Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przy okazji pisania wątku o rysie: http://forum.klub-malawi.pl/showthread.php?t=27066, postanowiłem zaprezentować mój zbiornik. Dałem nowe tło i kamienie, zbiornik jak na razie stał będzie pusty z racji zbliżającej się komunii mojego dziecka (prośba żony) więc do efektu końcowego nam trochę czasu. Będzie to zupełnie nowy zbiornik z nową obsadą, więc ostateczną formę pokażę później.Oto jak mój zbiornik przedstawia się na dzień dzisiejszy.


79b2e6faffbe26359fd198699bbd7e4b.jpg


Wydaje mi się, że te najmniejsze kamienie są trochę za małe, bo jak przyjdzie piasek(kreisel), to mi je przykryje ale niestety nie mam innych.Brakuje mi też większego kamienia po lewej stronie aczkolwiek ciężko by było go wsadzić. Korci mmnie też by wsadzić na środku jakiś korzeń red moor bo z kamykami by się fajnie komponował. To na razie wszystko wszelkie sugestie mile widziane.


Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A10-70L przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Tak uważasz, to jutro jeszcze ją porozkładam, a co o korzeniu myślisz? Dałbyś jeszcze większe kamienie czy to już zbyteczność by była? Ten mechanik bije mi po oczach.


Wysłane z mojego Lenovo TAB 2 A10-70L przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Dałbyś jeszcze większe kamienie czy to już zbyteczność by była? Ten mechanik bije mi po oczach.

Ja bym dał zamiast tych dwóch kamoli z lewej strony baniaka jeden duży i wyższy,który przy okazji ukrył by tobie tego mechanika...

Opublikowano

W planie jest dodanie większego kamienia w późniejszym terminie zamiast tego pierwszego z lewej a go planuję przenieść na prawo.


Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Korzonek jakiś możesz dołożyć no i przydałby się jeden większy kamień do przesłonięcia mechanika. Może też być jakiś większy płaski na którym postawisz ten z lewej.

Opublikowano

Tą środkową formację bym przebudował, rozrzucił. Wygląda trochę sztucznie. Jakimś kamieniem zasłoniłbym grzałkę :) O wysokim kamieniu z lewej napisali koledzy. Czy próbowałeś, jak wygląda ta aranżacja bez tego tła strukturalnego? Coś mi się widzi, że byłoby lepiej. Jakoś mi się gryzie to tło z tymi kamieniami...nie kolorystycznie, tylko strukturalnie.

No i ja bym jeszcze dorzucił kilka kamieni, ale to jest takie moje zboczenie :). Lubię gruzowisko u mbuny.

Opublikowano

Tło jest przyklejone a kamienie wybrałem możliwie jak najbardziej zbliżone do tła, w rzeczywistości są bardziej podobne, mają nawet podobne bruzdy. To tło to wymusiła na mnie żona i pod tym względem jej ustąpiłem, chociaż teraz mam problem z mocowaniem zasysu od kubełka.

Grzałka tak tylko chwilowo leży jak przyjdzie piach to ją lepiej zamaskuję. Kamienie kupywane w Chmielnikach, jak będę miał po drodze to dokupię coś większego chociaż skubańce ciężkie.


Środek poprawiony


12c86ebe44d54220ccd6a46ad0a15da5.jpg


Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

...takie ustawienie podoba mi się. Gdyby ten po lewej miał większą podstawę i był stabilniejszy to bym postawił go i całą resztę na piasku. Wiem ,że powinny stać na podkładce..sam mam jako podkładkę PCV i tak zawsze doradzam ale sam mam postawione na piasku:) A to dlatego ,że mam stabilne , nie mam spiętrzonych tak aby zagrażało to bezpieczeństwu ale za to mam super kryjówki po kamieniami wykopane przez pysie. Nie chcę być źle zrozumiany..nie polecam każdemu takich ustawień ale robię je świadomie z zachowaniem bezpieczeństwa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.