora różnica w cenie a ja mam kilka tych przelotów do kupienia więc czy warto przepłacać ? jak u was to funkcjonuje?

 

 

Opublikowano

Ksztaltki.pl i pvcu.pl to ta sama firma. Na pvcu.pl zgodnie z regulaminem moga kupowac tylko firmy (ja kupowalem bez problemu aczkolwiek firmy nie mam) na ksztaltki.pl zwykli obywatele. Co do przelotow to nie pomige poniewaz nie mam w tym doswiadczenia.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Teraz, czaro998 napisał:

 

 

Proszę też o podpowiedz czy warto zakupić tańsze czy droższe przeloty przez szkło  http://allegro.pl/przelot-przez-szkło-vdl-32mm-wys24h-i6792092817.html

lub http://allegro.pl/przelot-przez-szkło-aqua-medic-32-mm-coralhouse-i5678403622.html

Między nimi jest spora różnica w cenie a ja mam kilka tych przelotów do kupienia więc czy warto przepłacać ? jak u was to funkcjonuje?

 

 

Prawda jest taka ze nie wiesz jakiej jakosci sa te tanie, ale jak cos jest o polowe tansze to mozna by się zaczac zastanawiac dlaczego. Przeloty to taki dosc wazny element, ja się nad tym nie zastanawialem zbyt dlugo.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 23.02.2018 o 22:03, czaro998 napisał:

Teraz planuję zamówić rury i kształtki do instalacji. Możecie podesłać jakieś linki do sklepów z taką instalacją. Wchodziłem na stronę eRybki i wydaje mi się że mają wysokie ceny. Zwłaszcza przeloty przez szkło jakie brać droższe czy tańsze ?.

a może najprościej skoczyć do pobliskiego sklepu ? https://www.leroymerlin.pl/hydraulika/instalacje-wodne-i-gazowe/instalacje-pvc-i-cpvc-klejone,a545,strona-3.html Co prawda ja robiłem prostego narurowca do 300l na 3/4cala ale porównując ceny wyszło chyba taniej, w leroy kupiłem prawie wszystko, czego brakowało dostałem w castoramie, przy zamówieniu na stronie wyjdzie jeszcze taniej bo na niektóre elemnty jest promocja

55 minut temu, aurban6 napisał:

Ksztaltki.pl i pvcu.pl to ta sama firma. Na pvcu.pl zgodnie z regulaminem moga kupowac tylko firmy (ja kupowalem bez problemu aczkolwiek firmy nie mam) na ksztaltki.pl zwykli obywatele. Co do przelotow to nie pomige poniewaz nie mam w tym doswiadczenia.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka
 

Z tego co pisze na stronie http://www.ksztaltki.com to ten sklep jest hurtownią z minimalną wartością zamówienia 1000zł, na http://www.pvcu.pl można robić zakupy detaliczne bez minimalnej wartości zamówienia stąd wyższe ceny

Edytowane przez radecki
Opublikowano

Dzięki za podpowiedzi.

Jakoś nie doczytałem tych minimalnych wartości zmówień, a raczej nie przekroczę 1000 zł. :)

Jutro jeszcze tak z ciekawości złoże zapytanie w firmie w której kupowałem materiały do instalacji na dom. Ponoć mam u nich duże rabaty zobaczymy !!!

Co do hipermarketów budowlanych to z miesiąc temu zrobiłem małe rozeznanie przy okazji jakiś zakupów i szału nie ma, jednak na internecie jest najtaniej.

Opublikowano

Jedyna różnica jest taka, że w castorama/leroy/obi nie znajdziesz nic innego tylko wielokrotność cala. W przypadku pvcu.pl o którym wspomina @aurban6masz pełny asortyment jezeli chodzi o przekrój rurek.

Opublikowano (edytowane)

Dodatkowo musisz sprawdzić ogólną cenę, ponieważ jak patrzyłem na pvcu.pl i kształtki.pl choć ta sama firma to np zawory na kształtki.pl mieli tańsze, ale niektóre kształtki z kolei na pvcu.pl.
Nie mam pojęcia dlaczego taką politykę stosują i tak to podzielili. Na pvcu.pl kupowałem nie jako firma i w sumie nikt mnie o nic nie pytał po co na co, zamówiłem przysłali wszystko wg zamówienia a nie były to kwoty idące w tysiące.

Dokładnie jak pisze @rekawiczkaw marketach bodajże maja system nibco a on rozmiarami się różni od tego co pvc.

Edytowane przez aurban6
Opublikowano (edytowane)

Kontaktowałem się dziś z pvcu.pl i już nie chcą współpracować z indywidualnym klientem tylko firmy, taką dostałem odpowiedz.

Pan z firmy stwierdził że kiedyś owszem współpracowali ale za dużo im zachodu i papirologii w rozliczeniu VAT-u.

Więc spisałem całe zamówienie i złożyłem zapytania do 3 firm akwarystycznych z allegro , zobaczymy co odpowiedzą

Przy okazji wypisałem w zamówienie trochę osprzętu np:

- Grzebień przelewowy 42 cm regulowany

- Pompa JEBAO RW – 15 z kontrolerem

Edytowane przez czaro998

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.