Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Najlepsze są te wykonane własnoręcznie. Masz możliwość doboru materiałów, zaprojektowania wszystkiego wg własnego pomysłu, tak aby było jak najbardziej funkcjonalne, uzyskania wyglądu, koloru jaki ci się podoba. Na kwestię widoczności tafli i światła również masz wpływ - dajesz zakładkę mocniej zachodzącą na szybę i po problemie. A wykonanie na bazie gotowych formatek np. z PCV banalnie proste. Pozostaje tylko posklejać.

Edytowane przez marcin73m
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Wczesniejasza pokrywe sam wykonalem i byla gites.ale za bardzo nie chce mi się bawic.ale jak mam się wkur....na zakupiona ze bedzie mi migac tafla i swiatlo no to chyba sam wykonam

Opublikowano (edytowane)

...ja używam wromak exclusive  koloru czarnego o zewnętrznej wysokości 10 cm..nie wiem ile zachodzi  na szkło. Ale to ,czy prześwituje czy nie  to nie do końca zależy od samej korony . Jeżeli masz niżej zamontowane wzdłużne wzmocnienia to one ograniczą Ci poziom wody i wtedy widać prześwit. Dołożysz uszczelkę to ten prześwit się zwiększy.

Jeżeli masz właśnie tak zamontowane wzmocnienia to wtedy sprawę rozwiąże to ,że sam jednak zrobisz pokrywę z odpowiednią wielkością korony ( zakładką na szybę ), która zakryje prześwit.

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano (edytowane)

Ja bym się nie zastanawiał, tylko robił sam. Program do liczenia formatek mogę Ci wysłać. Potem składasz zamówienie w firmie http://plyty.fabertec.pl/PCV-spienione-standard-kolor-bialy

Sklejasz wszystko ze sobą, przyklejasz uszczelkę, ewentualnie rączki do klap czy zawiasy i gotowe. :) Aha.. okleić by czymś wypadało ;)

Edytowane przez marcin73m
Opublikowano

Albo zamawiasz wieko i zewnętrzną maskownicę korony z Tubondu i niczym nie oklejasz dostępne w kilku kolorach  również z linku przedmówcy. Materiał lepszy niż samo PCV bo się nie wygina.

Opublikowano
2 godziny temu, AndrzejWalb napisał:

...ja używam wromak exclusive  koloru czarnego o zewnętrznej wysokości 10 cm..nie wiem ile zachodzi  na szkło. Ale to ,czy prześwituje czy nie  to nie do końca zależy od samej korony . Jeżeli masz niżej zamontowane wzdłużne wzmocnienia to one ograniczą Ci poziom wody i wtedy widać prześwit. Dołożysz uszczelkę to ten prześwit się zwiększy.

Jeżeli masz właśnie tak zamontowane wzmocnienia to wtedy sprawę rozwiąże to ,że sam jednak zrobisz pokrywę z odpowiednią wielkością korony ( zakładką na szybę ), która zakryje prześwit.

Wzmocnienia mam na 2.6cm od gory a pokrywa np.zachodzi na 3 cm wiec wydaje mi się ze za malo bedzie nachodzic ..jak odpale falownik rw15 to bedzie widac niechciany efekt

Opublikowano
1 minutę temu, kazik851 napisał:

Wzmocnienia mam na 2.6cm od gory a pokrywa np.zachodzi na 3 cm wiec wydaje mi się ze za malo bedzie nachodzic ..jak odpale falownik rw15 to bedzie widac niechciany efekt

to ja bym dał zakładkę z 4 cm

Opublikowano (edytowane)
18 minut temu, kazik851 napisał:

Wzmocnienia mam na 2.6cm od gory a pokrywa np.zachodzi na 3 cm wiec wydaje mi się ze za malo bedzie nachodzic

...tu masz rację. Dlatego musisz zakładkę zrobić co najmniej tak jak Marcin Ci pisze. A nawet dłuższą z 1 cm bo jak wpadniesz na pomysl aby podłożyć uszczelkę to korona trochę się podniesie. W lato woda też szybciej odparowuje i może okazać się ,że pod koniec tygodnia tuż przed podmianą już widać mały prześwit.

...patrzyłem teraz w jakiej odległości od górnej krawędzi akwa mam wklejone wzmocnienia wzdłużne.  Odległość ta,  to 0.5 cm od górnej powierzchni wzmocnienia od krawędzi akwa. Praktycznie każda pokrywa powinna mi ładnie przykryć. Czyli widzisz..wszystko zależy jak jest przyklejone te wzmocnienie.

Edytowane przez AndrzejWalb
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Czyli kazda kupna pokrywa odpada:(

2 godziny temu, marcin73m napisał:

Ja bym się nie zastanawiał, tylko robił sam. Program do liczenia formatek mogę Ci wysłać. Potem składasz zamówienie w firmie http://plyty.fabertec.pl/PCV-spienione-standard-kolor-bialy

Sklejasz wszystko ze sobą, przyklejasz uszczelkę, ewentualnie rączki do klap czy zawiasy i gotowe. :) Aha.. okleić by czymś wypadało ;)

Bylbym wdzieczny za ten program a najlepiej jak ktos by mi to obliczyl

2 godziny temu, jaras napisał:

Albo zamawiasz wieko i zewnętrzną maskownicę korony z Tubondu i niczym nie oklejasz dostępne w kilku kolorach  również z linku przedmówcy. Materiał lepszy niż samo PCV bo się nie wygina.

A ten tubond tylko 3mm maja czy to wystarczy na klape?200x60

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.