Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Hej,

W końcu i ja spróbowałem - i przyznam, że nie sądziłem, że aż tak ułatwi to życie 🙂

Zdecydowałem się na dwie modyfikacje - połączenia wykonałem standardowymi wężykami hydraulicznymi (1/2" i 3/4" plus odpowiednie nyple) - akurat miałem "w zapasie". No i weżyk od ustrojstwa do zbiornika dałem 1/4" (głównie z uwagi na cenę). Oba korpusy połączyłem ze sobą standardowymi wieszakami (łatwiej podnieść jak trzeba, a i układ bardziej stabilny). No i całość zyskała mobilność dzięki umieszczeniu w kuble 🙂 (obsługuje akwaria na parterze i na piętrze)

Obawiałem się, że 1/4" to będzie błąd, jednak obserwując pracę układu - nie narzekam. Woda nie leci zbyt szybko, wkłady w korpusach powinny więc pracować optymalnie. A cotygodniowa podmiana trwa nie więcej niż kilkanaście minut.

Dzięki za pomysł i inspirację!

 

ustr1.jpg

ustr2.jpg

ustr3.jpg

  • Lubię to 2
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Witam. Przymierzam się do złożenia tego ustrojstwa i mam pytanie bo chcę się podłączyć pod wylewkę i nie wiem jaką mam kupić szybkozłączkę mogę prosić o linka.

Opublikowano (edytowane)

Przeczytałem całość i się zastanawiam .Na samym początku „ustrojstwo” oparte było o korpus 10” i korpus liniowy .Potem zaczęły wchodzić modyfikacje jako 2x korpus 10”- co według mnie jest bardziej poręczne .Wężyk -raz 1/4 ,innym razem 3/8”.

W związku z tym ,czy przy zastosowaniu 2x korpus 10” , pierwszy korpus - na węgiel montujemy odwrotnie z jego kierunkiem ,a drugi - na żywice -zgodnie z jego kierunkiem ?

Wężyk 1/4” czy 3/8”?? 
 

Jeśli akwarium zalewamy pierwszy raz wodą, dojrzewanie trwa zazwyczaj 2-4 tygodnie to czy jest sens w tym momencie jego użycie , skoro chlor w tym momencie się ulotni ?

Edytowane przez mazilo
Opublikowano (edytowane)

Korpus na węgiel montujesz normalnie, używasz do niego wkładu węglowego specjalnie przeznaczonego do pracy w takich korpusach, najlepiej kup wkład węglowy blokowy ze spieczonym węglem.

1 godzinę temu, mazilo napisał:

Jeśli akwarium zalewamy pierwszy raz wodą, dojrzewanie trwa zazwyczaj 2-4 tygodnie to czy jest sens w tym momencie jego użycie , skoro chlor w tym momencie się ulotni ?

Nie tylko jest sens ale i konieczność usuwania związków chloru z wody przed starem akwarium. Związki chloru dodawane do wody są w celach dezynfekcyjnych, mają za zadanie niszczenie wszystkich bakterii jakie znajdują się w wodzie, również tych, które dodajemy na start zbiornika. I nic się nie ulotni, obecnie już chyba nikt nie dodaje do wody chloru w postaci gazowej, dodawane są pochodne chloraminy, a te się nie ulatniają i są bezwonne, trzeba je usuwać z wody np. za pomocą węgla aktywnego lub innych uzdatniaczy, ale na start zbiornika należy wybierać tylko te uzdatniacze, które wiążą związki chloru i metale ciężkie. Nie wolno uzdatniać wody do startu zbiornika preparatami absorbującymi związki azotu, bo ze startu będzie lipa. Dodatkowo filtracja przez węgiel aktywny usuwa z wody inne zanieczyszczenia chemiczne, a wkład blokowy stanowi również pewnego rodzaju filtr mechaniczny.

Co do średnicy wężyka to wykonaj sobie taką instalację jaka tobie pasuje do podłączenia, tu nie ma żadnych reguł, ja mam na 1/2"

Edytowane przez darkon
  • Lubię to 1
Opublikowano

1,2” ??? Czy woda nie będzie za szybko przepływać ? 

Proszę również o doradztwo odnośnie różnicy : korpus 10” + korpus liniowy czy 2x korpus 10” ???

Opublikowano
24 minuty temu, mazilo napisał:

1,2” ??? Czy woda nie będzie za szybko przepływać ? 

Jak na końcu dasz kranik to możesz regulować przepływ a sam kranik potem ułatwi Ci rozłączanie instalacji bez rozlewania wody tak jak ja mam zrobione. Zdjęcie znajdziesz w galerii w SPRZĘT.

 

Opublikowano (edytowane)

Testy dotarły 🙂

92878BE2-5C0D-445E-9990-38D32C45AD1B.thumb.jpeg.52d786e285d66307e72d8b29588339ab.jpeg

Badałem jakość wody z kranu pod względem NO3 i wynik jaki uzyskałem to 0,5-0,75 ppm . Badanie wykonałem dwa razy .

Zabieram się za „ustrojstwo „ pierwsze 🙂 👹😈

 

 

Edytowane przez mazilo
  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.