Skocz do zawartości

Pomocy glony brazowe i zielone!!!


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
55 minut temu, PrezesQ napisał:

Testy Kropelkowe

Tropical NO3 - miedzy 0 a 10mg/l

Tropical NO2 -   <0.3mg/l

Tropical pH - 8

Zoolek GH - 15,   KH - 5

innych testów nie mam

Nie znam tych testów i nie mam do ich wskazań zaufania , a brak zaufania to podstawa do ich zastąpienia pewnymi testami.

Poza Zoolekiem GHiKH które na pewno wskazuje dobrze i porównywalnie do odpowiednich testów JBLa także ten Tropical pH -8 może być OK bo wodociąg w kranie mówi 7,6-7,8 więc by się zgadzało że w baniaku z biologią jest trochę wicej .

Problem w tym że my potrzebujemy wiarygodnych wyników NO2, NO3, PO4 i SiO2

a tego nie masz test tropical NO2 który pierwszy kolor ma<0,3ppm może służyć tylko do wychwycenia startu biologii w dojrzałym baniaku nigdy nie mamy 0,3ppm chyba że wytrujemy biologię albo wyrzucimy złoża.  Do oceny biologii w dojrzałym stabilnym baniaku po 3 miesiącach potrzebny jest test NO2 który pokazuje od 0,01ppm  więc tylko Salifert lub JBL

Dokładnie to samo dotyczy testu na NO3 - powinien w obecnych czasach gdy używamy żywic, biopolimerów i nano złóz  dokłądności od 1ppm. bo wynik  między 0 a 10 to teraz kilka dokładnych wyników pośrednich.

Rozważ to sobie i jeśłi cię stać razem z tymi PO4 Saliferta i SiO2 JBLa kup NO2 i NO3 JBLa

Godzinę temu, PrezesQ napisał:

4. Powiedz mi "ustrojstwo" co masz na myśli?

może Andrzej się zlituje i da pineski dla obu tematów dotyczących budowy ustrojstwa  bo mój jest w miarę widoczny ale jego gdzieś w odmętach zapomnienia - a szkoda. Ciągle ludzie pytają co to jest ustrojstwo:D

Opublikowano (edytowane)
7 minut temu, deccorativo napisał:

może Andrzej się zlituje i da pineski dla obu tematów dotyczących budowy ustrojstwa  bo mój jest w miarę widoczny

Henryk..pineskę dałem do Twojego tematu. W Twoim temacie jest mój  post ze zdjęciem. A  w  galerii jest zdjęcie z opisem:

 

 

Edytowane przez AndrzejWalb
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Witam mam pytanie do deccorativo o pokarm ,czytam wasze tematy sam stosuje hikari i mam podniesione PO4 Jakie jedzenie byś polecił.. co to oznacza zwykłe dalio ,bym sobie coś zamówił na alegro

Opublikowano
19 minut temu, krystiann napisał:

Witam mam pytanie do deccorativo o pokarm ,czytam wasze tematy sam stosuje hikari i mam podniesione PO4 Jakie jedzenie byś polecił.. co to oznacza zwykłe dalio ,bym sobie coś zamówił na alegro

Pokarmy dobieramy pod obsadę  a nie pod firmy. Jeśli wiesz jakie masz ryby czy roślinożerne czy wszystkożerne czy miechożerne tak dobierasz karmy. Ja dodatkowo kieruję się zasadą by dawać karmy klasy premium a nie najtańsze standardowe mixy czyli dla wszystkich ryb bo wiesz do czego jest to co jest do wszystkiego.

Hikari to doskonałe pokarmy ale mulą wodę i bardzo puchną więc powinny być zawsze namaczane by nie puchły w trzewiach ryb.

d- alio to pokarm Tropicala z 30% lub 6% ( zależy jak liczyć) zawartością czosnku do odkażania przewodu pokarmowego ryb by się pasożyty i  patogeny tam nie lęgły

https://www.akwarystyczny24.pl/tropical-d-allio-plus-185g1l-wieloskladnikowy-pokarm-platkowany-z-czosnkiem-p-546.html

dajesz tylko raz w tygodniu

ale to OT w tym temacie - masz pytania -podklej się do tematu w dziale Żywienie lub napisz swój

 

Opublikowano
1 godzinę temu, pozner napisał:

Ja zwrócę uwagę na to, co jest w akwarium. Masz jeden filtr biologiczny wypełniony całkowicie, co powoduje że przepływ jest znacznie zmniejszony. Do tego masz jeszcze przed nim prefiltr HW (nie napisałeś, co w nim jest), co jeszcze bardziej spowalnia ten przepływ. Efektem może być słaba filtracja mechaniczna. Napisałeś, że masz cyrkulator 5000l/h, ale jakoś tej cyrkulacji nie widać. Lustro wody prawie stoi, bąbelki powietrza spokojnie sobie bąblują. Nie podałeś też jaką masz temperaturę w akwarium. Parametry masz dobre może dlatego, że masz w filtrze ten Zeolit i Phosguard, ale przez to możesz mieć przekłamany obraz sytuacji w akwarium. Przede wszystkim tym bym się zajął. 

Sprawdź przepływ na wylocie. Jeśli jest za niski, to usuń część wkładu. Może warto pozbyć się tego Zeolitu i Phosguarda. Może trzeba zwiększyć cyrkulację i inaczej ją ustawić. Bardziej powinna być poruszana tafla wody. W tym miejscu woda jest najbardziej natleniana, poprzez ruch tafli wody. Te bąbelki przede wszystkim ładnie wyglądają. Może masz do tego za wysoką temperaturę?

Przeczytaj sobie ten artykuł:

https://reefhub.pl/cyjano-w-akwarium-plaga-prawie-doskonala/

 

pozner sprawdziłem i wylot z filtracji w akwarium jest wyczuwalny i potrafi ruszac taflą wody... no wiec moja filtracja miała za zadanie nie miec ultra duzego przepływu poniewaz wolny przeplyw wody w biologu jest lepszy niz tornado. Filtracja nie ma za zadanie byc cyrkulatorem wiec skoro cyrkulator robi mi wir w akwarium i kupska lecą do wlotu i jest czysto na piasku to nie widze zaleznosci w zwiekszeniu przepływu wrecz przeciwnie są akwarysci ktorzy upychają waty miedzy koszami aby jak najbardziej spowolnic przepływ aby biologia była jak najbardziej wydajna. W moim prefiltrze są 3 gąbki gradacji gruba->srednia->mikro->wata i miedzy tym całym wkładem u góry i na dole jest pusta przestrzen aby nie zamulało. Odnośnie napowietrzania to cyrkulator bardzo mocno rusza taflą wody do tego bardzo duza ilosc bąbli z napowietrzacza choc bąble miały za zadanie byc efektem wizualnym. Cyrkulacja jest na tyle duza ze ładnie miota pyszczakami. pozner temperature podałem w poście nad Twoim jest to 27stopni mierzone dwoma roznymi termometrami. Nie chciałbym pozbywac się phosgardu z filtra bo 150g nie zajmuje duzo miejsca a slyszalem ze dobrze działa. Oczywiscie nie neguje tego co napisales i dziekuje za poświecenie czasu dla mojego problemu a tylko opisuje co dlaczego zrobilem i co ja uwazam/uwazalem za dobre/lepsze/wydajniejsze...

2 godziny temu, pozner napisał:

Widzę, że opisałeś dokładniej co robiłeś z akwarium, więc jeśli dopiero od tygodnia masz mocniejszy cyrkulator, to potrzeba trochę czasu, żeby wszystko zaczęło lepiej funkcjonować. Ale obieg wody w filtrach możesz mieć za mały przez za bardzo przytkaną filtrację. Moim zdaniem jeśli poprawisz warunki w akwarium, to przestaniesz mieć problem z okrzemkami i sinicami. Tych drugich będziesz musiał się jednak pozbyć mechanicznie, albo chemicznie. Potem już nie powinny wrócić. Polecam przeczytać ten artykuł, który podlinkowałem. Skierowany jest do właścicieli morszczaków, ale dotyczy wszystkich akwariów.

Parametry podałeś, ale po pierwsze nie są najlepsze (NO2), a po drugie mierzone mało wiarygodnymi testami.

pozner powiem Ci szczerze ze byłem zdziwiony, ze tak mi to wszystko się zrobiło bo nie uwazam się za super speca ale na start tego baniaka naprawde poświęciłem ogrom godzin edukacji, przeczytałem cały internet, rozmowy z hodowcami, opinie spostrzezenia ludzi, którzy dziesiatki lat siedzą w akwarystyce, zloty akwarystów i zdemotywowało mnie to, że mam problem taki jak bym miał akwarium 30l  w nim 50 gupików i plastikowa roślina na środku z filtrem wyłączanym na noc...

 

Godzinę temu, deccorativo napisał:

Nie znam tych testów i nie mam do ich wskazań zaufania , a brak zaufania to podstawa do ich zastąpienia pewnymi testami.

Poza Zoolekiem GHiKH które na pewno wskazuje dobrze i porównywalnie do odpowiednich testów JBLa także ten Tropical pH -8 może być OK bo wodociąg w kranie mówi 7,6-7,8 więc by się zgadzało że w baniaku z biologią jest trochę wicej .

Problem w tym że my potrzebujemy wiarygodnych wyników NO2, NO3, PO4 i SiO2

a tego nie masz test tropical NO2 który pierwszy kolor ma<0,3ppm może służyć tylko do wychwycenia startu biologii w dojrzałym baniaku nigdy nie mamy 0,3ppm chyba że wytrujemy biologię albo wyrzucimy złoża.  Do oceny biologii w dojrzałym stabilnym baniaku po 3 miesiącach potrzebny jest test NO2 który pokazuje od 0,01ppm  więc tylko Salifert lub JBL

Dokładnie to samo dotyczy testu na NO3 - powinien w obecnych czasach gdy używamy żywic, biopolimerów i nano złóz  dokłądności od 1ppm. bo wynik  między 0 a 10 to teraz kilka dokładnych wyników pośrednich.

Rozważ to sobie i jeśłi cię stać razem z tymi PO4 Saliferta i SiO2 JBLa kup NO2 i NO3 JBLa

może Andrzej się zlituje i da pineski dla obu tematów dotyczących budowy ustrojstwa  bo mój jest w miarę widoczny ale jego gdzieś w odmętach zapomnienia - a szkoda. Ciągle ludzie pytają co to jest ustrojstwo:D

wydałem miliony monet, wiele kłótni z Żoną więc kupie te testy

Opublikowano (edytowane)

Przy samej filtracji biologicznej przepływ nie jest tak istotny, chociaż zbyt mały może za mało dotleniać bakterie nitryfikacyjne. Im do prawidłowego namnażanie potrzeba dużo tlenu. Ty masz to dodatkowo połączone z filtracją mechaniczną, a tu przepływ jest istotny, tym bardzie, że powierzchnia wlotu jest mała. Jakaś woda Ci wypływa, tylko czy wystarczająca. Napisałeś, że;

2 godziny temu, PrezesQ napisał:

Teraz to w sumie mocniejszy falownik nic nie daje kupy dalej są

Stąd moje wnioski. Oprócz tego patrzyłem na zdjęcia, a tam tego ruchu nie widać. Dobra cyrkulacja powinna też poruszać piaskiem, więc nie powinno być na niej okrzemek. Co innego sinice, ale je powinieneś cały czas usuwać z piasku ręcznie. Usuń je z piasku i poczekaj, czy zadziała ten Phosguard. Mi w jeden dzień temat okrzemek załatwiły Zbrojniki;)

Edytowane przez pozner
Opublikowano
4 godziny temu, deccorativo napisał:

Awantura o powody okrzemek i sinic wybucha u nas tak 2x na tydzień i by nie wdawać się w miałką dyskusję o kolejny raz wygłoszonych mitach uprzejmie proszę  @Deadi wymień w punktach co ma zrobić  autor by się ich obu pozbyć - tylko nie zaczynaj że ma czekać następne 3 miesiące bo stracimy kolegę .

On ma rozum i samodzielnie podejmie decyzję którą drogą pójdzie.

Jak zwodnicze wygłaszasz teorie wystarczy zmierzyć testem JBL SiO2 każdą wodę z RO by się przekonać że w zależności od jakości i wyeksploatowania membrany nigdy nie wskaże wyniku 0 a zdziwisz się jak dużo membrany RO puszczają i nie tylko SiO2.

Powie ci to każdy morszczak z wodą RO którą by pozbyć się PO4,SiO2 i wielu innych związków niszczących korale dwukrotnie przepuszcza wodę RO przez chemiczne złoże jonowymienne do pełnej demineralizacji czyli używa wody RO/DI/DI  bo po RO/DI  ja mierzę nadal SiO2 na poziomie 0,2-0,4ppm .

Ja to mierzyłem wielokrotnie i moja węgrowska kranówa zawiera ok 60ppm SiO2 a po mojej RO już tylko 0,8- 1,2 ppm  więc daleko jej do zalecanego w akwarystyce słodkowodnej SiO2 0,2-0,4ppm .

Każdy z nas ma swoje doświadczenia ja miałem akwarium nie jakieś rośłinne tylko startowałem na RO/DI i nigdy nie miałem okrzemka ani sinic w naszych baniakach - dokładnie w Tanganice a jak startowałem Malawi na kranówie to były i jak sypnę garść nowego piasku to znowu mam okrzemka mimo że baniak ma 5 lat.

Podałem koledze co ja wiem ty podałeś co ty wiesz i nie chcę dyskusji między nami - chcę  by kolega autor nie miał sinic i okrzemka a które i czy w ogóle nasze rady wykorzysta dla mnie nie jest ważne.

Zrobi co zechce.

 

 

Absolutnie nie zamierzam wywoływać awantury, tym bardziej, że aboslutnie nigdzie nie napisałem, że teorie podane przez Ciebie nie mają racji bytu, tym bardziej, że bardzo cenię sobie Twoją wiedzę i fachowość w bardzo wielu dziedzinach.

Co ma zrobić autor?

1. Być roztropnym i uważnym. Nie chodzi o to by wmawiać sobie, że to co robię jest na pewno właściwe i najlepsze.

2. Nie wydawać bez sensu kasy na testy i inne specyfiki, zwłaszcza w sytuacji gdy masz jej mało. Po co Ci test na krzem z skoro na pewno jest go za dużo i mierzenie go nie ma sensu. Lepiej za tą kasę kupić coś co ten krzem zniweluje. Ja na start baniaka kupiłem JBL silicatex, a okrzemki i tak dalej są, choć nie jest to plaga.

3. Na pewno kup ustrojstwo do nalewania wody, to naprawdę mądrze wydane 100zl.

4. Zbierz 1-2 cm piachu i dobrze wyplucz pod prysznicem. Ja taki zabieg robie raz na 10-15-20 dni, zbieram zwykle z najbardziej zasranej i zabrudzonej części baniaka. Ogólnie piachu mam mało przez co łatwo jest mi utrzymać czystość. 

5. Udrożnij kubełek - zostaw litr ceramiki i minimalną liczbę gąbek, a na rurkę zamontuj prefiltr najlepiej Eheima, do którego najlepiej włożyć watę.

6. Cyrkulacja wody - temat rzeka, musisz dużo kombinować i sprawić, że nie będziesz miał obszarów stojącej wody. Sam ruch tafli wody to jedno, ale ruch wody w dolnych partiach to drugie. Ja odkąd doszedłem do w miarę dobrego rozwiązania zauważyłem ograniczoną ilość srak i bielszy piasek (mniej osiedlających się na nim okrzemek)

7. Bądź cierpliwy ?

  • Dziękuję 1
Opublikowano
3 godziny temu, PrezesQ napisał:

 to co potrafi gdzies zalegać jest zabieram przy podmianie wody zasysem lub wkładam ręczną pompkę na baterie która zbiera kupska. Karmię ryby w taki sposób aby nic nie opadło na dno, wiadomo, że nie zawsze się to udaje .... no ale z drugiej strony całkowicie zabierac te odchody to czym bedą zywiły się bakterie na ceramice? 

Moim zdaniem musisz popracować jeszcze nad filtracją i od tego bym zaczoł. Prawidłowo funkcjonującego zbiornika nie trzeba niczym odmulać. Ten zbiornik trochę przypomina sadzawkę z tym oświetleniem, ale to sobie już ogarniasz. Od tygodnia jest mocniejszy falownik, więc też na plus. Jeśli jednak wprawia on tylko zanieczyszczenia  w ruch, to znak tego, że potrzebujesz mocniejszej filtracji. 

Opublikowano

Masz świeże akwarium, a problem z okrzemkami i sinicami dotyka głównie świeżych akwariów. Głównie, bo jeśli zostaną stworzone odpowiednie warunki dla wykwitu sinic, to i w dojrzałym akwarium mogą się pokazać. Moje uwagi dotyczą przyszłości. Jeśli nie popracujesz nad filtracją i cyrkulacją, to sinice i okrzemki będą wracać. Większość akwarystów dotknęła ta plaga w świeżym, niedojrzałym akwarium, ale przy prawidłowo funkcjonującym akwarium odeszła i nie wróciła. Ja też na początku miałem i okrzemki i sinice, mimo dobrej filtracji i cyrkulacji. Sinic pozbyłem się chemicznie, a okrzemki załatwiły mi Zbrojniki. Od tamtej pory, a to już kilka lat, nie mam ani jednego, ani drugiego.

Opublikowano
Godzinę temu, przemo-h napisał:

Moim zdaniem musisz popracować jeszcze nad filtracją i od tego bym zaczoł. Prawidłowo funkcjonującego zbiornika nie trzeba niczym odmulać. Ten zbiornik trochę przypomina sadzawkę z tym oświetleniem, ale to sobie już ogarniasz. Od tygodnia jest mocniejszy falownik, więc też na plus. Jeśli jednak wprawia on tylko zanieczyszczenia  w ruch, to znak tego, że potrzebujesz mocniejszej filtracji. 

przemo co masz na myśli, że wprawia on tylko zanieczyszczenia w ruch? a co ma innego robić?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.