Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Połóż większy blat i będzie ok. Nie słyszałem jeszcze żeby szafka nie wytrzymała. Wprawdzie będziesz miał ograniczony dostęp ale wsyzstko jest do zrobienia;) Poszperaj na giełdzie akwarysta.pl, tam jest dużo ciekawych ogłoszeń.

Opublikowano

Diabły z was wcielone ot co... :D znaczy zdecydowałem się na to wasze 240 czyli 120X40X50. No cóż jak ta cholerna szafka nie wytrzyma to sąsiedzi mnie powiesza (jeśli zdążą przede mną ;p). Wzmocnie czym sie da i tyle, obejrzałem trochę kupnych szafek pod akwa na ten litraż i nie wyglądają jakoś specjalnie solidnie, zwykła sklejka z trzema podpórkami i otwartymi bokami. Zostanie mi po 2-5cm z boków i z tyłu phy palca włoże... Tak więc teraz już chciałbym 2 gatunki myślałem o:

saulosi i maingano

saulosi i rydzyki rdzawe znaczy :)

yellow i maingano

A czy ktoś wie jak trudno są dostępne saulosi coral?


Nie wiem czy jest zresztą sens ciągnąć ten temat topic obok kolega lenek (choć bardziej bojowo jest nastawiony ;p) tez ma takie pytania i tam dywagacje sie ciągną. Dzieki za pomoc i rady w każdym razie.


Także na moda się nie obrażę jak temat zamknie :)

Opublikowano

Zawsze możesz zamówić ryby, do Wrocławia jeździ dużo pociągów :wink: nie będziesz miał problemów z dojazdem ryb.


Bardzo dobrze, że zdecydowałeś się na większe akwa. Mówimy Ci - nie będziesz żałował :!: wspomnisz nasze słowa :twisted:


W akwa 240l spokojnie możesz mieć 2 gatunki. Ja na Twoim miejscu dałbym Saulosi i Rdzawe. Nie ma konfliktu diety, ryby należące do grupy tych spokojniejszych. Duże zróżnicowanie kolorystyczne. No i to są ryby, które spokojnie możesz w Twoim akwa mieć, z czystym sumieniem :wink:

Opublikowano

Całym secrem popieram sisiona. Ja dodam jeszcze, że nie powinnno być z nimi problemu przedewszystkim i miło będzie Ci obserwować ich zachowania.


Pooglądaj jeszcze samce i samice coral i zwykłych saulosi. Mi na zdjęciach się podobały ale na żywo może samice są w innym ładniejszym odcieniu ale za to samce jakieś takie dziwne:)

Opublikowano
Pooglądaj jeszcze samce i samice coral i zwykłych saulosi. Mi na zdjęciach się podobały ale na żywo może samice są w innym ładniejszym odcieniu ale za to samce jakieś takie dziwne:)

A to mnie zmartwiłeś czester. Właśnie mi się wybarwia saulosi coral, póki co jest brzydki jak noc (choć fajny :) ), ale mam nadzieje, że w pełni wybarwiony dorówna urodą tym twoim samcom.

Opublikowano

Znaczy te Corale coś mnie nie przekonują i tyle... może poprostu mam do nich jakiś wstręt i dlatego te ich kolory mi nie pasują:) Nie są brzytkie tylko dziwne.. heh trudno to ująć w słowa. Jednak przywykłem do starych dobrych P.Saulosi bez żadnych dopalaczy:P


To samo samice... takie pomarańczowe, brakuje mi tego kontrastu i błysku jak u odmiany zwyczajnej. Na galerii umieściłem teraz fotki samicy i samca (zdominowanego:( ). Chcesz to porównaj z samicą coral, może zrozumiesz o co mi chodzi z tym błyszczeniem:D

Opublikowano

A to już rzecz gustu i przyzwyczajeń :) , moje samiczki też błyszczą :wink: a podobają mi się obydwie odmiany. O samcach nic nie mogę powiedzieć, bo mój samczyk nie dorównuje nawet twojemu zdominowanemu. Ale czekam cierpliwie, co wyrośnie z tego mojego brzydkiego kaczątka... :)

Tobie czester mogę pogratulować pięknych samców i czekam z niecierpliwością na konkurs - gdzie jak czytałem chcesz zaprezentować zdjęcia z pojedynku tych okazów. (kurcze ciągle na coś czekam :D )

Opublikowano

Nom póki co pooglądałem saulosi tylko na zdjęciach, dziś połaziłem we wrocku po paru zoologicznych, ale widziałem głównie Yelowwki i lombardzkie. Noo, może nie chodziłem tam, gdzie trzeba. Jeśli chodzi o zamawianie to chodzi wam o hodowców czy np sklepmalawi.pl

Kurde parę godzin pociągiem to niezła męka dla ryb, ale skoro twierdzicie, że to zniosą. Będą rydzyki i saluosi, zwykłe lub coral. Wybiorę jak zobaczę na żywo :)

Opublikowano

Kurde parę godzin pociągiem to niezła męka dla ryb, ale skoro twierdzicie, że to zniosą. Będą rydzyki i saluosi, zwykłe lub coral. Wybiorę jak zobaczę na żywo :)



Ja mieszkam w okolicach Kłodzka, pierwsze swoje pysie zamawialem w sklepiemalawi i uwierz mi ze rybki mimo drogi do Wrocławia, to jeszcze jechaly 2 godziny ze mna do domu, w swietnej kondycji, naprawde bardzo dobrej jakosci, jezeli sie juz zdecydujesz na jakies rybki, to tylko tam, w sklepach akwarystycznych tak naprawde nie wiesz co kupujesz. Ja ostatnio kupilem saulosi ze sklepu i niestety bardzo zaluje

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.