Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To żaden OT. Wbrew pozorą opisujemy Ci plusy i minusy każdego tła. Pytałeś które to masz odpowiedź:D



Mysio wypowiadać się zawsze można;) Wydaje mi się, że ja, czy Romek nie chcemy na siłe namówić do zrobienia DIY tylko pokazać, że to wcale nie jest trudne i ile radości daje. Skoro jeszcze nie robiłeś takiego tła to skąd możesz wiedzieć że nie umiesz? Każdy się uczy i każdy miał pierwszy raz. Faktycznie tło może nie wyjść no ale to się nie okazuje na samym końcu budowy tylko podczas już widać i można zawsze naprawić pierwsze ruchy i błędy. Naprawde to nie jest takie trudne. Z CR jeszcze nie robiłem ( nie podoba mi sie) ale chyba spróbóje z czystej ciekawośći w kotniku.

Opublikowano

Sam nie robiłem ale kibicowałem Makokowi... i wiem doskonale, że lepiej mi od niego by nie wyszło ;D


Pod koniec lutego bede miec już kase na akwa. 150x55x60 albo jakoś tak. I sam nie wiem co z tłem... ale CRu sie nie tknę. Więc albo drogie kamienie szlifowane albo tło z allegro....


W moim akwa ogólnym po dwóch latach tło wygląda genialnie. Jest porośnięte kępkami glonów, zmieniło kolor z bajecznie kolorowego na jakies takie zielonkawo brunatne... WYPASIK. Gdybym dopadł tło z plastiku ale z jakimiś grotami i fazami zamówiłbym od razu.


Szukam teraz różnych sklepów w niemczech. Przy dzisiejszej cenie euro na poziomie 3.50pln ceny na niemieckim e-bayu są bardzo atrakcyjne. Mam jeszcze troche czasu to szukam...

Opublikowano

co do zdjęcia zwr óćcie uwagę że wzrok przyciągają świetne kamulce, a na tło wogóle nie zwróciłem uwagi :)

ale muszę przyznać Lenek że masz rację wygląd tego akwa jest super.


Już kilka osób mi napisało, że nie powinienem wogole nic pisac na forum bo nie mam pysi.


przewrażliwiony jesteś ??

w opisie to zaznaczyłeś, w każdym poście też to zaznaczasz a nie zrozumiałeś że te kilka osób uważa że aby o czymś się wypowiadać to trzeba w tym uczestniczyć, i nie dotyczyło to wsystkich tematów tylko tamtego konkretnego.

Nawiązując do tego tematu ciężko by było słuchać kogoś kto by krytykował np tło z CR a nigdy go nie widział.

Opublikowano

A więc po pierwsze, to w odpowiedzi na poprzedni post Marka Makowskiego o lwiej obronie napiszę tak (bo mi się przypomniało :D): żadnego tła nie ma co bronić, bo jeśli jest dobre, samo obroni się przed krytyką. Dyskutujemy tu zresztą o zaletach poszczególnych technik a nie teł (chyba ;) ).


Misyo po Twoim poście normalnie zacznę wierzyć, że mam jakieś zalążki talentu plastycznego ;) a to postawiłoby mój światopogląd na głowie !!! :D A na serio to pomimo, że jestem z uzyskanego efektu w moim tle b. zadowolony, i pomimo, że kilku osobom ono się podoba, to nie uważam się za talent i na pewno nie mam zmysłu plastycznego. Myślę, że dużo więcej znaczenia ma tutaj sama chęć - jeśli chcę stworzyć coś niepowtarzalnego, coś co mnie pasjonuje (u mnie tak było, po nocach rozmyślałem o tle - serio! ) to uda Ci się taki efekt osiągnąć, aby cieszył oko. Nie podejmuję się oceny, dlaczego Makokowi się nie udało, albo czemu niektóre baniaki z CR wyglądają gorzej niż inne, albo gorzej niż ładnie zaaranżowane baniaki z plastikiem czy brystolem. Ale wiem, że jeśli się przyłożyć, to każdemu uda się zrobić coś fajnego. Wymaga to jak pisałem, IMHO, wiele lektury, potem cierpliwości, pracy, ale to nie jest coś trudnego dostępnego tylko dla wtajemniczonych.


Misyo, myślę, że niepotrzebnie dramatyzujesz - nikt nie prowadzi tu dyskusji z zaciętością, czy poczuciem wyższości, że jak nie masz CR w baniaku to nie jesteś Malawista. Nie widzę w tej dyskusji żadnych oznak, które mogłyby na taki rozwój dyskusji wskazywać. Więc rilax.


Co do zbiornika zaprezentowanego przez Lenka to mi się też b. podoba. I oczywiście, że podpisuję się obiema ręcami i odnóżami pod tezą, że można w sposób lepszy niż za pomocą CR zaaranżować zbiornik! wszystko bowiem zależy od wyboru koncepcji i tego jaki typ litoralu chcemy odwzorować. NIe jestem ichtiologiem, ale nawet w ramach litoralu skalnego występują odmiany - są skały ostre, o popękanych krawędziach, i są litorale z otoczakami. Podrzucone przez Lenka zdjęcia potwierdza chyba, imho, to co już powiedzieliśmy w tej dyskusji - ważna jest spójnośc wizji wystroju i charakter wystroju jaki chcemy u siebie stworzyć - jeśli to wiemy, to dobieramy wg możliwości swoich odpowiednią technikę.


I faktycznie, wcale nie jest to OT! Mi się wydaje, że pomimo wyższego stopnia abstarkcji to jednak dyskusja o bardzo ważnym i podstawowym wyborze odnośnie tła.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Jednej rzeczy ja będę bronil jak lew. Żeby stworzyć naprawdę naturalnie wyglądające tło (nie mylić z ładnym bo to zupełnie coś innego) po prostu trzeba mieć w sobie to coś. Technika faktycznie ma mniejsze znaczenie. I jeżeli faktycznie ktoś w sobie to coś ma (bez względu jak to nazwiemy: talent, zmysł plastyczny itp) to ma wtedy dużą szansę że efekt końcowy będzie zadowalający. I prawde mówiąc chyba faktycznie taki efekt najłatwiej osiągnąć przy pomocy ceresitu. drugie miesjce moim zdaniem zajmuje odcięty kawał kamienia, potem ładnie obrośnięte glonami gotowe tło i niestety na samym końcu plasuje się tło wykonane z łupka. A dlaczego?? A dlatego że poprzyklejane obok siebie kawałki kamieni wyglądają wg mnie totalnie nienaturalnie. I choć mam ogromny szacunek dla ludzi którzy wykonali takie cuda to i tak uważam że zbiornikom z takim złem strasznie czegoś brakuje


pozdro

Opublikowano

wywołany do tablicy odpowiem...

nie udało mi się z prostego powodu... bo jestem w gorącej wodzie kąpany... (Ci którzy śledzili temat znają kontekst) i talentu rzeźbiarskiego też nie mam :lol:

Opublikowano
Wlasnie Lenek o to mi chodzi nie liycz sie tworzywo tylko koncowy efekt..

To tlo jest duzo lepsze niez wiekszosc plastikow/cr/itp.. IMHO



problem tylko ze brystolu do wewnatrz raczej nie wsadzisz.... na kamolach glona nie widze -- wiec poki co czern jest czern -- ale jak pojda zielone to tylna szyba bedzie w ciapki -- a czyszczenie zielonych ciapek z tylniej szyby jak sie nie ma dostepu do latwych nie nalezy :k


Efekt na zdjeciu super -- tylko jak dlugo taki efekt da sie uzyskac ? :>

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.