Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A tam yaro ze wszystkiego można zrobić „akwarium gniota” z CR, z tafli kamienia, ktoś kupi BTN i przywiezie sobie skałki prosto z malawi a i tak mu wyjdzie kiepski biotop. Rzecz gustu i doświadczenia. Ale ktoś pisał kiedyś na czacie, że lenek przyznaje „certyfikaty biotopowości” może to jest wyjście. :wink: Podsumowując CR to dobry materiał na tło, a kto co z nim zrobi to już jego sprawa. :wink:

myślę że nie tylko tłem można to osiągnąć.

powiedział bym nawet, Że samo tło "biotopu" nie czyni, a czynników tych jest wiele.


Poza tym myślę, że niema co rozgraniczać i się kłucic w stylu „tło CR beznadziejne, tło z tafli kamienia – extra”. Swego czasu był zachwyt ceresitem, później były stwierdzenia, że z cementu to się nie da – tylko tafla daje naturalne tło. A mój malutki nie wyrafinowany guścik widzi w galerii fajne, „naturalnie” wyglądające akwa zarówno z tłami betonowymi jak i z taflami kamienia. :wink:

Opublikowano

Ja mam już totalnie inne zdanie. Bowiem niczym dla mnie nie różni się plastikowy nurek z bąbelkami od plastikowego tła.

Jak dla mnie akwarium ma być jak najbardziej naturalne i najmniej sztuczne. Popieram Romka.

Robiąc tło własnoręcznie niezależnie od materiału nadajemy mu orginalność, charakter, wdzięk który jest niepowtarzalny. I nie ważne czy to się podoba drugiemu, ważne, że nam się podoba i mamy ogromną sadysfakcje, że zrobiliśmy coś z niczego tak naprawde.

Choć następne tło robił bym już troszke inne to i tak duma mnie rozpiera, że samodzielnie zrobiłem to. Nauczyłem się przy tym nowych rzeczy, dostrzegam wady i uczę się na zaś.

Pozatym jeśli ktoś przychodzi do mnie i widzi akwarium wpada w zdziwienie gdy mówie, że tło zrobiłem sam. To się poprostu prezentuje:)

Uważam więc, że jakie by to tło nie było nawet BTN (chyba ze z kompletem kamieni) nie da nam samym tego co zrobione włąsnoręcznie. Druga sprawa trudniej juz dobrać kamienie które poprostu nigdy nie skomponują sie tak z plastikowym tłem jak z tymi samymi kamieniami..

Opublikowano

BTW moze by te dyskucje przeniesc w inne miejsce?:D



Ja mam już totalnie inne zdanie. Bowiem niczym dla mnie nie różni się plastikowy nurek z bąbelkami od plastikowego tła.

Jak dla mnie akwarium ma być jak najbardziej naturalne i najmniej sztuczn



:twisted:


1) Co znaczy wg Ciebie naturalne? Plastikowe-nienaturalne? Bo.. z plastiku?:D

2) CR naturalny bo..?:D Wlasnie uwazam, ze czesto przez to, ze robione jest reka ludzka, jest mega nienaturalne.. Jak ktos wyzej zauwazyl, tzreeba miec ogromna wizje, zeby zrobic cos sensownego, chyba, ze ktomus wystarczy to, ze tlo zrobil samodzielnie( a ze wyglada smienszie/dziwnie-nie podlega dyskusji, bo wkoncu zrobilem to samymi rekami, nie podoba sie!??! Zrob sam i pokaz lepsze)

Jeszcze jedno dla mnei najlepsze tlo to takie, ktore niczym sie nei wyroznia (nie ma konarow, nie jest kolorowe, nie ma jakiejs niesamowitaej struktury tak jak tlo zrobione z plyty piaskowca, odworcony plastik wromaka, czy czarny bristol ..


Dlatego absolutnie nie mozna wymagac od nikogo, zeby tlo zrobil sam bo bedzie lepsze niz wromaka(szczerze -jesli chodzi o samorobne widzialem moze 3-4 lepsze)

Nie wiem, jak to jest ,ale zebym czul sie usatyfsakcjonowany musialbym najpeiwr zrob z 20 tel z cR, potem ogladac zdjecia i poprawiac..


Jeszcze jedno, czas, moje tlo baardzo poroslo gonem, nie poznasz czy jest z drewna, styropianu,plastiku ,cr, czy kamienia :roll:

Efekt Badziew plastik vs CR jest uwydatniony dopóty, dopoki nie zajmą sie tłami glony..

Opublikowano

Efekt Badziew plastik vs CR jest uwydatniony dopóty, dopóki nie zajmą sie tłami glony..


dokładnie, jedyne co może je wyróżniać to struktura, a to już rzecz gustu, jednym się podoba, jednym nie i czy zrobisz sam tło jakie Ci się podoba czy kupisz, które też może się podobać to już sprawa indywidualna.

Ja osobiście wolałem sobie zrobić sam i jestem zadowolony, a co do naturalności to natury nie da się podrobić.

Opublikowano
Ja mam już totalnie inne zdanie. Bowiem niczym dla mnie nie różni się plastikowy nurek z bąbelkami od plastikowego tła.

Jak dla mnie akwarium ma być jak najbardziej naturalne i najmniej sztuczn



W tym aspekcie zgadzam się z Czesterem również. I owszem, rozumiem wszelkie ograniczenia tego twierdzenia, że w sumie plastik to mamy w akwa tak czy inaczej, bo flitr, grzałka, etc. niemniej nie jest to jednak to samo. Grzałkę i filtr b. trudno zastąpić (w ogóle możliwe?) elementami naturalnymi, nieplastikowymi. Poza tym jednak tło bardziej się rzuca w oczy i plastik widać na całej pow. tylnej szyby. Taka pow. może już bić po oczach sztucznością.

:twisted:


1) Co znaczy wg Ciebie naturalne? Plastikowe-nienaturalne? Bo.. z plastiku?:D


Ano plastik jest tworzywem sztucznym - jak sama nazwa wskazuje. NIe jestem towaroznawcą, ale jednak CR jest chyba zrobiony na bazie jakiegoś cementu, a cement powstaje z rozkruszenia i obróbki skał wapiennych jeśli się nie mylę? A więc, jest bardziej naturalny niż substancje chemiczne wykorzystane do stworzenia plastiku. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, bo moja wiedza tu jest ograniczona.


2) CR naturalny bo..?:D


Patrz pkt. 1



Wlasnie uwazam, ze czesto przez to, ze robione jest reka ludzka, jest mega nienaturalne.. Jak ktos wyzej zauwazyl, tzreeba miec ogromna wizje, zeby zrobic cos sensownego, chyba, ze ktomus wystarczy to, ze tlo zrobil samodzielnie( a ze wyglada smienszie/dziwnie-nie podlega dyskusji, bo wkoncu zrobilem to samymi rekami, nie podoba sie!??! Zrob sam i pokaz lepsze)



No Sabotage akwarium w swojej istocie jest nienaturalne. Uważam jednak, że jest różnica pomiędzy wykorzystywaniem materiałów sztucznych/nienaturalnych, a stosowaniem materiałów naturalnych/na bazie naturalnej (CR) do stworzenia wystroju. Pomimo, że efekt może być nienaturalny, będzie on IMO bardziej nienaturalny w przypadku, gdy operujemy a) sztucznym materiałem, B) predefiniowaną/narzuconą przez kogoś formą. Oczywiście o wystroju akwa nie decyduje li tylko tło. NIemniej jest ono b. istotnym elementem. Masz rację pisząc, że po pewnym czasie tło porośnie glonem i widać będzie tylko jego formę, a kijowego koloru już nie. Zgadzam się z tym. Ale w przypadu tła DIY masz jeszcze wpływ na formę właśnie, ktora może być dużo bardziej oryginalna - uskoki, występy, wybrzuszenia, półki.... TEgo na Wromaku nie masz, nie osiągniesz. Dla mnie te tła są po prostu nudne, gdyż nie oferują niczego nowego, mają w sobie niewiele wartości dodanej, poza tym, że w jakimś stopniu są spójne ze skalnym wystrojem akwa.


Jeszcze jedno dla mnei najlepsze tlo to takie, ktore niczym sie nei wyroznia (nie ma konarow, nie jest kolorowe, nie ma jakiejs niesamowitaej struktury tak jak tlo zrobione z plyty piaskowca, odworcony plastik wromaka, czy czarny bristol ..


Być może tu zasadza się kluczowa różnica w podejściu? Dla jednego tło ma być nierzucającym się w oczy dopełnieniem wystroju akwa, dla innego tło ma charatker tego wystroju definiować.



Dlatego absolutnie nie mozna wymagac od nikogo, zeby tlo zrobil sam bo bedzie lepsze niz wromaka(szczerze -jesli chodzi o samorobne widzialem moze 3-4 lepsze)



Pewnie, że od nikogo nie można wymagać, ale od siebie tak. I to też kwestia ustawienia sobie priorytetów. Czy zadowala mnie kupne tło, czy też fakt jego włożenia do akwa by nie nie satysfakcjonował, mierził i pobudzał do frustracji, że może trzeba było ambitniej, choćby krzywo i nieperfekcyjnie, ale po swojemu. Nikogo, żadnego z podejść i filozofii tu nie oceniam, nie wartościuję. Po prostu staram się znaleźć wyjaśnienie różnic w ocenie kupnych i własnoręcznie robionych teł.


Nie wiem, jak to jest ,ale zebym czul sie usatyfsakcjonowany musialbym najpeiwr zrob z 20 tel z cR, potem ogladac zdjecia i poprawiac..


Ja pewnie i wtedy bym nie czuł się spełniony, gdyż bardzo chętnie przemeblowuję, ustawiam, zmieniam. Dlatego, gdybym miał możliwości i nie znudził się tym, chętnie budował bym pewnie i dalsze, ponad te 20 tła, i ciągle czuł, że można lepiej, naturalniej.



Efekt Badziew plastik vs CR jest uwydatniony dopóty, dopoki nie zajmą sie tłami glony..


prawdziwe tylko jeśli tło jest równomiernie płaskie na całej pow. patrz moje uwagi wyżej.


Na koniec od siebie jeszcze powiem tak - fajnie, że np. w oceanariach jednak wykonują tła samodzielnie, a nie kupują Wromaki i Aquaele, bo byłoby nudno. To samo odnosi się do naszego klubu. Myślę, że różnice w ocenie wynikają z różnic w podejściu i charakterze poszczególnych osób: jeden jest pragmatykiem (kupi), inny majsterkowiczem, inny ambitnie podejdzie do tematu by udowodnić sobie i innym, że potrafi, inni by mieć satysfakcję. Żadne z tych podejść nie jest gorsze albo lepsze. Różnice pojawiają się w uzyskanym efekcie, i to jego należałoby oceniać. Inaczej będziemy toczyć spory ideologiczne, które na wygląd tła mają niewielki wpływ. Być może należałoby zestawić jakieś przykłady tła z CR z tłem kupnym w baniakach o tym samym litrażu i zrobić ankietę??? I proszę nie rozdrabniać i nie rozwadniać, nie relatywizować, że nie można porównywać, bo inne ryby, inne kamienie, etc. - porówniania są możliwe, to kwestia definicji kryteriów. Możnaby pokusić się o wychwycenie w galerii zbiorników o podobnym charakterze i poddać je ocenie porównawczej. To tylko propozycja, ale być może ona przyniosłaby jakieś rozstrzygnięcie statystyczne?? (Indywidualnie i tak pewnie każdy zostanie przy swoim ;) )


Pozdrawiam.


PS.

Cieszę się, że komuś moje tło się spodobało i przekonało go do porwania się na własny projekt.. Dzięki Meth! ;)

Opublikowano

Romku :lol: ja nie negeju istoty samorobek :wink:

Tylko uwazam, ze trzeba miec talent i pomysl zeby to przedsięwzięcie mialo jakis sens.

Bo plastikowy "nienaturalny" nurek to dla mnei czesto = nienaturalne "smieszne" tlo..

Nie broei absolutnie tel wromacka itp(bo sa slabe i badziewne), tylko dzieki nieskomplikowanym zabiegom(jak te opisane wczesniej) mozna z tej tandety, jaka niewatpliwie jest w moich oczach gotowe tlo, zrobic cos fajnego :idea:

Dlatego wiem, ze jesli ktos ma pomysl i serce to efekt ktory osiagnie bedzie niewspółmiernie lepszy od tego ,ktore ofiarowuje nam CR. Tu sie zgadzam.

Jednak nei widze roznice pomiedzy sztucznoscia plastiku a cr, nie ze wzgledu "plastik to plastik", ceresit to zmielony kamien(nie mam pojecia co to). Chodz i mi raczej o koncowy efekt(czy z plastiku, drewna, cr, czy styropianu- jest dla mnie neiwazne)

Zeby nie bylo doceniam prace, wklad wlozony w kazde recznie robione tlo... Podziwiam zapal i oryginalnosc( to tez dla mnei bardzo wazne).

Postaram sie wkeic zdjecie mojego wromaka.. Nie jest to mzoe mistrzostwo swiata, ale..

Opublikowano

piszecie ze nienaturalne tło z plastiku będzie zawsze inne od kamulców ??

zapraszam do galerii i porównajcie moje tło i piaskowiec. Każdy kto przyjdzie zastanawia sie jak włozyłem ten blok skalny do akwarium i ile on waży, nikt nie pomyślał że to plastyk. Od razu zaznaczę ze nie mam tła BTN tylko jakiś badziew z plastyku.

No i dalej twierdzę że tło to tylko tło, o atrakcyjności akwarium bardziej decyduje jakie kamienie włożymy i jak urządzimy nimi akwarium.

Opublikowano

piszecie ze nienaturalne tło z plastiku będzie zawsze inne od kamulców ??


piszecie ze nienaturalne tło z plastiku będzie zawsze inne od kamulców ??


Ja absolutnie tak nie uwazam i mysle podobnie, bo chyba osiagnelem

podobny efekt.


bardziej decyduje jakie kamienie włożymy i jak urządzimy nimi akwarium


Sedno sprawy

Opublikowano

Każdy z nas ma oddzielne zdanie i dobrze:) Ja przedstawiam swoją wizje i nie neguję, że każdy powinien mieć tło DIY, ino takie jakie uważa za ładne.

Jednakże nudno by było gdyby wszystkie akwaria były robione na bazie tła wormarku, prawda?! Ja opisuje jak wygląda to w moich oczach. Wolę trochę się napocić, zaoszczędzić przy tym kasiury i stworzyć coś orginalnego. hehe jak z autami... więcej osób obejży się za maybachem niż powszechnym w naszym kraju maluchem czy unem:)


Druga sprawa do zanegowania:

Jednak nei widze roznice pomiedzy sztucznoscia plastiku a cr, nie ze wzgledu "plastik to plastik", ceresit to zmielony kamien(nie mam pojecia co to). Chodz i mi raczej o koncowy efekt(czy z plastiku, drewna, cr, czy styropianu- jest dla mnie neiwazne)


Widziałem różne akwaria i różne tła... plastikowe tło musiało by mieć ze 4 lata by tak porosnąć glonem by nie było widać tej sztucznej "gładkości". Choć CR bym nie robił to i tak wygląda jak dla mnie o wiele lepiej niż sztuczne z ważnego powodu. Mianowicie cr czy skała czy inne naturalny surowiec ma chropowatą nierównomierną powierzchnię dlatego zawsze prezentuje się ładnie, czy na starcie baniaka gdy nie ma glonów, później gdy porasta wypełniając najpierw jakieś szczelinki i gdy już całkowicie porośnie. A sztuczne?

Rok albo dłużej muszę czekać by osiągnąc efekt który w DIY miałem na starcie.


Po drugie wcale nie trzeba talentu by zrobić samodzielnie tło i większość klubowiczów jest tego żywym dowodem.



Więc jeśli komuś podoba się plastyk to niech sobie go ma:) Ja zawsze będe podziwiał tych którzy zrobili tło samodzielnie i swojemu akwarium nadali dzięki temu orginalność i niepowtarzalność.

Pewnie, że są tła DIY wyglądające okropnie i sztuczne wypadają niebo lepiej jednak co mnie przekonuje na samej galerii sztucznych teł i kiepskiego wystroju jest znacznie więcej bo kupując je podporządkowujemy się niejako do ubitego schematu i ciężko dodać coś od siebie i pozmieniać (choćby problemem z umiejscowieniem zakupioengo sprzetu, problemem z narybkiem, brak miejsca na filtr itp.)


Ale chętnie zobacze to tło sabotage, może mnie przekonasz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.