Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Yaro – pierwszy chętny na gupiki? :wink:

Mam znajomego który w salonie meblowym zatrudnia 3 miłe urocze Panie z literką C na przedzie. Efekty są niesamowite, a facetów praktycznie nie musi zatrudniac, klientela męska sama targa meble w przepełniona testosteronem. :D

Opublikowano

... i jestem zadowolony

dzisiaj przyszły ryby (11h w ciapągu)

Pan Jacek duży POZYTYW, ponieważ wczoraj przy nadawaniu nie mógł się ze mną skontaktować (konduktorskie nie szły do końca trasy - co za bzdura wogóle, ale cóż Polski Konglomerat Państwowy S.A.) i nadał w sypialnym...

udało mu się dodzwonić około 23:00 (roztargniony zapomniałem telefonu :oops: - zaznaczałem jednak że można do mnie dzwonić o każdej porze w związku z tą wysyłką), żeby mnie o tym uprzedzić...


cóż duży PLUS...


BTW

wszystkie przeżyły podróż... przy zrównywaniu temperatury, jeszcze w worku (było już jasno w baniaku) jeden chilumbek zatłukł drugiego - strzał był tak silny i precyzyjny, że aż podskoczyłem... nie mogłem nic zrobić - oględziny zwłok wskazywały na silne obgryzienie płetw... musiały ją męczyć już po drodze

ale gatunek, jak podrosną będzie u mnie rewolucja coś czuję :P

Opublikowano
jeden chilumbek zatłukł drugiego


chilumbek, one sa jeszcze mlodziutkie?

i sie juz eliminują?

CTG i GL


jak podrosną będzie u mnie rewolucja coś czuję


u Ciebie w worku zaczela sie juz rewolucja, nazwałbym to co sie stanie:

"masakra".. Nie mneij powodzenia :)

Opublikowano

Ja również jestem zadowolony z kolejnych z resztą zakupów w Sosnowcu. Dziś byłem w sklepie, obsługa konkretna i jakoś nie miałem problemów z dogadaniem :wink: oczywiście towar również w porządku, a ryby bezproblemowo zniosły trasę. Co prawda nie jechałem 11 godzin, ale tak czy siak, problemu nie było. Ode mnie pozytyw :wink:

Opublikowano

Kupowałem kilka razy w sklepmalawi i nigdy nie miałem problemów z niczym, jeśli nie było towaru, który zamówiłem to dostałem konkretne informacje na temat mojego zamówienia, kiedy będzie itp.

Sklepy z rybami takie jak ten to nie piekarnia, więc miejmy odrobinę szacunku do siebie nawzajem :wink:

Pozdrawiam sklep :!:

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Wczoraj odebrałem nową obsadę do zbiornika .

Jak zwykle sklep Malawi okazał się w pełni profesjonalny .

Ryby świetnie zapakowane i w doskonałej kondycji .


Z mojego doświadczenia wynika że jednak sklep Malawi jest jednym

z lepszych sklepów z Malawi w Polsce i serdecznie go polecam .

Opublikowano

Ja również odstałem swoje (1h10min - opoźniony pociąg z Sosnowca) na Dworcu Centralnym w warszawie i odebralem piekne 28szt. Co prawda wiekszosc to 2cm maluchy ale bylem o tym fakcie powiadomiony . Rybki podzielone tak jak prosilem ( mialy trafic do 3 roznych akwenow ) .

Jedyny miunus to tak jak przy okazji wczesniejszego zamowienia - kiepski kontakt e-mailowy , trzeba sie ratowac telefonami .

Opakawanie doskonale choc klient przedemna odbirajacy jakies wazne dokumenty zbluzgal kirownika pociagu, ze sa mokre ....

Lezaly pod moja paczka :)

Ale rybki miały jeszcze dosc wody by dojechac do domu :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.