Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wrzucaj saulosi, one ustalą jak chcą żyć i jeżeli nie uda ci się z 2 lub 3 samcami i zostanie Ci 1 to pomyśl o małym stadku maingano.

To taka opcja która mi zawsze się podobała. 

Opublikowano (edytowane)

Cykl azotowy działa. Amoniak prawie 0 choć jeszcze na wykrywalnym poziomie, natomiast:

NO2 jbl: 0,6-0,8

NO2 zoolek: 0,75

 

Teraz mam jeszcze pytanie do Was. Zdjęcie przedstawia węże od kubełka. Czy to co w nich urosło to normalne?węże.jpg

Edytowane przez mareckee
Opublikowano
25 minut temu, mareckee napisał:

Teraz mam jeszcze pytanie do Was. Zdjęcie przedstawia węże od kubełka. Czy to co w nich urosło to normalne?

Tak to normalne przy dojrzewaniu zbiornika...Bez obaw ;) 

Opublikowano

No to spoczko. Pozwole sobie powtózyć jeszcze jedną kwestię bo nikt się nie wypowiada na ten temat. Przyznam, czytałem kilka tematów w FAQ ale każdy przypadek jest inny.

Początkowo będzie u mnie obsada saulosi w ukłądzie 2/3+8.

Bardzo proszę jeszcze o pomoc w zorganizowaniu menu dla moich podopiecznych. Ryby będą raczej karmione raz dziennie, zazwyczaj popołudniami, bo rano opuszczam dom ok 5 godziny i z poprzednich dawnych czasów kiedy miałem gupiki w akwa to zauważyłem że są ospałe o tej porze i cały pokarm opada na dno i tam moczył się kilka godzin. Aby nie tworzyć nadmiaru niepotrzebnych substancji w w baniaku to myślę że jeden posiłek na dzień będzie dobrym rozwiązaniem

Opublikowano

@mareckee Możesz karmić ryby raz lub dwa razy dziennie(rano i po południu)...

Ja swoje saulosi karmię dwa razy dziennie(rano i wieczorem) i też tak sugerował bym tobie robić...

Najważniejsze że nie będziesz przekarmiał ryb,a karmił je naprawdę malutką szczyptą pokarmu tak aby wszystko w ciągu 15 sekund zjadły...Nawet jeśli tobie się będzie wydawać że wszystkie rybki nie zostały nakarmione to nie podawaj drugiej dawki pokarmu... 

Opublikowano

Moim zdaniem Mareckee ma rację z tym odpuszczeniem sobie karmienia rano, no chyba, że ustawisz włącznik światła na 4:45 i nasypiesz im wychodząc z domu, powinny już być ogarnięte, a jak się nauczą pory, to zaczną pukać do Ciebie w szybkę o 4:55 :).

Ja rano też zauważam u swoich opieszałość tuż po włączeniu światła, Sauloskarium mam na włączniku elektronicznym ON/OFF i ryby są wyrwana z drzemki, natomiast w dużym baniaku na sterowniku Romka podnosi się świt przez 30 minut i ryby są już gotowe do pobierania żarcia jak wstanę. Polecam ;)

Opublikowano
10 minut temu, Pleziorro napisał:

Moim zdaniem Mareckee ma rację z tym odpuszczeniem sobie karmienia rano, no chyba, że ustawisz włącznik światła na 4:45 i nasypiesz im wychodząc z domu, powinny już być ogarnięte, a jak się nauczą pory, to zaczną pukać do Ciebie w szybkę o 4:55 :).

A sorki mój błąd,przeoczyłem tą godzinę 5 rano...

Także popołudniowe karmienie starczy,ewentualnie godzinę przed zgaszeniem światła w zbiorniku można jeszcze nakarmic rybki malutką dawką spiruliny...

Opublikowano

Ja swoje Sauloski głównie pasę na Spirulinie w płatkach O.S.I. 

Dwa razy w tygodniu dostają wybarwiający O.S.I. i raz na tydzień odrobina D-allio Plus, wybarwiające i D-allio zawsze rano.

Jak podrosną to tradycyjnie niedziela będzie dniem postnym :).

Tylko ja jestem Świeżak w sprawie Saulosków, mam je dopiero drugi tydzień, więc może jakiś bardziej doświadczony hodowca się wypowie i może nawet ja coś zmienię w diecie ;) choć wydaje mi się optymalna dla tego gatunku.


 

Opublikowano
13 minut temu, mareckee napisał:

Ok. A taki główny pokarm to co wybrać? Coś z hikari dla pyszczaków, czy może jakieś granulki w puszce od Tropicala?

Granulki czy płatki to już twój wybór...

Hikari jeśli już to pamiętaj żeby przed podaniem go namoczyć bo zwiększa swoją objętość...

Ja np swoje saulosi karmię tymi pokarmami-

Spirulina OSI granulat

Northfin Veggie(roślinny)

Northfin Cichlid(mięsny)

New Life Spectrum CICHLID Formula

 

Dwa razy w tygodniu zawsze rano podaje Northfin Cichlid(mięsny) lub New Life Spectrum CICHLID Formula

A resztę dni rano i wieczorem Spirulinę OSI lub Northfin Veggie(roślinny)

Dodatkowo jeszcze mam w planach zakup  D-allio Plus o którym już wspomniał kolega Pleziorro

Oczywiście raz lub dwa razy w tygodniu robię rybom głodówkę...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.