Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No to Darku nie masz wyjścia:D

Trzeba zacząć temat "Narurowiec PEX"

to wielce obiecująca technika akwarystyczna ukradziona z ogrzewania podłogowego.:) też na IBO Beta.

Tu rurka fi25 PEX ma fi wewn 20mm i kosztuje 5,20 zł/m a nie 25 zł/m jak wąz 19/25 .

Ja poszedłem w rurki ssawno tłoczne do opryskiwacze i taka fi 25 ale u mnie fi jest wewnętrzne kosztuje 5,50 zł/m  i też nie da się załamać.

Przyznam że twoje wyglądają ładniej ale nie o to biega.

Opublikowano (edytowane)

U mnie jest sam mechanik ze względu na szaloną liość miejsca w szafce ;) 

Aktualnie go przerabiałem pod nowe akwa.

Aktualnie są dwa zasysy, dwa korpusy równolegle 3/4 cala przed pompą (pełny przelot). Pompa stoi w pionie i z niej jest jedno wyjście, wszystko na rurach 20 mm. Z kształtek mam trójnik, dwa kolanka i pięć łączówek prostych, 3 zawory kulowe, reszta powyginane rury :) (ze starej instalacji wykorzystane: dwa kolanka i dwa zawory, dwie łączówki i pompa ).

4 minuty temu, darkon napisał:

tylko trzeba mieć własną albo mieć z możliwość pożyczenia praski.

Nie trzeba są kształtki skręcane ale przydaje się sprężyna do wyginania rur (2 dychy w castoramie ;))

https://pex.pl/p/47/769/trojnik-pex-20x1-2-gz-skrecany-zlaczki-pex-skrecane-ksztaltki-i-zlaczki-pex.html

Edytowane przez eljot
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
10 godzin temu, luck83 napisał:

Dobrze, pomierzę dziś samą pompę, a później pompę na samych wężach i na  pustym (bez wkładów) HW603a, i dam znać. 

Pomiary: 
- sam Unipump1500 wykazał przepływ 1360 litrów na godzinę
- Unipump1500 + węże podłączone z obu stron bez żadnych plastików na zasysie i wylocie = 1320 litrów na godzinę
- Nie mierzyłem już  Unipumpa + węże + pusty HW603a bo miałem małą awarię, może innym razem

Dziś woda wygląda nieco lepiej. 
Chyba, że się czepiam i "mam chore oczy" ? ;)
20170628_161700.thumb.jpg.226d91082f74214b6b014ea3de526a5b.jpg

Porobiłem dziś  kontrolnie pomiary, NO2 i NH4 na najjaśniejszych kolorach skali, zaś NO3 na poziomie 10. 

Muszę zaopatrzyć się w gąbkę ppi45 i wówczas zastosuję ją w HW603a z jedną warstwą 10mm watoliny. I niech to tak chwilę pochodzi. 
Dopiero jak powyższe nie przyniesie skutku, zastosuję jeden z polecanych wcześniej preparatów do klarowania wody.  

A jak już wszystko wyżej nie przyniesie skutku, to usiądę do zaprojektowania narurowca. 

Edytowane przez luck83
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, luck83 napisał:

Muszę zaopatrzyć się w gąbkę ppi45 i wówczas zastosuję ją samą w HW603a. I niech to tak chwilę pochodzi. 
Dopiero jak powyższe nie przyniesie skutku, zastosuję jeden z polecanych wcześniej preparatów do klarowania wody.  

Że nie wytrzymam ;) siądź na czterech literach i oglądaj ryby z przodu a nie pakuj chemii do baniaka, czy to cud miód amerykańskiej czy też najtańszej (zadziałają okresowo tak samo). Akwa się ustabilizuje chemicznie i biologicznie i będzie clear bez żadnych cudów na kiju :).  

U mnie w kotniku gdzie pracuje tylko kaskada z rzadką gąbką i ceramiką po 3 tygodniach jest "lewitacja" a wcześniej była mgiełka, a biologia była dojrzała tylko połowa wody piasek i akwa świeże.

Edytowane przez eljot
Opublikowano

Jeżeli ktoś już koniecznie chce coś ładować do nowego zbiornika to można to https://allegro.pl/kategoria/chemia-i-nawozy-uzdatnianie-wody-45945?string=AZOO CRYSTAL RED SHRIMP BIOPRO&order=p&bmatch=sa-base-relevance-floki-5-nga-hou-1-2-0511

W krewetkarium ładnie poprawiło jakość optyczną wody. Ale jak pisze Eliot wystarczy poczekać i efekt będzie podobny.

Opublikowano

Ciągle to powtarzam by cierpliwie poczekać czasami w takiej formie jak Darek to napiszę.:D

Jest znacznie lepiej i wystarczy wykazać się odrobiną cierpliwości.

Propozycja Agnieszki też dobra bo aplikacja bakterii nitryfikacyjnych + denitryfikacyjnych z czyszczącymi nigdy nie zaszkodziła choć dla ryb firma Azoo ma inne a być może te same tylko pod inną nazwą .

Także mają pożywkę i także na jakiś czas mulą wodę bardzo. Potem wyrażna poprawa ale jak system sam się nie wyklaruje to trzeba co jakiś czas czyli co tydzień to dawkować , a to już mnie zniechęciło do takich bakterii.

Najlepiej jak to samo się wyklaruje.

 

Opublikowano

Od jakiegoś czasu walczyłam z wodą w krewetkarium. Żółta od korzeni, dość mętna z takim jakby "pyłem" i innymi pływającymi paproszkami.  Koloru pozbyłam się purigenem, później poszły wymienione bakterie ( akurat te bo są dostępne w małych opakowaniach) i uwaga zmniejszyłam cyrkulację. W 30 l akwarium pracuje hamburg z pompą 400 l/h . Po założeniu deszczownicy niby było lepiej ale dopiero po skierowaniu deszczownicy na tylną ściankę uzyskałam efekt o który mi chodziło. Za deszczownicą woda dosłownie się gotuje, zniknął film bakteryjny, woda w akwa prawie stanęła i zrobiła się tak przezroczysta jak w pozostałych szkiełkach. Może to za daleko idące wnioski ale mam wrażenie, że zasys filtra musi być mocniejszy niż cyrkulacja.

  • Dziękuję 1
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.