Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
  • 2 miesiące temu...
  • 5 lat później...
Opublikowano

Witam po czasie.

Niestety nie mam dobrych informacji. 

Akwarium istnieje do dnia dzisiejszego w całkiem niezłej kondycji, jednak dobór obsady i nie do końca dobrze ułożenie kamienie mocno wpłynęła na stan obsady na dzień dzisiejszy, ale po kolei.

Rośliny oczywiście nie przetrwały pomimo kilku prób, wszystko zostało wygryzione do samych korzeni. 

Jeśli chodzi o obsadę to póki ryby były małe oczywiście wszystko było ok, jednak z czasem dzięki niewielkim przestrzenią pomiędzy kamieniami zaczęło się pojawiać sporo maluchów. Próby odłowienia czegokolwiek spełzły na niczym, udało się jedynie złapać pojedyncze osobniki. 

Niestety znaczącą większość maluchów jakie przetrwały to pulpicany i wyparły inne gatunki.

Jeśli chodzi o gatunki:

Pseudotropheus acei Luwala - piękne ryby jak dla mnie, mało problemowe, padło kilka słabszych na początku
Chindongo saulosi - niestety nie ujawnił się żaden ładny samiec
Cynotilapia pulpican afra white top - jak wyżej, namnożyły się okrutnie, póki były małe, wszystko było ok, niestety podrosły i samiec alfa wytłukł prawie wszystkie inne ryby
Metriaclima estherae red red - ładne, ale żaden samiec nie wybarwił się jaśniej, natomiast pojawił się maluch a nawet dwa od początku jasny
Chindongo socolofi - fajnie prezentowały się w tym zestawieniu
Iodotropheus sprengerae makokola red - samiec alfa naprawdę robi wrażenie.

Zatem po ponad 5 latach ruszam że zmianą obsady i nową aranżacją.

  • Lubię to 4
  • Dziękuję 1
Opublikowano
W dniu 2.11.2023 o 12:20, patec napisał(a):

Zatem po ponad 5 latach ruszam że zmianą obsady i nową aranżacją.

Ładny zbiornik, można wyciągnąć wnioski że obsada nie sprawdziła się u Ciebie. Przy roślinach w zbiorniku można celować w odmiany wszystkożerne. Masz już spore doświadczenie , tym razem będzie łatwiej. Dobrze że podejmujesz kolejną próbę, sporo wsadziłeś pracy w ten projekt powinien cieszyć oko. pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.