Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, marcin73m napisał:

Można uszczelnić, ja natomiast w tylną ściankę pokrywy na etapie budowy dałem dwa wiatraczki 4x4 cm (akwa 120cm dług.), które chodzą non stop, dzięki czemu woda się nie skrapla i pod pokrywą jest suchutko. Dodatkowo to duży plus jeśli chodzi o dłuższy żywot oświetlenia. Ja osobiście polecam to rozwiązanie.

Mam tak samo prawie tzn. jeden wentylatorek zaciąga powietrze pod pokrywę , a drugi wyciąga (wentylatorki mam po bokach pokrywy) . Zero "skroplin" pod pokrywą - polecam

Opublikowano

Wasze rozwiązanie z wiatrakami dobra rzecz ale czasami ryba chlapnie ogonem i już się leje po szybie. Też używam uszczelek i to dobre rozwiązanie. Uszczelka + wiatraki to już bajka.

Opublikowano

Chlapanie przez ryby u mnie wyeliminowałem na samym początku budowy obudowy a mianowicie jest ona skręcana z trzech formatek (jedna opiera się na krawędziach szkła i jest tej samej grubości co szkło , druga zewnętrzna"dekoracyjna" zachodzi na szyby od zewnątrz tak aby zamaskować wzmocnienie wzdłużne , a trzecia zachodzi na szyby od środka i właśnie po niej spływa woda "chlapnięta" (dzięki takiej konstrukcji obudowa nie musi być skręcona(sklejona) w narożnikach bo trzyma się sama na szybach)

Miałem pawiookie i na prawdę ani jedna kropla wody nie wylała się poza akwarium , a one potrafią nieźle "chlapnąć"

 

ps. może inaczej - nie wyeliminowałem "chlapania" tylko wyeliminowałem wylewanie się wody:) po "chlapnięciu"

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Pleziorro napisał:

 Tylko pytanko, bo szkło ma 12mm, stelaż pokrywy 10mm i stoi w sposób taki, że pozostałe 2mm szkła są wewnątrz i teraz jak to lepiej kleić czy do krawędzi baniaka czy może do krawędzi stelaża pokrywy jak najbliżej krawędzi zewnętrznej baniaka.

Ja bym najpierw dokleił paski z 5mm spienionego pcv, tworząc nawis nad szkłem, żeby skroplona woda na bokach pokrywy nie spływała bezpośrednio na szkło, a potem przykleił uszczelkę do górnego brzegu baniaka równo z licem szyby patrząc od wewnątrz. taki sposób sprawdza mi się od kilku lat. Czy to woda ze skroplin czy chlapnięcia ryb nic nie wycieka na zewnątrz baniaka.

Edytowane przez darkon
Opublikowano

No więc zamówiłem 12mm uszczelkę przez Alledrogo. A dziś wkleiłem dodatkowy nawis, u mnie było sporo roboty, bo musiałem doklejać najpierw 3mm pasek i dopiero nawis właściwy. :) 

Dodatkowo od góry uszczelniłem silikonem, aby woda nie wchodziła pomiędzy warstwy. Jestem zadowolony z obecnego efektu :) Jak dodam uszczelkę to już będzie chyba tip top.

Opublikowano
11 minut temu, Pleziorro napisał:

Dodatkowo od góry uszczelniłem silikonem, aby woda nie wchodziła pomiędzy warstwy.

No widzisz o tym zapomniałem Ci napisać. Też tak zrobiłem i z uszczelką nie uświadczyłem kropli na szybie.

Opublikowano

U mnie uszczelki nie pomagały w poprzednim akwarium. Zdarzało się, że coś spływało w narożnikach. Teraz mam tak jak opisał kolega Pudło i uszczelki dodatkowo i jest super.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.