Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hongi raczej bym Ci nie polecał do takiej obsady, niezgodność żywieniowa, a te ryby są bardzo wrażliwe i wybredne i mogło by się to dla nich źle skończyć, lepiej zostań przy red-blue :wink:

Opublikowano

Flavusa i afre(F1) juz nawet wstepnie zamówiłem w www.cichlid.sklepna5.pl , obiecali ,ze od razu wysla z podzialem jak sobie zazyczylem czyli odpowiednio 1+4 i 2+6 .

Pozycji 1 i 4 musze poszukac gdzies indziej bo nie maja , chyba ,ze padnie na hongi to maja (F2) .



Może troszkę OT

Napisz jak Ci poszło kupowanie w tym sklepie :twisted:

Opublikowano

Może troszkę OT

Napisz jak Ci poszło kupowanie w tym sklepie :twisted:



Mam nadzieje ,ze opisze to za 3-4 tygodnie a nie za 2-3 miesiace...

Trzymaj kciuki :)

Opublikowano

Jestem juz umowiony na wysylke na konkretny dzien (20.02- akurat mi pasuje bo bede wtedy w solicy) - teraz juz tylko czekam ktorym pociagiem przyjada. Wiec moze nie bedzie tak źle jak to wyglądało z informacji na forum .

Oby...

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

20.02 - dostawy brak , bo .... w zasadzie nie wiem dlaczego :) Cos tam jakies info do mnie dotarło , ze nie ma rannego polączenia ( a miało by , potem sprawdziłem i było ) i dostałem propozycje by czekac w stolicy na dworcu centralnym od 13.00 do 21.45 ....

Umawiamy się więc wstepnie na niedzielny pociąg do Białegostoku bo mąż właścicielki sklepu bedzie w Poznaniu to wyśle o 5.00 . Pociąg miał dojechac o 11.47 . 10.10 SMS ,ze mąż nie zdążył . Dobrze ,że jeszcze nie wyjechałem (75km w jedną stronę).

Teraz jestem umówiony na 09.03.2008r i oby mąż zdążył ....

P.S. mają by jakiś gratisy tylko pytanie po co .... ?? Raczej mi nie zrekompensują czekania. Ale jak tak będą zwlekac z wysyłką to może zdążymy już w firmie założy zbiornik i nie będę musiał ich u siebie przechowywa miesiąca czy dwóch :)

Ech... życie ;)


Tego samego dnia (20.02) odebrałem rybki ze sklepmalawi.pl i jak zwykle w porządku moze poza tym , że były tak małe ,że 5 wpłynęło za tło i juz tam zostały :( i z układu 4+5 ( zamawiałem 3+6 - ale o tym jak to sklepy dzielą rybki w przypadku wyraźnych rożnic juz gdzieś było pisane ) został mi układ..... 3+1... Ręce mi opadły ;(

Opublikowano

Oj, masz cierpliwość Neno. Mnie już by ....... no, wiadomo. Takie posty powinny tylko upewniać innych, aby w takim sklepie jakichkolwiek zakupów nie robić, przecież to są jaja w biały dzień :evil:


a co do małych ryb, tar też miałem podobną sytuację. Dlatego od tamtej pory jestem zabezpieczony w kotnik - w razie, gdyby ryby były za małe, najpierw trafiają do kotnika. Polecam :wink:

Opublikowano

Tez mam kotnik ale chyba wlasnie zlenistwa nie chialo mi sie tam ich wpuszczac :( Poza tym w kotniku plywaja wieksze sztuki niz demasoni w moim akwa i dlatego chyba zrobiłem jak zrobiłem . Demasonkom jakos nie przychodzily takie pomysly na zabawy jak maylandii OB :(

Opublikowano

Taki nasz urok, że człowiek uczy się na własnych błędach. Szkoda maluszków, ale na przyszłość będziesz wiedział, co robić. N?a pocieszenie powiem Ci, że nie jesteś sam :wink:

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

No więc wyszło tak , ze mamy w biurze juz 3 gatunki z czego dwa wiem w jakim są/będa układzie :

1. Pseudotropheus elongatus chewere 1 + 5

2. Labeotropheus Trewavasae 'Thumbi West' 1+3

3. Maylandia Red Blue 8szt maluchów


I teraz pytanie czy mozna by tam jeszcze wcinąc po jednym samcu ( oczywiście z samicami ) Flavusa i Afrę cobue , zakładajac , ze Red Blue zostanie u nas tylko jeden samiec ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.