Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, bobanr napisał:

Edit..  bo to pewnie siedzi w tanganice.

Brawo Ty! ;) Tanganika  - odłów.

Edytowane przez MatiK
  • Dziękuję 1
Opublikowano
7 minutes ago, MatiK said:

Brawo Ty! ;) Tanganika  - odłów.

Zgadza się Rafal, "sumiki" mialy byc, bo bylem terroryzowany przez moja 6latke, teraz w sumie jestem super zadowolony, ze tak nalegala. a mala nie pyta czy Malawi, czy Tanganyika na szczescie :).

Moglbys zakupic Synodontis Njassae, jesli chcialbys trzymac się Malawi, co zreszta Matik sugerowal w procesie wybierania obsady. Osobiscie wybralem petricole ze wzgledu na rozmiar; rosnie do okolo 10cm max, gdzie Njassae dorasta az do 18cm.

Opublikowano
33 minutes ago, MatiK said:

U mnie też w końcu wylądowała dwójka "karzełków" z Tangi ;) pocieszne rybki rzeczywiście :)

W sumie pytanie na temat obsady, takze nie do konca OT.

Widziales Matik, zeby cos jadly? Moje super aktywne, ale plywaja tylko w szczelinach skal, nie wyplywaja po zarcie w czasie karmienia. Szczerze powiem, ze nie mam doswiadczenia z tego typu rybami.

Opublikowano
13 minutes ago, bobanr said:

Preferują nocny ryb życia lecz można je przyzwyczaić do dziennego. Stąd takie zachowanie. 

O ile mi nie padna z glodu nie ma problemu :biggrin:.

Opublikowano
26 minut temu, Paulstick napisał:

Widziales Matik, zeby cos jadly? Moje super aktywne, ale plywaja tylko w szczelinach skal, nie wyplywaja po zarcie w czasie karmienia. Szczerze powiem, ze nie mam doswiadczenia z tego typu rybami.

Te moje (kupiłem je od Krzymora) podczas karmienia wypływają od razu i węszą po dnie jak szalone czekając aż coś spadnie :) poza karmieniem też co jakiś czas się wyłonią więc mam to szczęście, że czasem je widzę, ale rzeczywiście wydają się być bardziej aktywne kiedy światło już zgaśnie ;)

Opublikowano
13 minutes ago, MatiK said:

Te moje (kupiłem je od Krzymora) podczas karmienia wypływają od razu i węszą po dnie jak szalone czekając aż coś spadnie :) poza karmieniem też co jakiś czas się wyłonią więc mam to szczęście, że czasem je widzę, ale rzeczywiście wydają się być bardziej aktywne kiedy światło już zgaśnie ;)

Mozliwe, ze Twoje sa troche wieksze i smielsze, ja mam takie maluchy okolo 4cm. Moze jak im dokupie 3 kumpli to nabiora troche wiecej odwagi. (Wlasnie znalazlem sobie powod na kolejne zakupy)

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

No i Malawian spierd.....moje zamowienie zlozone u sprzedawcy w Anglii. Moje OB kawangi nigdy nie dotarly, choc byly zamowione ponad miesiac temu i ich dostepnosc potwierdzona...

Szukalem dwa dni OB samic na zastepstwo i jedynie ktore moglem znalezc to WC za 29 funtow sztuka...

Zastanawiam się nad mala zmiana obsady, na podobne ryby, ktore sa w tej chwili latwiej osiagalne. 

Mam w tej chwili wybor miedzy;

F1 Metriaclima Zebra Lion's Cove - Samce z lekka podobne do Kawangi, samice OB praktycnie identyczne

Tropheops sp. "Makokola" z OB samicami - interesujaca rybka, czekam na potwierdzenie od sprzedawcy czy sprzedalby mi grupe o ratio ktore mnie interesuje (3+6).

Sam nie wiem co wybiore.

Z innych updejtow....znalazlem wczoraj dwie pary F1 doroslych Metriaclima Msobo Magunga....mysle, ze powinny do mnie dojechac w przyszlym tygodniu, bedzie niezla grupa 4+10, oby nie bylo zgrzytow.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.