Skocz do zawartości

Zielonka na piasku


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam po dluższej przerwie :)


Akwarium sobie ładnie działa (720L)

ale od pewnego czasu pojawiają mi się takie ciekawostki :


http://www.kragum.com.pl/akwarium/zdjecia/zielonka.jpg


Miałem jakies 2 tygodnie temu to samo (caly piasek mial taki dywan) ... wylaczylem oswietlenie na tydzien, rybcie nie byly karmione .. i zniklo ... bylo OK


Ale teraz znowu sie pojawia ...


Co to i jak zwalczyc na 100% ( o ile sa takie szanse )

Opublikowano

Przeczytalem http://www.dami-rz.pl/~woczko/sinice.htm ... ale rowniez to ze podobno ta Erytromycyna jest wycofana z rynku ...


Czy znacie cos innego poza Erytromycyna zeby zwalczyc cholerstwo (sinice oczywiscie)


Przyznaje ze myslalem nad wypompowanie calego piasku zeby go wyparzyc ... ale ze pewno sinice sa wszedzie to bedzie to mialo krotkotrwale skutki raczej tylko estetyczne.


Jakies inne rozwiazania ? :)

Opublikowano

Słuchaj jeśli chodzi o erytromecyne to ja stosowałem ale zrób to w ostateczności jeśli inne metody zawiodą. Lek jest nie tyle wycofany z rynku co poprostu sprzedawany pod ina nazwa. Niestety nie powiem Ci jaką bo od pon do piątku niestety nie mieszkam z moimi pysiakami:)


Zapytaj w aptece napewno powiedzą jak to się teraz nazywa, w każdym bądź razie zawiera erytromycyne i jest sprzedawany na RECEPTE także możesz mieć problemy z dostaniem. Jakby co mogę przesłać Ci parę tabletek jednakże radzę zastosować inne metody. Erytromycyna pozatym że zabija sinice także zabija glony. Po 1,5 tyg. kuracji moje pięknie zaglonione akwarium wyglądało jakbym dopiero je zalał... no i oczywiście wtedy węgiel itp. Ogólnie porównuje ją do chemioterapii bo działa bardzo podobnie na biotop w akwarium.

Opublikowano

hmm... to mnie powaliłeś bo moja mama która pracuje w szpitalu pow. że "erytromycyny" już nie ma i jej nie przepisują. Jest teraz właśnie Davercin. Ja kupowałem przez wakacje...

Na recepte brałeś?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.