Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, pozner napisał:

Ze Słownika Języka Polskiego: obcesowy - zbyt bezpośredni i nietaktowny.

Widzę, że uważasz się za najmądrzejszego i odkąd się pojawiłeś, wszystkich pouczasz i krytykujesz. Było tu wielu takich mądrali. Byli i już ich nie ma. Zachowuj się tak dalej, a podzielisz ich los. Zrażasz do siebie kolejne osoby. Jeśli taki jest Twój cel, to gratuluję. Swoją opinię w tym temacie wyraziłem. Ciekaw jestem Twoich mądrości i będę to śledził z zaciekawieniem. Tyle ode mnie. Nie mam zamiaru wdawać się z Tobą w pyskówki, więc bez odbioru.

wchodzę tutaj i dzielę się konkretnymi informacjami, sprawdzonymi informacjami, nie wchodzę tutaj, żeby szukać przyjaciół ;) jeśli ktoś będzi chciał z tego skorzystać to to zrbi, jeśli nie to nie. Nie musisz mnie lubić, nie jestem zainteresowany tym zupełnie. Obraziłeś się jak małe dziecko o to, że użyłem słowa brednia, która jest jednoznaczna z nonsensem. Wiem, wiem ciężko wziąć do siebie opinie innej osoby, tym bardziej, że ma zaledwie kilka postów a Ty kolego jesteś przecież wymiatacz forumowy (nie mam z tym porblemu oczywiście). A to, że ktoś był i już kogoś nie ma o niczym raczej nie świadczy ;) 

 

5 minut temu, tom77 napisał:

To jak forum hobbystyczne. 

Staramy się szanować zdanie innych i unikać takiego języka.

Proszę byś o tym pamiętał. 

Nikt tutaj, jak sądzę, nie wchodzi na Forum, by uczestniczyć w pyskówkach. 

Piszesz do mnie czerwoną czcionką zwracając mi uwage, pytanie tylko o co? Czy ja nie szanuje czyjegoś zdania? czy gdbym zamiast słowa brednia użył słowa nonsens byłoby ok? jakiż jest to język?????? obraźliwy? niby w którym miejscu???? Panie moderatorze, chyba się Pan delikatnie zapędził, a może to jest po prostu forum adoracji użytkowników którzy nakli powyżej 1000 postów? a reszzta ma po prostu siedzieć cicho i jak ktoś napisze postaw jak kolega powyżej to trzeba siedzieć cicho i nie zwracać na temat uwagi, bo przecież kolega ma 4k na liczniku nabite ;) 
Czy ja uczestnicze w pyskówce? 
Jak sam zaznaczyłeś jest to forum hobbystyczne, a nie randkowe i nikt mnie tutaj lubić nie musi ;) aczkolwiek skorzystać z porady może.

Opublikowano

"Pan moderator" to tom77 (nie z dużej litery).

Ci co "natłukli powyżej 1000 postów" z całą pewnością zaświadczą, że daleko mi do postawy "adorującej" :):):):):):):)

Żeby zakończyć "temat odbiegający od Malawi" :

1/ Niech nikt nie siedzi cicho - gadanie o rybkach, wodzie, sprzęcie itp - to to co tygrysy lubią najbardziej.

2/ Posty z "bredniami" - będę kasował bez używania czerwonej czcionki (jak zobaczę, bo nie czytam wszystkiego i nie jestem na Forum przez całą dobę)

Opublikowano
34 minuty temu, pozner napisał:

Byli i już ich nie ma. Zachowuj się tak dalej, a podzielisz ich los

a posty z pogróżkami też można kasować? 

... spoko żartuje.

trochę więcej dystansu chłopcy i dziewczęta, nie próbuję tutaj nikogo obrazić, a jeśli tak się stało, nie było to zamierzone :)

Opublikowano

Wracając do meritum, zaproponuję Ci inne rozwiązanie. Po pierwsze, nie przekładaj matrixa. Nie ma najmniejszego znaczenia w którym on jest kuble. Masz Aquela 2000 i niech zostanie. Niech gąbka (czy co tam masz) będzie kilka centymetrów nad piaskiem. Ustaw go po stronie zasysu JBL. Daj go na maxa. Odłącz FX6, do JBL daj wkłady biologiczne, luźno w każdym koszu (żeby jak najmniej hamowały przepływ), jeśli masz tam rzadką gąbkę, to zostaw. Jeśli to jest gęsta gąbka, to wywal i daj jakieś biologiczne wkłady (biobale itp.). W każdym koszu ma być wkład, ale luźno. To z powodu przerybienia. Wszystkie absorbery wyjmij. Dołożysz je w razie potrzeby. Cyrkulator na razie wyłącz. Zobaczysz jak wygląda cyrkulacja i wtedy (jeśli będzie potrzeba) odpowiednio go ustawisz. Skimer na razie wyłącz. Nie napisałeś na jakiej wysokości masz wylot z filtra. Ustaw go na poziomie lustra wody. To jest na mleczność wody.

Po kilku dniach zmierz parametry. Możesz robić 50% podmianki na tydzień, możesz robić i 80% 2 razy w tygodniu i do tego co tydzień czyścić filtry, ale w ten sposób reagujesz na skutki, a nie przyczynę. Przyczyną jest przerybienie i kwestionowanie tego, to dopiero nonsens.

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
8 godzin temu, pozner napisał:

Wracając do meritum, zaproponuję Ci inne rozwiązanie. Po pierwsze, nie przekładaj matrixa. Nie ma najmniejszego znaczenia w którym on jest kuble. Masz Aquela 2000 i niech zostanie. Niech gąbka (czy co tam masz) będzie kilka centymetrów nad piaskiem. Ustaw go po stronie zasysu JBL. Daj go na maxa. Odłącz FX6, do JBL daj wkłady biologiczne, luźno w każdym koszu (żeby jak najmniej hamowały przepływ), jeśli masz tam rzadką gąbkę, to zostaw. Jeśli to jest gęsta gąbka, to wywal i daj jakieś biologiczne wkłady (biobale itp.). W każdym koszu ma być wkład, ale luźno. To z powodu przerybienia. Wszystkie absorbery wyjmij. Dołożysz je w razie potrzeby. Cyrkulator na razie wyłącz. Zobaczysz jak wygląda cyrkulacja i wtedy (jeśli będzie potrzeba) odpowiednio go ustawisz. Skimer na razie wyłącz. Nie napisałeś na jakiej wysokości masz wylot z filtra. Ustaw go na poziomie lustra wody. To jest na mleczność wody.

Po kilku dniach zmierz parametry. Możesz robić 50% podmianki na tydzień, możesz robić i 80% 2 razy w tygodniu i do tego co tydzień czyścić filtry, ale w ten sposób reagujesz na skutki, a nie przyczynę. Przyczyną jest przerybienie i kwestionowanie tego, to dopiero nonsens.

 

Nie mogę się zgodzić z wypowiedzią kolegi pozner z kilku powodów. Po pierwsze sugerujesz koledze odstawienie FX6, który nie bez powodu jest jednym z najlepszych filtrów kubełkowych na rynku na rzecz filtra JBL o przepływie ponad czterokornie mniejszym, jestem ciekaw skąd ten pomysł, dlatego też jeśli to możliwe to prosiłbym o jakieś konkretne argumenty. Po drugie Fx6 bez problemu zastąpi i JBL i aquaela, a przy tym odpada moczenie łap w zbiorniku co tydzień. Po trzecie, sugerujesz koledze, żeby dał wkłady w kuble luźno, kompletnie mija się to z celem, ten rodzaj filtracji (filtr kubełkowy) został zaprojektowany tak, żeby woda przeciskała się przez złoże, a nie je obmywała, dlatego też powinien być on wypełniony złożem tak gęsto jak to tylko możliwe, kolega ma FX6, którego przepływu praktycznie nic nie będzie w stanie zhamować. Po czwarte, zalecasz użycia biobali, które nie mają kompletnie żadnego zastosowania w filtrach kubełkowych, zostały one bowiem stowrzone do filtracji otwartych, takich jak filtry zraszane i sumpy, bo to właśnie w nich złoże jest obmywane, a biobale mają tak małą powierzchnię dla bakterii w stosunku do ich objętości, że równie dobrze możnaby użyć klocków lego, natomiast jeśli wrzucimy je luźno do kubła jak zasugerowałeś to będą po prostu objać się o obudowe koszy i hałasować niemiłosiernie i przerybienie nie jest tutaj żadnym uzasadnieniem do luźnego wypełnienia koszy. Po piąte, wylewkę z filtra ustawiamy pod powierzchnią wody w stronę tafli po to rzeby łamała taflę (agitacja) i za razem nie tworzyła uciążliwego hałasu jak w przypadku, gdy wylewka będzie ustawiona równo z poziomem tafli. Po szóste przyczyną wahań parametrów nie jest przerybienie, sprawnie działająca biologia poradzi sobie z nh3/nh4 i no2 bez najmniejszego problemu nawet jeśli w zbiorniku będzie 100 ryb, skutkiem przerybienia jest natomiast wysoki poziom no3 i fosforanów, dlatego też robimy podmiany wody, względnie co do poziomu nasycenia tych właśnie związków. Jeśli nawet kolega miałby te 50 ryb w większym zbiorniku, np 1000l to efekt będzie dokładnie taki sam jak teraz z tym, że związki te będą kumulować się po prostu wolniej co w rezultacie pozwoli na żadsze podmiany wody. Co do ostatniej części Twojej wypowiedzi (słowo nonsens=bzdura) to mam nadzieję, że moderator tom podejmie odpowiednie kroki i jak wcześniej obiecał, posta usunie lub wymoderuje. Gdbyś natomiast drogi kolega wpadł na pomysł kolejnych przypinek w moim kierunku, to zachęcam do skorzystania z funkcji prywatnych wiadomości, a tą cześć forum pozostawić na merytoryczną dyskusję.

Opublikowano

Wysokie NO3 wraz z niskim NO2 świadczy o tym że biologia działa, ale świadczy też o zbyt rzadko podmienianej wodzie lub nadprodukcji NO3.
Piotrze, do tego że masz za dużo ryb doszedłeś sam już na początku tego wątku (post #10), potwierdziłeś to jeszcze dwukrotnie w postach #53 i #72.
Tego czy nitryfikacja działa Ci prawidłowo nie wiem. Parametry z 3 lutego świadczą że tak (niskie NO2), natomiast późniejsze pomiary już nie (N02 w okolicach 0,2).
Wiem że na początku miałeś pewne problemy z odczytywaniem/interpretacją wyników. Nie wiem jakie masz teraz NO2, ale jeśli wciąż za wysokie to przy relatywnie dużej ilości podmian które robisz świadczyć to może o niedojrzałości zbiornika (tak z ciekawości kiedy zbiornik wystartował?), albo że nitryfikacja została zaburzona.
Teraz jeśli chodzi o klarowność wody. Piszesz że co tydzień podmieniasz wodę, mechanika czyścisz/czyściłeś również raz w tygodniu i zmieniasz gąbki w prefiltrze co 2dni.
Pomijając już fakt że jest to harówka która może zniechęcić do hobby, to być może to jest główny problem z przejrzystością wody.
Ciągle coś robisz i mieszasz w akwarium, a  właściwie to musisz bo parametry wody są ciągle kiepskie.
Kilka dniu temu napisałeś że starasz się nie ingerować w życie zbiornika. Tak będzie najlepiej, ale tylko pod warunkiem, że NO3 nie będzie Ci szybko przyrastało.
No i tu się koło zamyka z przerybieniem. W przerybionych zbiornikach żywice powinny się sprawdzać, bo od tego są i wielu je chwali. Ja w tej sprawie się nie wypowiem bo również ich nie stosuję.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, logralok napisał:

Po pierwsze sugerujesz koledze odstawienie FX6, który nie bez powodu jest jednym z najlepszych filtrów kubełkowych na rynku na rzecz filtra JBL o przepływie ponad czterokornie mniejszym, jestem ciekaw skąd ten pomysł, dlatego też jeśli to możliwe to prosiłbym o jakieś konkretne argumenty. Po drugie Fx6 bez problemu zastąpi i JBL i aquaela, a przy tym odpada moczenie łap w zbiorniku co tydzień.

Jak słusznie zauważył kol. @Post_Mortem, ilość sprzętu w tym akwarium może powodować takie zawirowania wody, które mogą mącić wodę. On też zasugerował, że wystarczyłby tylko filtr FX z prefiltrem. I zgadzam się z tym. Zasugerowałem JBL i Aquaela, gdyż jestem zwolennikiem rozdzielania filtracji mechanicznej od biologicznej. Uważam, że ten FX jest za mocny do tego akwarium, więc zastosowanie go jako mechanika (zamiast Aquaela) i JBL jako biolog też jest niepotrzebne. Ale to już indywidualna kwestia wyboru, co kto woli. Generalnie chodzi mi o ograniczenie sprzętu dla sprawdzenia, czy nie to powoduje zmętnienie.

Godzinę temu, logralok napisał:

Po trzecie, sugerujesz koledze, żeby dał wkłady w kuble luźno,

Albo źle się wyraziłem, albo potraktowałeś to dosłownie. Nie chodziło mi o to, żeby w koszyku było 5 elementów na krzyż, tylko żeby kolega nie upychał wkładów w koszykach. Myślałem, że to jest oczywiste, ale chyba się myliłem. Nie widzę sensu w upychaniu koszyków i takim ograniczaniu przepływu. Bakterie potrzebują odpowiednią ilość tlenu, który dostarcza woda. Ograniczenie przepływu może zmniejszyć ilość tego tlenu, co może zabużyć działanie bakterii. Dochodzi do tego syf, który zbiera się w filtrze i też hamuje przepływ.

Godzinę temu, logralok napisał:

Po czwarte, zalecasz użycia biobali, które nie mają kompletnie żadnego zastosowania w filtrach kubełkowych

Znowu się chyba czepnąłeś, żeby się czepnąć. Napisałem to w nawiasie, czyli jako przykład. Użyłem nawet po tym skrutu "itp". Jaki kolega zastosuje wkład, to jego sprawa. Może to być Matrix, lawa wulkaniczna, czy jakiś inny wkład. Może to też być rzadka gąbka. Pełna dowolność.

Godzinę temu, logralok napisał:

natomiast jeśli wrzucimy je luźno do kubła jak zasugerowałeś to będą po prostu objać się o obudowe koszy i hałasować niemiłosiernie

Chyba faktycznie potraktowałeś to dosłownie;)

Godzinę temu, logralok napisał:

Po piąte, wylewkę z filtra ustawiamy pod powierzchnią wody w stronę tafli po to rzeby łamała taflę (agitacja) i za razem nie tworzyła uciążliwego hałasu jak w przypadku, gdy wylewka będzie ustawiona równo z poziomem tafli

Jak kto woli. Mi osobiście chlupotanie wody nie przeszkadza, a wręcz uspokaja.

Godzinę temu, logralok napisał:

Po szóste przyczyną wahań parametrów nie jest przerybienie, sprawnie działająca biologia poradzi sobie z nh3/nh4 i no2 bez najmniejszego problemu nawet jeśli w zbiorniku będzie 100 ryb, skutkiem przerybienia jest natomiast wysoki poziom no3 i fosforanów, dlatego też robimy podmiany wody, względnie co do poziomu nasycenia tych właśnie związków. Jeśli nawet kolega miałby te 50 ryb w większym zbiorniku, np 1000l to efekt będzie dokładnie taki sam jak teraz z tym, że związki te będą kumulować się po prostu wolniej co w rezultacie pozwoli na żadsze podmiany wody.

I o to chodzi. Zmniejszając ilość ryb, kolega ograniczy ilość podmian wody. Rzadziej będzie też czyścił filtry. Zwiększy to stabilność parametrów. Może też poprawić się klarowność wody, gdyż jak słusznie zauważył kol. @troad, ciągłe mieszanie w akwarium też może być przyczyną zmętnienie wody.

Jak rozumiem twoją receptą na poprawę sytuacji jest cotygodniowa podmiana 50% wody i cotygodniowe czyszczenie filtrów?

Edytowane przez pozner
Opublikowano (edytowane)

Moja recepta na poprawe sytuacji jest:

- zaprzestanie grzebania w filtrach i akwarium,

- cotygodniowa podmiana 50% wody,

- zastosowanie fx6 jako jedynego filtra bio mech, wypchanege oryginalnymi wkladami + matrix,

- wywalenie tych wszystkich pochlaniaczy, 

- zastosowanie cyrkulatora do zwiekszenia cyrkulacji wody (fx6 ze zwgledu na budowe wylewki w ksztalcie Y, prawie 1 cal srednicy na kazda odnoge, filtr ten nie jest w stanie poruszyc tafli na koncu zbiornika przy dlugosci 150cm, i nie robi zadnej pralki ;-)  kto mial ten filtr to wie o czym pisze)

- czyszczenie fx6 raz w miesiacu

U mnie się to sprawdza, a przerobilem już dziesiatki ustawien, filtrow, zywic, itd.

 

Przepraszam za brak polskich znakow, pisze z telefonu i gdzies jezyk się zgubil.

Edytowane przez logralok
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, logralok napisał:
35 minut temu, logralok napisał:

- zastosowanie cyrkulatora do zwiekszenia cyrkulacji wody (fx6 ze zwgledu na budowe wylewki w ksztalcie Y, prawie 1 cal srednicy na kazda odnoge, filtr ten nie jest w stanie poruszyc tafli na koncu zbiornika przy dlugosci 150cm, i nie robi zadnej pralki ;-)  kto mial ten filtr to wie o czym pisze

U mnie fx6 chodzi w zbiorniku 180cm i bez problemu porusza woda na calej dlugosci zbiornika.

35 minut temu, logralok napisał:

- czyszczenie fx6 raz w miesiacu

Otwieranie jakiegokolwiek filtra czesciej niz raz na kilka miesiecy mija się z celem. Po co bez potrzeby w tym grzebac i zaburzac procesy filtracyjne?? U mnie fx6 byl nie otwierany prawie rok i akwa mam lekko przerybione.

Teraz zeby ograniczyc zasyfianie wkladow w fx6 na zasysie dalem prefilter zrobiony z korpusu narurowego. Raz na miesiac wymieniasz wklad a kubla wogole nie ruszasz.

 

Edytowane przez SlavekG
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.