Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chyba jakoś tak jest że samce nie chcą się "plamkować".

Ciekawe jest to co piszesz o kulfonach Katale OB.

Z tego co wiem to dzikich samców Katale OB w ciągu roku odławiają 2-3 sztuki i osiągają zawrotne ceny więc szacun za samo "uzyskanie" samców katale OB :-O

 

Opublikowano

Mam już od kilku lat Metriaclime estherae tzw OB morph czyli z dużą ilością plam. Prawidłowa nazwa to estherae mc/ob Minos reef. 

Ryby dostałem od kolegi @Przezda.  Nigdy nie zauważyłem, żeby zmieniała się diametralnie ilość plam u młodych, ale zmienia się ich patern, co dodaje im indywidualności. Gdy są podniecone, z plam układają się pręgi. Samiec oprócz tego w tym momencie zmienia jeszcze umaszczenie podstawowe z cielisto-żółtego do kompletnie białego. Plamy zmieniają też odcień z granatowego po lodowo-niebieski. Samice zmieniają kolor podstawowy bardzo nieznacznie. Są zazwyczaj żółto-pomarańczowe, a plamy brązowe. 

Co ciekawe z rodziców mc/ob uzyskuje się takie same potomstwo jak rodzice (jest to większość zazwyczaj). Drugim wariantem jest  O morph (samce i samice pomarańczowe) i wreszcie BB (samiec niebieski w czarne pręgi, a samice szaro-brązowe). Kolega @Przezda. ostatnio odłowił potomstwo samca MC z samicą BB. Z tego tarła uzyskał nawet więcej niż zwykle potomstwa OB. Dalej żaden z nas nie zabrnoł. Ciekawe jakie by było potomstwo po tarle np. O morph z BB lub MC z O morph itd. 

Zauważyłem równierz, że niekóre samce MC mają bardziej widoczne pręgi niż ich ojciec. Wyglądają tak samo jak ojciec, a pręgi mają jak samce BB. 

Ja w moim akwarium starałem się unikać potomstwa BB ze względu na obecność Kawangi w przeszłości. Chodzi mi tu o podobieństwo samic. Teraz mam Maisony, więc tym bardziej będę ich unikał. Dobrze by było odpalić dla nich osobny zbiornik i sprawdzić wszystkie możliwości, ale ja nie mogę sobie na to pozwolić. 

 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Zobaczcie jak wygląda samica trewka na skalnym podłożu. OB powstaje poprzez mutację pignentu jak twierdzi Konings, ale jest to też świetny kamuflaż. I bądź tu mądry człowieku. Nie wiem czy ktokolwiek zajmował się badaniami na ten temat, a może matka natura celowo to zmaistrowała. 

1494185525265382765868.jpg

Opublikowano

OB, BB, MC i O morph... Ma ktoś jakieś linki do stron z opisami tych odmian...? Dla mnie wszystkie łaciate to OB i tak je nazywał dr. Pawlak ale było to jednak kilkanaście lat temu i zapewne coś się zmieniło od tamtego czasu... ?

Opublikowano

Jeśli chodzi o moje ryby to na tej stronce jest to opisane chyba najkonkretniej. Nie jest tylko wspomniane o odmianie BB. 

http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden vissendatabase eng/Metriaclima estherae Minos Reef OB eng.html

Odmiany O morph są bardzo często spotykane wśród samic Labeotropheus trewavasae oraz Metriaclimy. 

Znanych jest już 20 gatunków wśród których występują samice O lub OB i nie wygląda to na wybryk natury lecz na ewolucje. Jak wspomniałem w poprzednim poście jest to doskonały kamuflaż oraz atrakcyjność. Przypuszcza się, że samice ewoluowały przybierając ten patern by były bardziej atrakcyjne dla samców. 

Opublikowano

Stronka którą podałeś opisuje Metriaclime estherae. Pamiętam że była kiedyś stronka która rozpisywała się na temat L fullerborni choć trzeba przyznać że Metriaclima estherae to najlepszy przykład wszystkich wariacji OB, OB morph, BB itd

Z tego co pamiętam to danielj był ekspertem w tej dziedzinie ;-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.