Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Dnia 1.08.2017 o 20:57, wojtekr napisał:

Te diody FSA np. z Twojego pierwszego linka pracują w zakresie 9-12V.  

Ta informacja nigdy nie jest ścisła , ponieważ w procesie produkcji diody sortuje się na grupy pod względem parametrów , zawsze staram się kupić je wszystkie od jednego dostawcy by miały możliwie jednakowe parametry.

Istotnym parametrem dla diod LED jest  maksymalny prąd a nie te napięcie i w tym przypadku diod FSA 10W  jest to 1000mA. ale u innego producenta już 900mA.

Najprościej więc kupić zasilacz stałoprądowy tzn driver na prąd 900mA i on dostosuje napięcie by płynął właśnie taki prąd przez diodę, ale wtedy nie mamy regulacji świecenia czyli taki naświetlacz powstaje.

Ze względu na potrzebę ściemniania diod my nie możemy użyć zasilacza stałoprądowego a stosujemy zasilacze stałonapięciowe ( tu 12V z regulacją +/- 10%  i sterownik i dostosowujemy to napięcie z zasilacza do diod by nie płynęło więcej jak te 1000mA / diodę .

Ponieważ sterownik PWM ( także ten Romka)  nie obniża napięcia tylko reguluje proporcje śieci/nie świeci  to ważne jest by diody nie pracowały wtedy gdy świecą w przesterowaniu , bo się mocno grzeją , łatwo przepalają.

Dlatego ważne jest by ustalić dla konkretnych egzemplarzy przy jakim napięciu płynie przez nie  ten maksymalny prąd.

W tym celu kładziesz diodę na płaskim radiatorze w szereg z zasilaczem 12V podłączasz  multimetr na zakresie mA  i dotykasz do diody tak po 1 minucie ustali się prąd i wiesz czy trzeba obniżyć te 12V i robisz to tym potencjometrem w zasilaczu.

Potem już programując sterownik należy pamiętać by wszelkie chińskie produkty nie pracowały na 100% a max na 60-80% .

To jest podstawa ich długiej bez awaryjnej pracy.

Ta moja belka na profilu 10cm oraz 4 x 20W FSA  + 10 x 3W  Royal Blue już pracuje.:D więc mogę rozwiać wątpliwości @Zygi - po wielu godzinach pracy temperatura belki 48 C  :D

Dla diod FSA 20W Hontiey napięcie z zasilacza powinno być 30V - wtedy płynie przez diodę 700 mA i to max  .

Natomiast sterownik zaprogramowany jest na 70%  czyli dioda przez 30% każdej sekundy nie świeci .

A mimo to świeci jak jasna cholera:D

 

 

Opublikowano (edytowane)

Wojtku..usunąłem  to co chciałeś łącznie z postem z prośbą o usunięcie. Mam nadzieję ,że to ten post o którym myślisz. Musiałem go odszukać bo póki co posty nie mają swoich numerów po ostatniej aktualizacji softu. Ale i to wróci do normy  to będzie wtedy łatwiej  wyszukiwać, wskazywać itp.

 

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano

@AndrzejWalb- dziekuje

@deccorativodzięki za kolejną porcję edukacji w dziedzinie elektroniki :-)

Konkluzja jest taka, że powinienem raczej kupić nowy zasilacz i go wysterować. Nie jest to wielkim problemem, bo cena nie jest powalająca.

Natomiast mógłbyś odpowiedzieć na inne moje pytania? Czy wg Ciebie (a coś już możesz powiedzieć, bo FSA już u Ciebie świecą) 10x10W FSA na belce 200cm wystarczy? 

Moja belka ma 17cm szerokości, ale powierzchnia robocza jest chyba mniejsza niż u Ciebie i w dwóch rzędach tych diod nie umieszczę.

Czy 6x3W niebieskich wystarczy? Jak to połączyć, żeby procaowały z 12V zasilaczem?

Opublikowano
2 minuty temu, wojtekr napisał:

Natomiast mógłbyś odpowiedzieć na inne moje pytania? Czy wg Ciebie (a coś już możesz powiedzieć, bo FSA już u Ciebie świecą) 10x10W FSA na belce 200cm wystarczy? 

Był u mnie dziś @spiochu i razem  oglądaliśmy efekt z diod FSA. Może coś też się wypowie na ten temat.

Czekam też aż zaświeci mi do baniaka słoneczko by porównać - to opiszę póżniej pod wieczór.

Powiem tak - na pewno te 4 x 20W FSA świeci zdecydowanie silniej niż 4 x 10 W RGB  COB  i zdecydowanie silniej niż całe oświetlenie  zbiornika z WDA na taśmach RGB i  białych 7020  a tam było w sumie 60W mocy ledowej .

Zawsze mam kłopot z oceną jaka jest siła światła bo pomiar w lumenach to nie to samo co patrzenie  na akwarium i nie ma do czego porównać. Jak dla mnie nawet na 70% świeci za mocno.

Co do mojego odczucia z oddawaniem barw takiego już przyzwyczajonego do diod RGB to to FSA szału nie robi z kolorami.

Całość świeci jak słoneczko i nie podbija sztucznie kolorów ryb i nie daje efektu kolorowej ramki na krawędziach jak jest z RGB.

Obaj byliśmy zaskoczeni jak mało blików te światło daje a belka tuż nad wodą.

Wspominając wystawę WDA i to co ustawił @MatiK i nie pozwalał dołożyć wcale RGB to on powinien być zadowolony z tego światła , ale ja i @rosa1986 dołożylibyśmy ciut R i B .

B dołożyłem bo zrobiłem tam silne Royal Blue a czerwonego to tyle ile daje FSA .

Tropheusy Bemba mają pomarańczowy pas a przy RGB mogłem zrobić że pas był niemal czerwony.

Moje ryby tropheusy mają dość skromną paletę barw  ale na pewno  RGB  silniej wybarwia ryby .

Kwestia czy to lepiej to już indywidualne preferencje , na pewno FSA daje wyższy CRI niż diody RGB i nie mają takich wad jak kolorowe ramki , kolorowe plamy na piasku , czy odczucie zawrotów głowy przy patrzeniu.

Na pewno trzeba używać profila  16cm lub więcej bo 10cm ma zbyt małą powierzchnię

Moim zdaniem  te twoje założenia są dobre i realizuj.  10 x10W FSA

oraz raczej 3x3 szt diod niebieskich 3W  - te białe tak mocno świecą, więc  by podnieść temperaturę barwową bliżej 10000K trzeba jednak dać silne niebieskie.

Diody niebieskie łączysz po 3 szt w szeregu i trzy takie łańcuchy .

Ja te niebieskie dałem pomiędzy diodami FSA .

Nie pamiętam ile prądu na kanał ma ten twój chiński sterownik. 

Sterownik Romka ma sumarycznie 15A na 3 kanały .

Jak wszystko skończę to pokażę całość i fotkę z efektem choć pisałem że to i tak nic nie mówi o faktycznym świeceniu.

 

Opublikowano

Od końca. Jeżeli sterownik tc420 to bodajże 4A na kanał. Jeśli potrzeba więcej to warto wybrać się do elektronika (jakieś serwis rtv starego typu gdzie naprawiają a nie wymieniają całe płytki) który to bez problemu wymieni tranzystory sterujące na większej mocy, oczywiście najlepiej od razu z radiatorem. Pamiętam, że na australijskim forum pisali, że robili takie próby z powodzeniem.

Niestety nie mam porównania FSA vc RGB COB bo traf chciał, że sterownik od COB odmówił posłuszeństwa i nie było jak ich włączyć. A wolę nie opierać się na pamięci z poprzednich wizyt... Ale fakt, bliki jakieś takie słabe były, a raczej widziałem je na ściance czarnej kasety a na dnie w zasadzie już nie. No ale dla jednych to będzie zaleta, dla innych wada.

Fakt, że ryby nie miały z tych diod jakoś mocno podkręconych kolorów. Moim zdaniem wyglądały po prostu naturalnie. Za to zieleń glonu na szybie była niezła

 

 

W tym celu kładziesz diodę na płaskim radiatorze w szereg z zasilaczem 12V podłączasz  multimetr na zakresie mA  i dotykasz do diody tak po 1 minucie ustali się prąd i wiesz czy trzeba obniżyć te 12V i robisz to tym potencjometrem w zasilaczu.

Jeśli mogę wyrazić jedno zdanie do tej procedury... Bezpieczniej będzie najpierw skręcić zasilacz na minimum, podłączyć diodę w szeregu z miernikiem i dopiero podwyższać napięcie aby uzyskać odpowiedni prąd.

 

Wysłane z telefonu

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@deccorativo, @spiochu, Wasze spostrzeżenia jeszcze bardzie przekonują mnie, żeby spróbować z tymi diodami.

15 godzin temu, deccorativo napisał:

Co do mojego odczucia z oddawaniem barw takiego już przyzwyczajonego do diod RGB to to FSA szału nie robi z kolorami.

Całość świeci jak słoneczko i nie podbija sztucznie kolorów ryb i nie daje efektu kolorowej ramki na krawędziach jak jest z RGB.

Obaj byliśmy zaskoczeni jak mało blików te światło daje a belka tuż nad wodą.

15 godzin temu, deccorativo napisał:

Moje ryby tropheusy mają dość skromną paletę barw  ale na pewno  RGB  silniej wybarwia ryby .

Kwestia czy to lepiej to już indywidualne preferencje , na pewno FSA daje wyższy CRI niż diody RGB i nie mają takich wad jak kolorowe ramki , kolorowe plamy na piasku , czy odczucie zawrotów głowy przy patrzeniu.

To są dla mnie istotne informacje. Te wwszelkiego typu zniekształcenia drażniły mn ie przy RGB. Oczywiście każdy lubi co innego, ale ja mnie to nie kręci, jak ryba żółta dostaje koloru marchewkowego.

W baniaku Malawi mam Hagen glo i jest super, W Tanganice mam moduły Samsunga i jak już pisałem światło słoneczne lepiej mi wybarwia kolory niebieskie niż te moduły RGB i zimne białe, dlatego tam planuję dać FSA.

 

14 godzin temu, spiochu napisał:

 

 

23 godziny temu, deccorativo napisał:
W tym celu kładziesz diodę na płaskim radiatorze w szereg z zasilaczem 12V podłączasz  multimetr na zakresie mA  i dotykasz do diody tak po 1 minucie ustali się prąd i wiesz czy trzeba obniżyć te 12V i robisz to tym potencjometrem w zasilaczu.

Jeśli mogę wyrazić jedno zdanie do tej procedury... Bezpieczniej będzie najpierw skręcić zasilacz na minimum, podłączyć diodę w szeregu z miernikiem i dopiero podwyższać napięcie aby uzyskać odpowiedni

Tego typu zabiegi mnie torchę odstręczają, mam nadzieję, że nie będę musiał tego robić :-). Czego mam szukać na tym sterowniku, żeby się tego dowiedzieć? Jedyne co znalazłem, to, że: 

  • Maksymalny prąd wyjściowy: 20A (4A/kanał)

 

A propos... pojawiła się już wersja tego sterownika TC421 z WiFi. Można kupić za ok 31 USD na Aliexpress. 

Edytowane przez wojtekr
Opublikowano
5 godzin temu, wojtekr napisał:

Tego typu zabiegi mnie torchę odstręczają, mam nadzieję, że nie będę musiał tego robić :-). Czego mam szukać na tym sterowniku, żeby się tego dowiedzieć? Jedyne co znalazłem, to, że: 

  • Maksymalny prąd wyjściowy: 20A (4A/kanał)

Znaczy się możesz dać maksymalnie  po 4 szt diod  FSA 10W  na każdy kanał.:)

Właśnie po to trzeba ustalić to napięcie jak sprostował mnie kolega by potem nie było problemów z chłodzeniem belki.

 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Belka pracuje już kilka tygodni i maksymalnie nagrzewa się do 45 C  więc problemów z grzaniem nie ma.

Ostatecznie  jeszcze zmniejszyłem poziom wysterowania kanałów 2 i 3 do 60% a zwiększyłem z 60% do 70% kanał 1. bo jak dla mnie świeciło za jasno, ale to kwestia gustu - możliwość  regulacji w górę pozostała więc każdy wybierze co mu odpowiada.

To dlatego że są to diody białe dla roślin i tylko przy okazji wybarwiają prawidłowo nasze ryby.

Te światło zmieniło u mnie zupełnie gospodarkę glonową :D która przy RGB było ustalona i niezmienna od 3 lat.

Na boku kasety pod diodą z kanału 1 gdzie od wieków ;) były krasnorosty namiętnie skubane przez ryby:D teraz pojawiły się w zdecydowanej przewadze zielenice co mnie uradowało:D więc dałem im jeszcze więcej światła full spektrum.

Natomiast na kamieniach które miały przewagę krasnali a tylko pomiędzy nimi prześwitywały zielone i w sumie było niemal czarno - teraz kolor krasnorostów się zmienił na prawdę w krasnorostowy kolor bordo.

20170814_075552.thumb.jpg.6e06b2aaf17cfa5d400dd716797260a3.jpg

A jeszcze tydzień temu było tak

20170813_111135.thumb.jpg.378e35cf0d03b4cbc835b01605e5986a.jpg

Ponieważ mam belkę z 5 cm nad wodą to zrezygnowałem z kolimatora 60 st ,  dawał co prawda bardzo silny snop światła ale ponieważ obok tej diody są Royal Blue to ryby pływające tuż pod powierzchnią zmieniały kolor - mnie się to nie podobało choć nie było to jakieś rażące, efekt kameleona nie występował choć podkreślał kolor niebieski u ryb.

Diody niebieskie w ilości 10 szt x 3W pracują na wysterowaniu 50% i to chyba jest nawet za dużo, ale na razie nie zmieniam programu bo jest tak  o godz 5:00 pojawia się lekki niebieski a 5:30 jeden biały właśnie w okolicy kasety , o 6:00 dołącza drugi biały na środku a od 6:30 do 7:00 rozjaśniają się boki  i tak świeci do 19:00 a potem w odwrotnej kolejności po kolei wygasają boki, potem jedna na środku a potem druga biała i pozostaje niebieski do 23:00 , potem zapada ciemność.

Z obserwacji jakie opisałem ja i Piotr to dodanie Royal Blue zmieniło kolor światła z 6500K  choć to światło nie daje trupiego koloru ryb .

Na takie bardziej zimny tak w ok 10000K  jednocześnie podkreślając kolor niebieski u ryb. Teraz moje Tropheus Duboisi Maswa mają niebieskie świecące łby jak było przy RGB ale w sumie ładniej wybarwione - bardziej naturalnie.

Pokarmy wybarwiające odstawiłem :lol:  - to żart od dawna takich nie stosuję . Dobre pokarmy  premium mają to w sobie wystarczająco dużo.

Wpada tam też światło słoneczne pod wieczór pod kątem i to moje ładniej wybarwia choć jest słabsze  w lumenach ale to moje zdanie.

Kolory ryb są naturalne i mniej podkreślone niż przy diodach RGB  a widać że glonom ( roślin nie mam)  zdecydowanie na plus robi to światełko.

W moim przekonaniu powrócić od krasnorostów do zielenic w starym ustabilizowanym od lat zbiorniku  jest bardzo trudno - to światło zrobiło to szybko i doskonale . Oprócz kolorów ryb doszły dwa kolory soczysty zielony od zielenic oraz bordo zamiast czarnego u krasnorostów na kamieniach.

Na tym kończę temat . 

 

 

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano
Dnia 8/14/2017 o 08:44, deccorativo napisał:

Na tym kończę temat .

Jak to rozumieć? Że nie spełniają Twoich oczekiwń i nie chcesz dalej się nimi zajmować, czy że podłączyłeś, świecą, a czy są dobre, czy nie, to kwestia gustu każdego akwarysty?

Szczerze pisząc to już się trochę na to nowe światełko nakręciłem i chciałem zamawiać LEDy. Dlatego brakuje mi takiego klarownego oświadczenia, czy jest to nadzieja na nowe lepsze światełko, czy raczej nie ma sensu sobie tym głowy zawracać?

 

Opublikowano

Wydawało mi się że wystarczająco jasno opisałem.

Wyszedłem od RGB  4 x 10W COB  + pasek białych 8000K SMD 7020  i w porównaniu do tego te FSA 4x 20W + 10x Royal Blue 3W    nie mają efektu ramki kolorowej  i świecą ze 2-3 x silniej ale to zawsze można na sterowniku sobie dobrać. Ktoś kto wyszedł z roślinniaka i rur 4 x 54W  zauważy że to FSA świeci jeszcze jasniej ale ma regulację czego rury nie mają.

Oddają barwy jak słoneczko nic nie podbijając. Dopiero jak dołożyłem te Blue to moje tropheusy maswy nabrały koloru niebieskiego - ale zapewne przez RGB byłem do tego już przyzwyczajony.

W RGB te kolory od razu masz podbite i ktoś kto miał tylko białe trupie 6000K nie zobaczy jakiejś zasadniczej róznicy poza tym że ryby nie mają trupiego koloru. Te diody dają prawdziwe barwy najlepiej z tych światełek które miałem - poza HQI bo tego nie miałem i nie mogę porównać.

Więc jeśl liczycie że FSA z waszych ryb zrobi kolorową choinkę świąteczną to się mylicie - po prostu ryby będą miały swoje kolory z CRI w pobliżu 90 a nie  80 czy 40 jak mają super rury świetlówek 18000K. a co wielu właśnie się podoba.( tu nie wymienię nazwy tej rury )

Diody FSA białe 380nm-840nm dają światło białe w okolicy 6500K  bez regulacji i bez podbijania poszczególnych kolorów - ot jak słoneczko.

To światełko z belką 150cm , zasilaczem 36V oraz zaprogramowanym sterownikiem Romka  + 2 diody 20W które mi zostały - sprzedam  i to nie dlatego że jestem z tego światełka nie zadowolony tylko mam tych światełek za dużo.

Jeszcze zrobię takie underwater RGBW na diodach 12W x  8 szt by zobaczyć czy te dają kolorowe ramki na krawędziach czy nie. I czy te ramki to z samej diody RGB czy z przejścia światła RGB przez taflę wody.

Specjalnie by niektórych zbyt nerwowych wkurzyć jeszcze bardziej.

Wojtku - stale w życiu poszukujemy czegoś lepszego niż osiągneliśmy - taką mamy naturę  i tak jest ze światełkiem w baniakach - śmiało rób bo może te FSA ciebie zadowoli bardziej niż te które masz a za rok 2 będą już nowe inne diody z CRI =100  , a pomyśl kiedyś mieliśmy tylko żarówkę 220V  100W i też było pięknie w baniakach.;)

Ta lewitacja :Djest na FSA + Royal Blue ale czy takie zdjęcie komuś da odpowiedz czy to lepsze światełko niż ma teraz - tego nie wiem.

20170819_152428-crop.thumb.jpg.7d6c149abba682565b8e790d29a12c02.jpg

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.