Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam inkubującą samicę cynotilapia zebroides red top likoma tylko nie wiem kiedy doszło do tarła. Ryba ma już mocno wypchane podgardle i przypuszczam, że to trwa już około dwóch tygodni. Chciałbym przenieść samicę w celu rozmnożenia tylko nie wiem jak się za to zabrać.

Mam kostkę 10 litrowa do której mógłbym ją wpuścić tylko problem w tym, że nie wiadomo kiedy wypuści młode. Myślałem zrobić tak żeby zawiesić kotnik na tą kostkę i wpuścić ją do kotnika. Młode jak wypuści to przelecą do kostki i wtedy odłowie samicę. Czy w takich warunkach wytrzyma do końca inkubacji ? Czy jednak zrobić tak tylko na większym akwarium ? Drugie pytanie czy przez taki standardowy kotnik jak dla żyworódek młode przelecą przez kratkę ? Czym karmić młode w razie "W" ?

Opublikowano

Nie wiem jakie mogą być skutki odłowienia samicy i jak to wykonać bez rewolucji w akwarium. Jeśli pozwolisz działać naturze i jak masz sporo skrytek i zakamarków rybki dadzą sobie radę na tyle, że dość spora ilość z nich powinna przeżyć. Jeśli nie będą miały się gdzie schować ich los jest przesądzony. Możesz dołożyć kupkę z małych kamieni lub obłożyć małymi skały które masz, ale może to doprowadzić do zmiany zachowań w akwarium co musisz brać pod uwagę. Być może ktoś odławiał samicę z ikrą niech się wypowie. A kotnik o którym mówisz sprawdzi się i nada na pewno.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, MatiK napisał:

Kostka 10 litrowa jest zdecydowanie za mała dla dorosłej samicy

Ja zrozumiałem, że kostka byłaby w akwarium ogólnym z możliwością przepływu wody, wówczas byłaby dobra, jeśli miałaby być jako osobny zbiornik to masz całkowitą rację.

Edytowane przez Vitek
błąd literowy
Opublikowano

Problem w tym, że to nie pierwsza inkubacja tej ryby i do tej pory nic z maluchów.. Z tą kostka to przecież miałoby być chwilowe. Potrzebuję rozmnożyć ten gatunek bo mam tylko jedną samicę a 4 samce .... Ewentualnie spróbuje z tymi kamieniami

Opublikowano
Godzinę temu, Pumba napisał:

Problem w tym, że to nie pierwsza inkubacja tej ryby i do tej pory nic z maluchów.. Z tą kostka to przecież miałoby być chwilowe. Potrzebuję rozmnożyć ten gatunek bo mam tylko jedną samicę a 4 samce .... Ewentualnie spróbuje z tymi kamieniami

Jest to zły pomysł. Zazwyczaj dorabianie samic po przez rozmnażanie nie kończy się dobrze. Po pierwsze, samica po pobycie w pomieszczeniu ciasnym jak trumna może być na tyle osłabiona, że 4 samce ją zajadą na śmierć. Po drugie dzieci przez długi czas będą musiały być trzymane w tej trumnie. Jak trochę podrosną będą miały za ciasno w tym "kotniku" ale będą jeszcze za małe na wpuszczenie do głównego zbiornika.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Mam opcje postawienia większej kostki. 90 litrów ma tylko czy wpuścić tam samice i jak wypuści młode to ich nie połknie ? Czy zrobić tak jak pisałem z kotnikiem tylko w tej większej kostce ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.