Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Mortis napisał:

Też uważam, że Johanni i Red Red to bardzo podobne ryby (znaczy samice Johanni do Redków  podobne) 

Zgadzam się ze Sławkiem Maingano za Johanni

 

Teraz, Bezprym napisał:

Maingano wynagrodzi ci stratę Demonków, to równie piękna ryba i pięknie się komponuje z żółyym kolorkiem.

Panowie pytam się na forum właśnie dla takich odpowiedzi :)!

Czyli ostatecznie:

Hara

Maingano

Acei Luwala

Sprengerae

Metriaclima estherae red blue

 

I w taki oto sposób z 6 gat zeszliśmy do 5 :D!

Opublikowano
2 minuty temu, Bezprym napisał:

A yellow?

Jego nie brałem pod uwagę od początku. Gdybym nawet je zostawił to i tak do redukcji bo większość samców mam, co do przyrostu ja nie zauważyłem u siebie  by był on mały, wręcz przeciwnie uważam je za krowy!

Opublikowano
9 minut temu, Bezprym napisał:

 

Co by nie było za łatwo z doborem obsady to wrzucę jeszcze kamyk do ogródka. Obsadę,  którą wymieniłeś w #41 dymorfizm posiada Hara. Jeszcze bym nie pisał, że to ostateczna obsada bo pewnie jeszcze coś się zmieni :)

Opublikowano
4 minuty temu, Mortis napisał:

Co by nie było za łatwo z doborem obsady to wrzucę jeszcze kamyk do ogródka. Obsadę,  którą wymieniłeś w #41 dymorfizm posiada Hara. Jeszcze bym nie pisał, że to ostateczna obsada bo pewnie jeszcze coś się zmieni :)

Pewnie i z Hara mi pomożecie :P.

Bardzo realne że obsada zmieni się jeszcze kilka razy lecz albo wybiorę ją na dniach i zakupie albo wstrzymam się do przyszłego roku do wiosny żeby nie kupować rybek jak zrobi się chłodniej :).

Opublikowano
30 minut temu, daniel1022 napisał:

Jego nie brałem pod uwagę od początku. Gdybym nawet je zostawił to i tak do redukcji bo większość samców mam, co do przyrostu ja nie zauważyłem u siebie  by był on mały, wręcz przeciwnie uważam je za krowy!

Moje kupywałem małe, więc mam trochę inny wgląd w sprawę. 

Opublikowano
9 minut temu, Bezprym napisał:

Moje kupywałem małe, więc mam trochę inny wgląd w sprawę. 

Swoje również kupowałem 2-4cm. Mam je już rok i cichą nadzieję że większe nie będą.

Opublikowano

Wiesz ja oceniam, porównując je z Harami, które razem z nimi kupywałem w podobnym rozmiarze dwa miesiące temu Podczas, gdy Hary w widoczny spisób śmignęły y yellowki są niewiele większe niż były.

Opublikowano

To i ja wrzucę mały kamyczek. Zamiast hary dałbym Labidochromis chisumulae Chizumulu. Samce podobne do hary, ale samice ładniejsze, perłowe. Pseudotropheus acei dałbym odmianę itungi. Prawie czarny z żółtymi płetwami. Pięknie będą kontrastować z Labidochromisami i odbiegać kolorystycznie od samca/samców Metriaclimy.

Opublikowano
Dnia 3.10.2016 o 02:24, pozner napisał:

To i ja wrzucę mały kamyczek. Zamiast hary dałbym Labidochromis chisumulae Chizumulu. Samce podobne do hary, ale samice ładniejsze, perłowe. Pseudotropheus acei dałbym odmianę itungi. Prawie czarny z żółtymi płetwami. Pięknie będą kontrastować z Labidochromisami i odbiegać kolorystycznie od samca/samców Metriaclimy.

Nadal wole Hare samiec ładniejszy według mnie lecz nie mówię nie Labidochromis chisumulae Chizumulu bo może się okazać że Hara będzie za agresywna... co Do Acei Itungi jeszcze nie widziałem na żywo tego okazu ;O. Natomiast Acei Luwala już tak i bardzo mi się spodobał.

 

Tak patrzę na tą obsadę i nagle robi się ciemno. Hara, Luwala, Johanni, Red Blue, Sprengerae i do tego Maingano. Czarno Czarno z perełką jako Acei i Hara :D.

Tak po za tematem, Fish Magick Malawi Śląsk i Tan Mal? To na pewno, są pewne źródła. Macie jeszcze jakieś?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.