pozner Opublikowano 3 Czerwca 2017 #11 Opublikowano 3 Czerwca 2017 Potwierdzam, dołożenie kamieni to najlepsze wyjście. Młode chowające się w ogólnym akwarium najlepiej się chowają, zachowują swoje instynkty i już przy wielkości 1-1,5cm. mogą w miarę swobodnie poruszać się po akwarium. Wpuszczenie takich świerzaków mogłoby się dla nich źle skończyć.
piotriola Opublikowano 4 Czerwca 2017 #12 Opublikowano 4 Czerwca 2017 Dnia 2017-06-02 o 20:17, Pumba napisał: Mam inkubującą samicę cynotilapia zebroides red top likoma tylko nie wiem kiedy doszło do tarła. Ryba ma już mocno wypchane podgardle i przypuszczam, że to trwa już około dwóch tygodni. Chciałbym przenieść samicę w celu rozmnożenia tylko nie wiem jak się za to zabrać. Mam kostkę 10 litrowa do której mógłbym ją wpuścić tylko problem w tym, że nie wiadomo kiedy wypuści młode. Myślałem zrobić tak żeby zawiesić kotnik na tą kostkę i wpuścić ją do kotnika. Młode jak wypuści to przelecą do kostki i wtedy odłowie samicę. Czy w takich warunkach wytrzyma do końca inkubacji ? Czy jednak zrobić tak tylko na większym akwarium ? Drugie pytanie czy przez taki standardowy kotnik jak dla żyworódek młode przelecą przez kratkę ? Czym karmić młode w razie "W" ? Witaj Jeżeli chcesz uzyskać młode i nie posiadasz innego akwarium najlepiej przenieś ją do kotnika w tym samym zbiorniku, fotka poniżej. Umieszczenie jej w takim kotniku nie zmienia parametrów wody, dobrze jak przeniesiesz rybę tak aby nie opuszczała wody, z siatki wyławiasz ją kubkiem i umieszczasz w kotniku. Nie musisz obawiać się że samica po wypuszczeniu młodych zaraz je zje. Trzeba jednak samicę po wypuszczeniu młodych obficie nakarmić. Jeżeli pozostawisz samicę w zbiorniku ogólnym sporo młodych przeżywa gdy na dnie znajduje się duży płaski kamień, musi być umieszczony 1 cm nad podłożem. Ryby w naturalnym środowisku wypuszczają młode w takich miejscach. Młode najlepiej karmić świeżo wyklutym solowcem, przeżyją również na pyle pokarmu który posiadasz.
egon44 Opublikowano 4 Czerwca 2017 #13 Opublikowano 4 Czerwca 2017 Z własnego doświadczenia w odławianiu samic wiem że ten kotnik nie nadaje się do ogólnego zbiornika z uwagi na to że maluchy w nim przebywające zostaną po prostu wessane przez siatkę przez dorosłe osobniki(chodzi mi o mbunę bo nie wiem jak to jest z non-mbuną) oczywiście nie piszę że wszystkie maluchy ale większość z nich...Te sprytniejsze i ostrożniejsze usadowiły się na środku kotnika przy dnie gdzie dorosłe ryby nie miały do nich dostępu...Dobrym patentem jest też na dno kotnika wysypać piasek lub włożyć jakiś podkład(np spienione pcv na wcisk żeby nie wypływało) żeby dorosłe ryby od dołu nie zauważyły maluchów bo będzie powtórka z rozrywki...A ryby są bardzo ciekawskie jak widzą coś nowego w zbiorniku U siebie robię tak że widząc samicę pod koniec inkubacji jak już ma w pyszczku w pełni wykształcone maluchy pchające się na poznawanie nowego świata obserwuję ją kiedy pływa po całym zbiorniku szukając odpowiedniego/spokojnego miejsca wśród skał na wypuszczenie maluchów...Gdy widzę że coraz częściej pływa(tam i z powrotem) przy obranym miejscu to mam pewność że czeka na odpowiedni moment żeby je wypuścić...Właśnie wtedy ją odławiam do kotnika gdzie do max 1-3 godzin wypuszcza maluchy...Po ich wypuszczeniu od razu trafia do głównego zbiornika...Może mam szczęście ale jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żeby samica wypuszczała maluchy dłużej niż w tym przedziale czasowym o którym piszę(przeważnie dzieję się to w ciągu 1 godziny)... 1 2
Merlot Opublikowano 4 Czerwca 2017 #14 Opublikowano 4 Czerwca 2017 1 godzinę temu, egon44 napisał: (chodzi mi o mbunę bo nie wiem jak to jest z non-mbuną) Andrzeju, ja raz użyłem tego kotnika, 5 młodych Yellow zostało w 20 sec załatwionych przez Mdoki, które przypuszczały atak torpedowy w dolną cześć siatki 1
egon44 Opublikowano 4 Czerwca 2017 #15 Opublikowano 4 Czerwca 2017 22 minuty temu, Merlot napisał: Andrzeju, ja raz użyłem tego kotnika, 5 młodych Yellow zostało w 20 sec załatwionych przez Mdoki, które przypuszczały atak torpedowy w dolną cześć siatki Własnie dlatego warto zaopatrzyć się w oddzielny zbiornik dla narybku jeśli już chcemy odławiać inkubujące samice... 1
Merlot Opublikowano 4 Czerwca 2017 #16 Opublikowano 4 Czerwca 2017 Teraz, egon44 napisał: Własnie dlatego warto zaopatrzyć się w oddzielny zbiornik dla narybku jeśli już chcemy odławiać inkubujące samice... Oczywiście w 100% się z Toba zgadzam Sam mam takowy, ale samic nie odławiam, jedynie jak uda się gdzieś narybek wyłapać
piotriola Opublikowano 4 Czerwca 2017 #17 Opublikowano 4 Czerwca 2017 2 godziny temu, egon44 napisał: Z własnego doświadczenia w odławianiu samic wiem że ten kotnik nie nadaje się do ogólnego zbiornika z uwagi na to że maluchy w nim przebywające zostaną po prostu wessane przez siatkę przez dorosłe osobniki(chodzi mi o mbunę bo nie wiem jak to jest z non-mbuną) oczywiście nie piszę że wszystkie maluchy ale większość z nich...Te sprytniejsze i ostrożniejsze usadowiły się na środku kotnika przy dnie gdzie dorosłe ryby nie miały do nich dostępu...Dobrym patentem jest też na dno kotnika wysypać piasek lub włożyć jakiś podkład(np spienione pcv na wcisk żeby nie wypływało) żeby dorosłe ryby od dołu nie zauważyły maluchów bo będzie powtórka z rozrywki...A ryby są bardzo ciekawskie jak widzą coś nowego w zbiorniku U siebie robię tak że widząc samicę pod koniec inkubacji jak już ma w pyszczku w pełni wykształcone maluchy pchające się na poznawanie nowego świata obserwuję ją kiedy pływa po całym zbiorniku szukając odpowiedniego/spokojnego miejsca wśród skał na wypuszczenie maluchów...Gdy widzę że coraz częściej pływa(tam i z powrotem) przy obranym miejscu to mam pewność że czeka na odpowiedni moment żeby je wypuścić...Właśnie wtedy ją odławiam do kotnika gdzie do max 1-3 godzin wypuszcza maluchy...Po ich wypuszczeniu od razu trafia do głównego zbiornika...Może mam szczęście ale jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żeby samica wypuszczała maluchy dłużej niż w tym przedziale czasowym o którym piszę(przeważnie dzieję się to w ciągu 1 godziny)... Celem mojej odpowiedzi było zobrazowanie jak można poradzić sobie nie mając innego zbiornika, zdjęcie pochodzi z netu. Ja posiadałem takie kotniki z plexi i nie miałem takiego problemu o którym napisałeś, cenne porady. pozdrawiam
suricade Opublikowano 4 Czerwca 2017 #18 Opublikowano 4 Czerwca 2017 Przy jakiej wielości wpuszczacie narybek do dorosłych ?
piotriola Opublikowano 4 Czerwca 2017 #19 Opublikowano 4 Czerwca 2017 Inaczej będą zachowywać się ryby które przebywają w tym samym zbiorniku przegrodzone szkłem gdy się widzą. Inaczej zareagują gdy wpuścisz maluchy w porze karmienia a inaczej zareagują gdy wpuścisz narybek 3 cm nocą. Ważne jest też czym karmisz obsadę , jeżeli żywym pokarmem to trudniej będzie ulokować w takiej obsadzie drobnicę. Przed takim zabiegiem dobrze jest zmienić dekorację w akwarium. Uważam że jest to dość trudny zabieg, szczególnie w niewielkich zbiornikach.
egon44 Opublikowano 4 Czerwca 2017 #20 Opublikowano 4 Czerwca 2017 1 minutę temu, piotriola napisał: Celem mojej odpowiedzi było zobrazowanie jak można poradzić sobie nie mając innego zbiornika, zdjęcie pochodzi z netu. Ja posiadałem takie kotniki z plexi i nie miałem takiego problemu o którym napisałeś, cenne porady. pozdrawiam Też używałem kotników z plexi ale działo się praktycznie to samo jeśli chodzi o zasysanie maluchów przez otwory w kotniku ale nie tak często jak w przypadku siatkowego... Używałeś tych kotników? 35 minut temu, suricade napisał: Przy jakiej wielości wpuszczacie narybek do dorosłych ? 2 minuty temu, piotriola napisał: Inaczej będą zachowywać się ryby które przebywają w tym samym zbiorniku przegrodzone szkłem gdy się widzą. Inaczej zareagują gdy wpuścisz maluchy w porze karmienia a inaczej zareagują gdy wpuścisz narybek 3 cm nocą. Ważne jest też czym karmisz obsadę , jeżeli żywym pokarmem to trudniej będzie ulokować w takiej obsadzie drobnicę. Przed takim zabiegiem dobrze jest zmienić dekorację w akwarium. Uważam że jest to dość trudny zabieg, szczególnie w niewielkich zbiornikach. Właśnie miałem napisać że jeśli już to najlepiej wpuszczać narybek w nocy...Oczywiście duże znaczenie ma aranżacja z dużą ilością kryjówek,gdzie maluchy lub słabsze osobniki mogą się ukryć... Ja nocą do dorosłej obsady(saulosi) w 100cm długości zbiorniku wpuszczałem rdzawe(wielkość 3-4cm)...Mimo że miałem obawy przed wpuszczeniem ryb to aranżacji nie zmieniałem a gdy rano się obudziłem to rybki pływały razem...W dzień na pewno bym tego nie zrobił
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się