Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzięki za odpowiedź. Korzystając z szablonu startu akwarium zakupiłem min produkt Seachem Stability. W instrukcji użytkowania tego specyfiku pisze żeby dodać go na początku, a następnie dolać po kilku dniach (nie mam go teraz pod ręką i nie wiem dokładnie po ilu dniach to zrobić). W szablonie startowym tego nie ma. Mam rozumieć że bakterie i uzdatniacz dolewamy zgodnie ze wskazaniami producenta przy zalewaniu baniaka i to tyle? Następnie pomiary i czekanie na właściwe wyniki.

Prawda czy fałsz?

Opublikowano

W szablonie startu nie ma już uzdatniacza/y ( pozostały nie aktualne tak tylko na pamiątkę:D) powinieneś  zbudować ustrojstwo do nalewania wody  bo w zależności gdzie mieszkasz w Wadowicach a dokładniej z którego z 3 ujęć masz wodę  to robisz już raczej wersję II ustrojstwa ( w jednym masz 13ppm a w drugim 9ppm NO3 ) odszukaj się tu 

http://www.ekoskawa.pl/index.php/jako-wody

i zobacz parametry wody z 06.2016 ( trochę już  stare te badania) - chyba wiesz co zrobić przecież ty płacisz za te badania.

Co do Stability to nie wiem jak wielką flachę kupiłeś ale kilka dni temu jest to w innym temacie dokładnie omówione - poszukaj i odpowiedz sobie czy złapałeś się na haczyk?

Na dole flachy jest data ważności i nr serii produkcyjnej - zerknij czy nie po terminie i tak lej by się zmieścić w terminie.

Ja bym na twoim miejscu lał tak co 3-4 dni aż dojrzeje baniak chyba że kupiłeś za mało od razu.

Jak ci powinno dużo zostać to trzymaj flachę w lodówce.

 

 

Opublikowano

Proszę trzymać kciuki bo zalałem swoje akwarium w piątek. Co prawda prace trwały do 24 godziny, ale nie ma co narzekać. Myślę że wykonując wszystko zgodnie z instrukcjami wystarczy czekać i będzie ok. Choć w moim przypadku dajcie znać gdzie mogę kupić ze 3 taczki cierpliwości, bo nie mogę się doczekać momentu kiedy baniak dojrzeje :D

Wykonując pomiary po zalaniu akwarium otrzymałem wyniki:

NO2 - 0

NO3 - 5

Ph - 7,5

 

Z racji tego że dzisiaj mam nadmiar wolnego czasu powtórzyłem testy i otrzymałem wyniki:

NO2 - 0,2

NO3 - 10

Ph - 7,5-8

 

W obydwu przypadkach NO2 i NO3 mierzę testami ZOOLEK i jbl. Tak się przypadkowo złożyło że mam dwa komplety testów i porównuje te wyniki. Są identyczne no i nie wiem czy to przypadek czy wbrew złym opiniom ZOOLEKa nie są one takie tragiczne. Zamierzam kontynuować porównywanie wyników choćby do zużycia testów. Mam nadzieję że żaden z nich nie kłamie żeby po dojrzeniu akwarium nie skrzywdzić nowych podopiecznych

Opublikowano

Ferowanie opinii o testach po 3 dniach pomiarów wody kranowej moim zdaniem jest przedwczesne.;) Jak wspomniał Plezi schody się zaczynają jak baniak dojrzewa i NO2 pod sufit wyskoczy.

Jeśli już chcesz przy okazji startu baniaka cokolwiek porównywać to może zacznij od wyjaśnienia z którego z 3 ujęć wody w Wadowicach korzystasz i podawaj wyniki cyframi z obu testów a nie pisz że nie ma róznicy. Test JBLa ma bardzo dużą czułość a jaak pamiętam Zooleka to tam takie czułości na skali że każdy wynik JBLa można uznać że się potwierdza w Zooleku.

Mogę uwierzyć że po 3 dniach już ci I etap biologii ruszył i NO2 z 0??? ( nie ma takiego na skali JBLa) wzrosło do 0,2ppm ale trudno mi uwierzyć by także ruszył ci II etap nitryfikacji w 3 dni od wlania wody do baniaka, bo podajesz że NO3 wzrosło z 5ppm do 10ppm. Chyba że to nie jest start nowej biologii tylko przeszczep i przeniosłeś złoże dojrzałe .

Pomiary oba robiłeś w świetle dziennym czy któryś już przy świetle sztucznym?  i z której skali NO3 korzystasz. Jakbyś podał swoją stację SUW to bym bez pytania wiedział.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Tutaj są parametry mojej kranówy:

http://www.wpwik.com/dokuments/Wyniki analiz wody strona internetowa - I kw. 2016.pdf

Ten link od Ciebie to nie moje rejony. Co prawda, pierwsze pomiary robiłem przy sztucznym oświetleniu. Testy jbl mam sprzed 4 lat. Były nieotwarte a ich data ważności jest do lutego 2017. To taki prezent od sąsiada który jakiś czas temu zlikwidował akwarium. Być może stąd różnica w skali odczytu.

Akwarium tworzone od początku. Nie było przeszczepu z dojrzałego baniaka

 

I nie feruje żadnych opinii. Nawet mi to przez myśl nie przeszło. Podzieliłem się tylko swoimi zbyt wczesnymi spostrzeżeniami.

Edytowane przez mareckee
Opublikowano (edytowane)

No właśnie przedwczesne opinie.

Pomiary przy sztucznym świetle są nie ważne - po prostu ich nie ma i ich nie publikujemy.:D więcej szkodzą i mylą niż informują. Bez dużego doświadczenia w pomiarach raczej dezinformują .

Bo ci wyszło że kranówa która ma na prawdę NO3 -9,9ppm  - to w baniaku cudem zmalało do 5ppm i to od razu by po 3 dniach wrócić do rzeczywistości.

czekamy i to z anielską cierpliwością kolego.

 

 

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano

Być może to zasługa wlewania wody przez ustrojstwo wg projektu drugiego. Tzn taką mam nadzieję bo nic innego mi do głowy nie przychodzi jeśli chodzi o parametry NO3

Opublikowano

a to mnie pozytywnie zaskoczyłeś.:)

Jeśli lałeś wodę przez ustrojstwo wersja II czyli z 2 korpusami węgiel + w puszce z Purolite A520E to w baniaku powinno być NO3 najwyżej 0-1ppm a nie 5 i po 3 dniach 10ppm. - wlałeś pól wody przez ustrojstwo a pól prosto z kranu:D

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.