Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rzemek czy w tej drugiej filce jest 5 ml wody i czy ta fiolka jest wciśnięta do samego końca.

Często trzeba zamienić fiolki by lekko wchodziły w gniazda komparatora.

Jeśli tak jest zrobione o co pytam to masz NO2 -1ppm jak pisze Plezi koniec skali.

Jak zachowują się ryby?

 

Opublikowano
13 minut temu, Pleziorro napisał:

Na zdjęciu wygląda na krwisto czerwony, kiedy podmieniałeś ostatni raz wodę i w jakiej  ilości ? jakie były wtedy wyniki ?

no wszystko jest na forum. dwa dni temu 50% i było 0,6 

Opublikowano

Czyli rośnie i to sporo, trzeba podmienić wodę 50% i podaj wynik.

 

Powiedz mi czy jak startowałeś baniak to nie wlałeś może wody amoniakalnej ? albo nie wrzucałeś jakichś pożywek ?

Opublikowano

Rafał wiem że chcesz pomóc ale problem jest głębszy. podmiany po 50% nic nie dają  i jak jest 1ppm to po podmianie 50% wody bez pomiaru wiem że będzie 0,6ppm a za dobę znowu 1ppm

Gościu od co najmniej miesiąca walczy z NO2 które prawdopodobnie zawsze było na końcu skali a on podawał 0,6ppm od początku dawał bakterie więc baniak dawno powinien być dojrzały nawet taki pozostawiony sam sobie.

rzemek pobudka - było pytanie

Opublikowano

Podmienić na mój gust i tak musi, bo zaraz ryby wyciągną płetwy. Właśnie wiem, że problem jest złożony, tylko pytanie gdzie jest kruczek, albo jakich danych nam brakuje w naszym równaniu.

 

Opublikowano

testy wykonane zgodnie z instrukcją

na starych pokazuje 0,9 ale one w stosunku do JBL pokazywały wynik wyższy.Wiem że miałem je wyrzucić ale porównuje tylko. Ryby pływają normalnie tną się tylko bo są głodne i to bardzo. Woda czysta nie śmierdzi. 

Opublikowano

Decco nie wiem czy to ma znaczenie ale ostatnio się dowiedziałem że w Rz-ów nie dodają chloru tylko chloramine. o ile coś to pomoże. Temat trwa już miesiąc. Sami mi pomagacie już tydzień. Chce zwrócić uwagę że NO3 się podniosło o ile to też istotne

Opublikowano (edytowane)

Nie ma bata by NO2 = 1ppm nie ruszało ryb - tak tylko gdy NO2 nie jest z niedojrzałego baniaka a z początkowej fazy denitryfikacji.

Zauważam ten wzrost NO3 co świadczy że II etap nitryfikacji chodzi.  te dzisiejsze winiki to pierwsze wyniki nie zakłócone podmianami i laniem Prime.

W kuble masz złoże które spokojnie powinno ciągnąc biologię i baniak chodzi coś grubo ponad miesiąc , od początku wodą z uzatniaczem Prime który natychmiast neutralizuje chlor ale i chloraminę więc odpada że biologię chlor wybił. 

rzemek moim zdaniem coś powoduje u ciebie denytryfikację która zaczyna się od zamiany NO3 ponownie w NO2 .

Kiedyś tak miałem jak robiłem denitryfikator w baniaku a nie na zewnątrz - też NO2 ok 1ppm a ryby pływały jak gdyby nic.

Musimy znależć przyczynę i robi się to kolejno usuwając wystrój z baniaka aż do gołego szkła wody i ryb aż dojdziemy do przyczyny..

pierwsze co widzę to ten grys marmurowy.

I tak jest do wywalenia z baniaka bo pyski bez piasku to jak twoja córeczka bez zabawek one uwielbiają kopać w  marmurze trudno.

Proponuję byś zakasał rękawy rozłożył ręcznik pod akwarium i wybrał do miski ten grys cały ale  nie rysując szyb.tak w dwie łapy i do góry:D

opisz potem ile tam było zanieczyszczeń.

nie ważne że się zrobi mleko  , nie podmieniaj wody jak ryby nic nie reagują na ten poziom NO2 a jutro po 24h zrób pomiar NO2 czy rośnie dalej czy spada.

Coś masz żle z tym komparatorem albo fiolką bo na zdjęciu wychodzi tak jakby fiolka nie dotykała do dna komparatora. Wtedy wynik taki trudny do oceny.

No i trzeba pomyśleć o piachu:D może taki ze składu budowlanego  róznej granulacji bo wygląda naturalnie albo Kreisel 099. - dobrze z 10 razy płukany w małych porcjach.

EDIT

jak się woda nieco sklaruje a ryby uspokoją daj rybom odrobinę jeść:D

 

Edytowane przez deccorativo

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.