Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 minut temu, mareckee napisał:

Dzięki Andrzeju. Najprostsze, najtańsze i pewnie najskuteczniejsze rozwiązanie

..też tak mam zrobione. Ale mimo to cały czas wisi u mnie skimmer eheim 350. Ale to dlatego ,że jak AC2000 miałem otwarty na full to " fruwały" mi paprochy. Teraz mam na 1/3 jego wypływu plus skimer i lustro wody jest czyściutkie a to jak wiadomo lepsze napowietrzanie. Ale generalnie w ten sposób mam zapewnioną dobrą cyrkulacje czego efektem nie jest zaleganie odchodów i dobre napowietrzanie wody. Najpierw zrób tak jak wcześniej napisałem .....jeżeli to nie pomoże to wtedy możesz myśleć nad innymi rozwiązaniami.

Opublikowano

Na pewno spróbuje. Jak tylko moja pociecha pójdzie spać to zaraz wkładam łapska do akwarium :)

 

I ponawiam pytanie nr 1:

42 minuty temu, mareckee napisał:

W moim baniaku jako biolog funkcjonuje unimax 250 a w nim lekko ponad pół litra ceramiki i gąbka. Przepływ filtra w tej chwili to ok 400l/h.

Czy w przypadku przerybienia zbiornika ta biologia da radę? Do redukcji NO3 będzie śmigał absorber

 

Opublikowano
Godzinę temu, mareckee napisał:

W moim baniaku jako biolog funkcjonuje unimax 250 a w nim lekko ponad pół litra ceramiki i gąbka. Przepływ filtra w tej chwili to ok 400l/h.

...powinien dać spokojnie radę. Tyle samo ceramiki koledzy dają do większego akwa i jest OK z biologią. Jeżeli będziesz miał absorber to bądź spokojny o NO3. Ja też mam przerybienie tyle ,że zamiast absorbera stosuję purolite a520e w kubełku i utrzymuję NO3 na poziomie 5-10.

Opublikowano
8 minut temu, AndrzejWalb napisał:

powinien dać spokojnie radę

Ok. Jak przerybię to na początku zrobię częściej test na NO2

A tak z innej beczki, jest jakiś zalecany/sugerowany przepływ przez ceramikę czy to bez znaczenia? Czy tak samo zadziała nitryfikacja w moim unimaxie z przepływem 400l/h jak np w AC 2000 z kubełkiem ceramiki, gdzie przy jednym kubełku prędkość przepływu będzie grubo ponad 1000l/h ?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Pytanie odnośnie pokarmów. Czy produkt Vivid Color Flakes firmy O.S.I. należy traktować jako roślinny czy zwierzęcy? Korzystając z tłumacza google pisze że pokarm ten zawiera:

Mączka rybna, Mąka pszenna, solowców, Torula suszone drożdże, krewetki Mąka Mąka Glony Spirulina, koncentrat białka ryb, tran, karoten, naturalne i sztuczne barwniki, lecytyna, witamina A Palmitatte, DL-a-tokoferolu octan, D- aktywowany zwierzęcy sterol, tiamina monoazotan chlorek choliny, L-askorbylu-2-polifosforan, d-pantotenian wapnia, inozytol, Niacyna, ryboflawina, chlorowodorek pirydoksyny, kwas foliowy, menadion sodu wodorosiarczan, biotyna, witamina B12, Ethoxyquin

Czy mając sauloski i rdzawe pyszczki można im to dawać np codziennie rano czy będzie to za często? Na wieczór delikatna spirulina a później jeszcze wdrożenie pokarmów od Mortisa.

Stosowałem wcześniej raz w tygodniu produkty Tropical chichlid gran i d-allio plus, ale jak tylko ryby skończyły jeść to ocierały się o kamienie i piasek jakby chciały pozbyć się łusek. Po vivid color tego nie robią.

Opublikowano

OSI Vivid Color traktować należy jako pokarm mięsny.

Zaliczany jest do rodzaju pokarmów wybarwiających i jako taki nie powinien być stosowany jako pokarm podstawowy (do codziennego stosowania), lecz jako uzupełnienie diety. Moim zdaniem uwzględniając Twoją obsadę, karmiłbym nim ze 2 razy w tygodniu. Podstawą powinna być jednak dobrej jakości spirulina.

Takie jest moje zdanie, może ekspert pokarmowy Mortis sprostuje, bądź doda coś od siebie.. ;)

Opublikowano
Godzinę temu, marcin73m napisał:

OSI Vivid Color traktować należy jako pokarm mięsny.

Zaliczany jest do rodzaju pokarmów wybarwiających i jako taki nie powinien być stosowany jako pokarm podstawowy (do codziennego stosowania), lecz jako uzupełnienie diety. Moim zdaniem uwzględniając Twoją obsadę, karmiłbym nim ze 2 razy w tygodniu. Podstawą powinna być jednak dobrej jakości spirulina.

Mam takie same zdanie co Ty Marcinie ;)

Dnia 22.01.2017 o 09:19, mareckee napisał:

Pytanie odnośnie pokarmów. Czy produkt Vivid Color Flakes firmy O.S.I. należy traktować jako roślinny czy zwierzęcy? Korzystając z tłumacza google pisze że pokarm ten zawiera:

Mączka rybna, Mąka pszenna, solowców, Torula suszone drożdże, krewetki Mąka Mąka Glony Spirulina, koncentrat białka ryb, tran, karoten, naturalne i sztuczne barwniki, lecytyna, witamina A Palmitatte, DL-a-tokoferolu octan, D- aktywowany zwierzęcy sterol, tiamina monoazotan chlorek choliny, L-askorbylu-2-polifosforan, d-pantotenian wapnia, inozytol, Niacyna, ryboflawina, chlorowodorek pirydoksyny, kwas foliowy, menadion sodu wodorosiarczan, biotyna, witamina B12, Ethoxyquin

Czy mając sauloski i rdzawe pyszczki można im to dawać np codziennie rano czy będzie to za często? Na wieczór delikatna spirulina a później jeszcze wdrożenie pokarmów od Mortisa.

Stosowałem wcześniej raz w tygodniu produkty Tropical chichlid gran i d-allio plus, ale jak tylko ryby skończyły jeść to ocierały się o kamienie i piasek jakby chciały pozbyć się łusek. Po vivid color tego nie robią.

Mając taką samą obsadę co Ty kolego ;) swoje ryby karmię 2-3 razy w tygodniu(zawsze rano) pokarmem mięsnym na zmianę z NLS,a reszta diety to sama spirulina...Raz w tygodniu dodatkowo podaję d-allio plus,oraz w czasie podmianki robię jeden dzień głodówki...

No i tak bym też Tobie sugerował karmić swoje rybki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.