Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, egon44 napisał:

Co do filtracji to filtr z zestawu(Bioflow M 600l/h)starczy tylko jako filtr biologiczny więc moim zdaniem będziesz jeszcze potrzebował filtr mechaniczny(wewnętrzny lub zewnętrzny) o przepływie 1500-2000l/h który ogranie cyrkulację w zbiorniku oraz zanieczyszczenia mechaniczne...

Zgadzam się z Andrzejem a patrząc na fotkę jak to stoi to kolego taki biolog  300-400l/h co zasłania 50% widoku akwarium z miejsca obserwacji to najgorsze co możesz zostawić.

Nie  takie filterki wyłupuje się z baniaków.

Moja rada - absolutnie nie rób żadnych ruchów zanim nie wywalisz tego  łupa z tego rogu.

Poczekaj na odpowiedzi kolegów którzy te filtry Bioflow  i to na tym forum już powywalali - podpowiedzą jak do zrobić bezstresowo przez gościa co ma dwie lewe ręce:D ( to twoja sugestia a ja w ciebie wierzę - z nami góry będziesz w Irlandii przestawiał)

Pójdziesz teraz na skróty i łatwiznę - potem z rybami i wodą będzie trudniej to wyłupać.

Jedno proszę do wyjęcia filtra nie używaj młotka  a kup jakiś kubeł  1500- 2000 l/h  i będziesz miał i mechanika i biologa i tylko dwie cienkie rurki w akwarium. Tło nie z bristolu ale z czarnej folii Oracl

Kamienie z kamieniołomu to nie są kamienie z obory i wystarczy je spłukać wodą z pyłu a i tak do wody w baniaku dajesz bakterie nitryfikacyjne czyli takie skondensowane g.... :D to po co te kamienie parzyć czy gotować - zawsze dawałem kamole jak leci opłukane z pyłu.  Co innego kamole z polskiej rzeki np Wisły.

 

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano (edytowane)

Oczywiście najlepiej by było ten filtr usunąć i zastąpić jakimś zewnętrznym. Też nie jestem zwolennikiem takich mebli w akwarium, ale jeśli nie chcesz, albo nie potrafisz tego ruszyć, to spokojnie możesz to zostawić. Miałem przez kilka lat, w przeszło dwa razy większym akwarium, dwa filtry Tetra ex700, czyli o podobnej wydajności i spokojnie wystarczyły. Miałem co prawda jeszcze wew. filtr mechaniczny, ale taki zawsze możesz dołożyć. To, czy filtr mechaniczny będzie potrzebny, to się okaże. Jeśli będą pozostawać w wodzie jakieś zanieczyszczenia, to wtedy zastąpisz cyrkulator filterkiem wewnętrznym (np. Atman AT-203) z małą gąbką. Ale przy wydajnym cyrkulatorze może to nie być konieczne. Tak na marginesie, to zdziwiony jestem tym, co tu czytam. Przecież to kaseciak w czystej formie;)

Co do kamieni to swoje parzyłem tylko i wyłącznie z ostrożności. Nigdy nie wiadomo, czy coś niepożodanego nie zagnieździło się na tych kamieniach. Mimo, że są z kamieniołomu. Ale to już Twój wybór.

Godzinę temu, deccorativo napisał:

i tak do wody w baniaku dajesz bakterie nitryfikacyjne czyli takie skondensowane g.... :D

Chyba koledze pomyliły się bakterie z wodą amoniakalną?;)

Edytowane przez pozner
Opublikowano

Jako użytkownik Juwela odrazu podpowiem wywalaj ten filtr i odrazu na śmietnik żeby Cię nie korciło coś z nim robić. Trzeba się troszkę pomęczyć z usunięciem. Filtr przyklojony jest punktowo na czarny silikon. Ja swój kroiłem delikatnie długim cienkim nożem. W pewnych strefach jak nie szło to wycinałem ten plastik żeby w miarę dostać się do placka.
Jeżeli zostawisz to pudło to po pewnym czasie będzie Cie drażnić, że masz spiżarnię w akwarium, dodatkowo żadnego gów.. to nie wciągnie.
Wywalaj a koledzy doradzą jaki dobry filtr możesz zastosować.

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Ja rowniez go mialem w akwarium corki. Przez kilka miesiecy siedzial ale potem mnie tak zirytowal ze poszedl won do kosza. Czyszczenie gabek to porazka, wszystko cofa się do baniaka i syf niesamowity. Dlugi cienki nozyk od tapet i po kolei jedna strona i drugs po czym caly czas odrywalem go od szyby. Punktowy czarny klej schodzi potem ladnie nozykiem od skrobania szyb. Zalecam do co @aurban6- od razu do kosza. Ja zostawilem sobie tylko pompe na wszelki wypadek jak bym kiedys potrzebowal do czegos. 

Opublikowano

A więc już wiesz że nie młotek tylko długi cienki nóż monterski  i do roboty .:D

Jak koledzy to wywalili bez problemu to ty też sobie poradzisz trzeba tylko chcieć. Masz też opis jak ten filterek pracuje - nic nie zbiera  z piasku ale jak czyścisz to  wszystko co udało mu się zebrać z toni - wyrzuca na powrót do wody w akwarium. BioFlow to doskonałe filterki do akwarium roślinnego  z neonkami - czyli taki do LT jak ma Andrzej.

Opublikowano

Koledzy, moja ostatnia przygoda z użyciem noża do tapet skończyła się pięcioma szwami na udzie. :e_confused: Nie chcę zabrzmieć jak niewdzięcznik, doceniam Wasze rady i dziękuję za nie ale naprawdę nie czuję się komfortowo operując ostrym narzędziem przy akwarium.

Dziś rano zrobiłem tło, bristol a nie folia bo już go miałem pod ręką. Uwaga o folii dała mi do myślenia, papier nie lubi wody więc na wszelki wypadek zabezpieczyłem całość szarą taśmą. Nic nie pobije szarej taśmy. ;)

Obróciłem baniak i moim zdaniem nie wygląda to źle. Pamiętajcie proszę, że ostatni kontakt z akwa miałem  dwadzieścia lat temu. Wtedy meblami były gąbkowy filtr w zielono-plastikowym pudełku, grzałka na przyssawce i kostka napowietrzająca, czarne pudełko w kącie to dla mnie progres. 

Minus obrócenia zbiornika jest taki, że otwory na kable wystają z przodu. Lecę do woodiesa po listwę maskującą do kabli. 

Pozdrawiam,   

20170930_112824.jpg

20170930_112846.jpg

Opublikowano

Sorki. Rozumiem pech, żona wyjechała i nie ma kto wyciąć filtra. Ale nie masz tam nikogo znajomego, kto majsterkuje ? Teraz to już jest zupełnie bez sensu.

Bristol cały okleiłeś taśmą czy tylko brzegi? Jeżeli brzegi, to daj spokój. Idź do pierwszego z brzegu marketu budowlanego i o kup czarną folię samoprzylepną . Tylko sprawdź czy jest matowa i czarna po obu stronach. Nie wiem ile to tam może kosztować. U mnie 5 zł za metr przy szerokości 50 cm. Tylko wymierz ile potrzebujesz i zdecyduj jak ma stać baniak.

Piasek znad morza możesz przesiać i wstępnie wypłukać na miejscu, czyli na plaży.

Opublikowano

Chłopie opanuj się to kobieta do ciebie pisze byś to zrobił albo poprosił sąsiadkę Irlandkę.

To co zrobiłeś czyli  odwrócenie akwarium to tak jakbyś i szafkę obrócił - dzwiczki będą od ściany.:cry:

Teraz masz  tego Bio na przedniej ścianie , wyprowadzenia na węże z przodu otwory do karmienia ryb z tyłu no i światło z tyłu a nie z przodu .

Filtr wytniesz ale klejonej ramy z pokrywą sam bym odradzał wyrywać by ją odwrócić.

Kup fartuch i rękawicę kevlarowe takie jak ma rzeżnik i do roboty.:D rozbawiłeś mnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.