Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich i proszę o podpowiedz jaki mam kupic kubełek do 450L,ten zbiornik mam od niedawna wcześniej było akwa 200L w którym chodził Fluwal 304, teraz wiadomo musi być mocniejszy.

Mam dwie propozycje :

TETRA-tec EX1200 lub

SERA 1300

Moje pytanie to który z nich jest lepszy mój brat ma tetra 1200 i jest OK, a z drugiej strony sprzedawca sklepu w którym robie zaopatrzenie dla pysi poleca mi SERA i niewiem czy on czasem mnie niechce naciągnąć.

Bardzo dziękuje za pomoc i proszę o odpowiedz na moje pytanie i propozycje innych kubełków kture byłyby odpowiednie do 450L.

Opublikowano

Ja wybrałbym TETRA-tec EX1200, mam takie dwa w swoim baniaku 325 l . Są ciche, mały pobór prądu , duże kosze na media i stosunkowo tanie. Ten Fluwal 304 możesz też zamontować , jako ten drugi i nie zapomnij o mocnym wewnętrznym jako mechanicznym. W TETRA-tec warto wyrzucić trochę gąbek i dokupić dobrej ceramiki. Nie zapomnij o prefiltrach , bo sam się przekonałem ,iż naprawdę warto.

Opublikowano

Dzięki kolego za podpowiedz.

Mój brat ma Tetra EX1200 w takim samym baniaku 450L jak już wczesniej wspomniałem,ale szukam filtra naprawdę wartego polecenia który ma większy przepływ, bo wiem (bynajmniej z mojego doświadczenia)że nie skończy się na tej pojemności zbiornika i wtedy co?

znowu trzeba będzie kupić jakiś większy kubeł.

Chciałbym żeby forumowicze doradzili bo wszystkich marek sprzętu nieznam ja przykładam uwagę na :

cichy , bezawaryjny , tani w eksploatacji o duzym przepływie to jest najwarzniejsze, a jesli chodzi o cene to troszkę mniej warzne .

Widziałem kiedyś w ogrodniczym kubły do oczek wodnych niewiem nic o tym sprzęcie ,ale z opisu mają naprawdę dobre wyniki morze ktoś się wypowie na ten temat, kto miał albo ma z takimi kubłami doświadczenie.

Opublikowano

Jesli chodzi o filtracje bio, to sam przeplyw nei ma "az" tak duzego znaczenia. Nie mniej jednak,Twoje kryteria spelnia np Eheim 2228, wydajny ,sporo miejsca na media(11l- oczywiscie sump to to nie jest, ale..),cichy, pobor mocy nie za wysoki, wiec jest ok, no i to EHEIM..

PS. Z szacunku dla czytajacego, uwazaj na byki :wink:

Opublikowano
Dzięki kolego za podpowiedz.

Mój brat ma Tetra EX1200 w takim samym baniaku 450L jak już wczesniej wspomniałem,ale szukam filtra naprawdę wartego polecenia który ma większy przepływ, bo wiem (bynajmniej z mojego doświadczenia)że nie skończy się na tej pojemności zbiornika i wtedy co?

znowu trzeba będzie kupić jakiś większy kubeł.

Chciałbym żeby forumowicze doradzili bo wszystkich marek sprzętu nieznam ja przykładam uwagę na :

cichy , bezawaryjny , tani w eksploatacji o duzym przepływie to jest najwarzniejsze, a jesli chodzi o cene to troszkę mniej warzne .

Widziałem kiedyś w ogrodniczym kubły do oczek wodnych niewiem nic o tym sprzęcie ,ale z opisu mają naprawdę dobre wyniki morze ktoś się wypowie na ten temat, kto miał albo ma z takimi kubłami doświadczenie.



kubły do oczek wodnych nie gwarantują szczelności, bo z założenia w ogrodzie nie jest potrzebna... nie ryzykuj


jak chcesz zwiększać baniak to może FX-5? chyba większego to nie ma... ale jak z jego obsługą/wyposażeniem to nie wiem, nie miałem...

Opublikowano

Dzięki z pomoc.

Przed chwilą czytałem o budowie Detrynifikatora kubełkowego i muszę przyznać ze zaciekawił mnie ten projekt i przy okazji chciałbym zapytać co wy na to? czy naprawdę warto?

Pozdrowienia i miłego dnia.

Opublikowano

Zastanowił bym się oczywiście jeśli masz troche kasy nad FX-5. To dobry i potężny filtr z dużym 20l kubłem.

Lenek JBL 500 to nie jedyny filtr. Porównaj ceny, moc i litraż obu. Rozumiem, że kupiłeś i musi być dobry ale każdiy jeśli jakiś filtr nadaje się do 240l to nie znaczy że dobry jest także do innego.

Opublikowano
Witam, bierz 2x JBL CP 500 - ma 8 litrów na media filtracyjne i ok. 800l/h przepływu.

Nie wiem . Ja bym filtracje oparł na Unimax 700 - 15 litrów na media , taniej kupic jeden niz dwa :) 480zł a nie 2x350zł .

W eksploatacji tez taniej niz dwa JBL-e - 2x 23W vs. Unimax 700 1x 38W .

Teraz pozostaje kwestia jakosci , której nie jestem w stanie ocenic gdyz mam tylko Unimaxa 700 i CBL 250 . Oba chodzą świetnie , cicho i w ogóle miód i orzeszki :)

A jeśli masz kase to zrób jak pisze Czester : Lepiej zamiast 700zł na dwa kubełki JBL-a wydac 800zł na Fluvala FX5 . Jak nie masz - zastanów sie nad Unimaxem .


Ja mam 660L i Unimax daje rade .

Teraz mam zakładac akwa w pracy - 450l i nie wiem czy się z szefem nie dogadam ( oddam Unimaxa do firmy a sobie kupie Fluvala FX5).


Jednak gdybyś uległ namowom Lenka nie kup przypadkiem tego JBL-a 500 :)http://www.allegro.pl/item305236084_naj ... ki_wa.html

Rybki raczej nie były by zadowolone :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.