Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dla mnie z ostatniego postu Jakuba wynika rzecz prosta: otrzymaliśmy niejako dodatkową wskazówkę na temat łączenia gatunków.

Bo jeśli przy odpowiednio dużym akwarium itd. i przy chęci połączenia maingano z saulosi, padało ostrożne stwierdzenie: „no, możesz spróbować” (czy jakoś tak), to teraz wiemy, że jest to trochę na niekorzyść saulosi. Gdyż bez „bodźców napięciowych” jakim jest na pewno tarło, w akwarium panować może względny spokój, ale jak saulosi zechcą mieć dzieci to mogą być już „krzywdzone”.

W naturze te i inne gatunki mogły by się nigdy nie spotkać i nie było by sprawy, ale w akwarium wiadomo… Z artykułu w „Naszym Akwarium” wynika że yellow lubi też się wtykać sauloskom w gody, VDR napisał o trewciach i mosobo. Piszcie, piszcie takie rzeczy, wyciągnie się wspólnie wnioski i będziemy w domu.

Na marginesie red-red wydają mi się dosyć uniwersalne jeśli chodzi o łączenie ich z innymi gatunkami (pod względem temperamentu). Są silne, więc radzą sobie z chuligaństwem, potrafią zdominować zbiornik (nawet z auratusami – wynika to z moich dawnych obserwacji i dzisiejszych obserwacji mojego kolegi), a przy tym nie są sadystami i sprawują „rządy” stanowczo, ale sprawiedliwie.

Opublikowano

No i jeszcze jedno potwierdzające to co większość z nas w tym poście myśli:

Wkleiłeś taki link:

http://pl.youtube.com/watch?v=EP1Zchm2d5s

swojej ryby, jej zachowanie na pewno nie jest przyjazne dla ryb przeszkadzajacych mu w zalotach.

Więc powiedz mi czy ta agresja jest spowodowana Twoim błędem czy jednak wcześniej się myliłeś że ryby nie przejawiają agresji ?

Opublikowano

:wink:

Ja tam rozumiem, o co chodzi Jakubowi, chcociaz czasem ,tez mam wrazenie,ze traktuje mnie (nie pisze nas) z gory.

Jednak, temat agresji--> doboru gatunku, jest ciezki i delikatny, facet musialby napisac pewnie posta na 10k znakow, zeby choc troche przyblizyc o co mu chodzi. Przyklad Ps. Saulosi M.Mainago do mnei przemawia i wiem, do czego zmierza.

Pewnei takich zakazanych, badz trudnych do laczenia agtunkow jest sporo wiecej(nei mowie to o oczywistych przeciwwskazaniach, a o delikatnych czyt.post jakuba), a wymienianie kazdej z felernych obsad zajęłoby kupe czasu, to samo tyczy sie podawania tych "dobrych".

Nie ma co sie bulwersować, tylko do dziela, duzo postow przed nami do napisania :wink:

I do poczytania...

Opublikowano

Tak więc pojęcie takie jak "Nie ma ryb agresywnych" tak czy siak jest błędne ale byłoby super jeśli temat przekształcił się nam w jedną wileką encyklopedie o łączeniu poszczególnych gatunków i agresji między nimi czyli doborze doskonałym:D

Co o tym myślicie? Dużo dowiedzieliśmy się o saulosi i maingano, niech każdy napisze spostrzeżenia o swoich gatunkach..

Opublikowano

Tylko czy to mozliwe? Literatura podaje, ze socolofi czy aulonocary to lagodne ryby. U mnie natomiast to sie nie sprawdzilo. Moje doswiadczenia beda wiec niemiarodajne :cry:

Ciekawy bylby tez watek o doborze obsady do zbiornika jednogatunkowego. Nastepne wcielenie mojej 400 - ki bedzie zapewne jednogatunkowe. I jest pare kwestii , o ktorych mysle od jakiegos czasu, a watek o agresji zasial dodatkowe watpliwosci. A wiec:

1) Czy sa gatunki, ktore nie nadaja sie do akwarium jednogatunkowego?

2) Ile samcow? Zakladam , ze w 400l moge trzymac wiecej niz jednego samca mbuna. Jakie przyjac kryterium - litraz, powierzchnia dna, dlugosc zbiornika?

3) Ile samic? Czy pomnożyc ilość samcow razy 3(4) czy zalozyc, ze z x samcow y zostanie zdominowanych i liczbe samice dobrac w zaleznosci od ilosci niezdominowanych (teoretycznie)?

4) I co sie z tym wiaze: jak wystartowac? Z obsada minimum i dokladac ryby czy raczej maksimum i redukowac? Bezpieczniejszy wydaje mi sie wariant II , ale redukcja obsady zawsze nastaraja mnie pesymistycznie. :evil:

Opublikowano
byłoby super jeśli temat przekształcił się nam w jedną wileką encyklopedie o łączeniu poszczególnych gatunków i agresji między nimi czyli doborze doskonałym:D



Świetny pomysł. Na pewno coś takiego pomocne by było dla osób zakładajacych akwaria z pysiami, była by to dla nich niezła skarbnica a osoby z doświadczeniem mogły by się nim podzielić.

Natomiast trzeba by było pomyśleć jaką formę to powinno mieć.


Moja propozycja jest taka:

_ Pozakładać osobne tematy o tytułach:

Obsada dla 160 l

Obsada dla 240 l

itd dla najczęściej występujacych akwariów.

Pierwszy zakładajacy temat uzupełniał by w pierwszym poście obsady a poniżej mogła by trwać dyskusja co do wyboru obsad.

Może ktoś inny ma jakąś inną propozycję ?

Opublikowano

Takie kompendium doboru doskonałego byłoby b. fajne, niemniej pojawiają się pytania, czy da sie to zrobić. Powody:

1) ludzie mają różne preferencje co do np. koloru - szczególnie jest to ważne kryterium doboru na początku przygody z Malawi - można opracować x wariantów łączenia, a i tak nie wyczerpie to tematu, bo ktoś zapyta o połączenie, które nie zostanie uwzględnione w kompendium. Oczywiście, takie połączenie możnaby dodać do kompendium, aby się rozwijało, ale to będzie dłuuugi proces.

2) kto miałby to zrobić? tak naprawdę olbrzymia wiedza już została zgromadzona na forum - nieocenione zasługi w doradztwie ma tu Harisimi. Ktoś musiałby to co on (i inni koledzy i koleżanki) napisał zebrać i opracować.


Niemniej byłoby to coś fantastycznego. na pewno. i pomogło by uniknąć kolejnych tematów z pytaniami o to samo (vide: obsada). Idealnie, dla początkującego malawisty, gdyby opisy / zestawienia połączone byłyby ze zdjęciami z galerii (jak npaisałem, myślę, że dla 90% początkujących malawistów wrażenia estetyczne i wygląd rybek są najważniejszym kryterium doboru).


Myślę, że pomysł fajny, ale pracy ogrom - opracować wszystkie polecane i niepolecane zestawienia, to olbrzymia praca.


Pozdrawiam

Opublikowano

Pomysł z osobnymi tematami jest dobry. Mogły by być podwieszone. Wiadomo, że to długi proces i kombinacji może być multum no ale co mamy innego do roboty:) Potrzebny jest ktoś doświadczony i nie ukrywam, że gdyby pomysł wypalił a Hari trzymał nad nim piecze była by rewelacja.

Wg. mnie jak yaro mówił dobre by były podwieszone tematy z rozmiarami zbiorników. I teraz by nie popaść w haos, każda kombinacja powinna być w jednym poście. Wiadomo, że jakiś ład musiałby być dlatego takiego posta trzeba by było podzielić na tematy. np. "żywienie', 'terytoria', 'tarło', 'walka między gatunkami', 'ciekawostki', 'spostrzeżenia klubowiczów' i inne pomysły.

Tak by wszystko było z grubsza opisane jak właśnie z naszym męczonym już saulosi i maingano. Oczywiście była by to wiedza książkowa poparta w dużej części obserwacjami. Przed wysłaniem takiego posta hmm przydała by się poczekalnia do ogólnego wglądu z ew. uwagami od innych a potem już finalna wersja wklepana do prawdziwego tematu, zaś z poczekalni usunięte:)

Zdjęcia to też fajny pomysł. Po dwa - cztery na post.


Zobaczymy co na to zarząd i moderatorzy. Napisze PW.

Opublikowano

W waszych przemyśleniach i planach jest jeden podstawowy błąd. Zakładacie niezmiennośc pewnych zachowań zachodzących pomiędzy pyszczakami. Tak jednak nie jest. Można próbować skasyfikować pewne typowe czy przeważające zachowania ale żeby zrobić z tego kompendium ... hmm nie do końca wiem jak byście sobie to wyobrażali. Próby powiedzenia zbyt wąsko tego co jest szerokim zagadnieniem faktycznie może powodowac niezrozumienie czy wręcz spory. Nawet przy skrótach myślowych należy uważać aby nie przesadzić. Pisząc w jednym z artykułów "roślinożerność" w opisie saulosi miałem na myśli ich relatywną roślinożerność w stosunku do innych ryb wszystkożernych np. sprengerae a nie dosłowne rozumienie tego terminu. Spowodowało to ostrą wojnę między mjunszain i jakimś początkującym akwarystą, gdyż on zrozumiał to inaczej. Uświadomiłem sobie, że nie wolno upraszczać bo różny jest poziom wiedzy i coś niezbyt dosłowne może okazać się mylące. Podobnie wzajemne relacje pomiędzy rybami to temat złożony i trudny do zawarcia w krótkim kompendium. Stosunki pomiedzy maingano a saulosi to jeden maleńki wycinek problemu a jednak z braku czasu nie zabierałem głosu w tej dyskusji bo nie chciałem używać półśrodków. U mnie dwa lata ryby żyja w całkowitej zgodzie a 2 lata starsze samce saulosi dopiero teraz czasami walczą z maingano który jak narazie nie jest nazbyt zdesperowany aby strącić dominanta. W zakresie czasowym można powiedzieć ze to saulosi był problemem dla maingano a nie odwrotnie. Mój 450 litrowy baniak jest tylko jednym z pól na których mogę oprzeć swoje doświadczenia. Pozostają 2 zbiorniki w których moge to obserwować oraz opinie innych ludzi których nigdy bez zastanowienia nie odrzucam. Opisując taki układ opisałbym go inaczej dla akwarium 240 litrowego i 450 litrowego a podpiąłbym pod to jeszcze zastrzeżenia. Czy takie kompendium jest do zrobienia ? Jakie byłoby to objętościowo ? Nie wiem czy nie lepiej napisac na ten temat kilka postów w odpowiedzi dla pytającego który często pokaża swoje akwa opisze swoje doświadczenie zbiornik wiek ryb itp. Oczywiście jestem otwarty na propozycje i jeżeli postanowicie cos takiego stworzyć to w miarę swoich możliwości będe mógł w tym pomóc. Hmmm w sumie nie wiem czy napisałem to tu gdzie trzeba ale w tym drugim wątku byłoby oderwane od kontekstu ;).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talenty rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
    • Walczyłem i ja z filmem na powierzchni ale w moim przypadku nie chciał zniknąć nawet gdy tafla wody była mocno wzburzona. Sprawę załatwił dopiero dołożony skimmer. Kupiłem używanego Eheima i sprawę rozwiązał w zasadzie po godzinie. Wracając jeszcze do falownika to obieg wody masz dookoła ale z tego co mi się wydaje to woda z falownika pchana po tylnej ścianie w lewo i woda z wylotu filtra pchana po przedniej ścianie w lewo zderzają się właśnie na lewej stronie zbiornika i wg mnie hamuje to dobrą cyrkulację. Jeśli chodzi o filtr to ja mając jeden kubełek kulki JBL Micromec zastąpiłbym kształtkami K1 a gąbki zostawił te które były w filtrze i to wszystko. Ewentualnie można byłoby kulki zastąpić gąbką ppi15. Można też nie robić nic 🙂 Tzn. jeśli biologia "hula" to nie ma podstaw żeby martwić się złożami filtracyjnymi.  Czy to co nie podoba Ci się w wodzie zbiornika to tylko ten film na powierzchni?
    • Dzięki za podpowiedź, ryb nie wiem dokładnie ile jest ale ok. 20 i mi się już wydawało, że za dużo, w sumie fajnie by było nie dokładać drugiego kubełka ale tyle się naczytałam, że stwierdziłam, że trzeba. Poprzestawiam wylot wody i falownik i zobaczę, woda nie jest zła - odchody tylko pojedyńcze większe gdzieś stoją natomiast na powierzchni jest jakby to nazwać biofilm ? ale delikatny dlatego wylot porusza taflą i falownik jest z drugiej strony aby był obieg wkoło ale zobaczę jak będzie jak poprzestawiam, natomiast nurtuje mnie zawartość kubełka, jeśli zostanę przy jednym czy zostawić tak jak jest oryginalnie czyli na dole kamyczki jbl micromec a reszta gąbki czy jednak coś zmienić a jeśli coś zmienić to bardzo proszę o łopatologiczne wskazówki co do którego kosza , będę wdzięczna bo im więcej czytam tym mniej wiem.
    • Zmiana koncepcji oświetlenie. Kupiłem dzisiaj też diody o temperaturze barwowej 8500k w ilości 24 szt.  Zamierzam je rozdzielić na 2 lampy, w każdej lampie będą 2 nitki po 6szt. Zobaczymy co z tego wyjdzie. We wtorek przyjadą diody, niezwłocznie biorę się za wymianę. O efekcie poinformuję w kolejnym wpisie. Jeżeli będę zadowolony z efektu, to chętnie zrobię tutorial, jak to podłączyć pod sterownik Romka. Już teraz mogę się podzielić informacją, że jest to dość proste do zbudowania, no może nie tak proste, jak moduły LED, ale i tak proste. Dla mnie też jest duży plus, że takie oświetlenie, dość mocno grzeję wodę. W chałupie trmp średnia 22.5, a w akwarium 24.5C .  Do budowy nie potrzeba, żadnych rezystorów, tylko drivery stałoprądowe . Po jednym na każdy kanał. No i oczywiście profil alu u mnie 160x300mm razy 2, bo 2 lampy.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.