Skocz do zawartości

375l przygotowania do prawie startu


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zdecydowanie rozwińcie myśl bo jeszcze mam szansę na zmianę.

Przymierzam się do non mbuna, ale to tylko przymiarka, nie wiem czy się na tę grupę zdecyduję. Jest masa czynników, która może spowodować zmianę.

Wyższy zbiornik nie wiąże się ze zmiana mocy pompy czy falownika ? Na pewno bym musiała zmienić wymiary pcv na tylna szybę. Niby tylko 10 cm a powierzchniowo sporo więcej. Nie wystarczy mi także wtedy otoczaków które mam, podejrzewam, że te największe będą za niskie. Pytanie czy nie myślę "po tanganikowemu" dla Paraciprichromis ;)

Wiele nauki przede mną, ale tutaj jest kwestia podstawowa po później baniaka nie zmienię.

Jeszcze jedno - argument "zawsze lepiej te kilka cm więcej" to nie będzie dla mnie argument jeśli chodzi o wysokość, chyba że te ryby tego potrzebują.


EDIT


Czy możecie rzucić okiem na wodę ? To co mam w kranie na 100% się różni od wartości wyjściowych - np rury w moim bloku mają ponad 50 lat. Pytanie, które parametry ulegają zmianie.

woda.pdf

Opublikowano

Za 60cm zbiornikiem przemawia poza oklepanym "większa ilość wody, stabilniejsze parametry" też to, że chcesz mieć non mbunę, ta pływa nad piaskiem a nie wśród skał, więc nie jest przywiązana do podłoża tak jak mbuna (do skał i przy tym do piachu) i zajmuje całą przestrzeń zbiornika.

W większości są to większe ryby, więc akwarium będzie wydawało się dużo mniejsze, niż jest, a szkło jak każdy wie kurczy się pod wpływem wody.

Z moich obserwacji wynika też że są to ryby bardziej terytorialne i samce zajmują większe przestrzenie w akwarium, ich walki są czasami bardziej tragiczne w skutkach.

Zawsze możesz jeszcze nasypać więcej piachu.


Zrobisz oczywiście jak uważasz.

Opublikowano
Jeszcze jedno - argument "zawsze lepiej te kilka cm więcej" to nie będzie dla mnie argument jeśli chodzi o wysokość, chyba że te ryby tego potrzebują

Zdecydowanie dla ryb lepiej, bo te "kilka cm" daje aż 75 litrów wody więcej.

Dodatkowo moim skromnym zdaniem wizualnie akwarium 60 cm wygląda dużo lepiej od 50 cm.

-- dołączony post:

450 juz zamówione

No i super:)

Opublikowano

Raciczka, IMO zbyt pochopna decyzja jeśli chodzi o 60cm wysokości. Jeśli chodzi o aspekt wizualny to sprawa dyskusyjna - jednemu się bardziej podoba tak, innemu inaczej. Nawet jeśli pewne gatunki wykorzystują całą toń to i tak lepszy efekt dałoby powiększenie dna do 150x60, zamiast zwiększania wysokości.

Nie mówiąc już o tym, że kobiecie trudniej jest manewrować w tej wysokości akwarium niż facetowi o długich łapach.


Co do wody: oczywiście, niemal zawsze wyniki się różnią. Jeśli tylko ma się testy to trzeba się na nich opierać, bo na danych z wodociągów można się ładnie przejechać...

Z tego co podają to GH to 16,5n, natomiast KH... No właśnie - z tych danych wynikałoby, że KH jest bardzo niskie. Możliwe jednak, że będzie ono związane bardziej np. z sodem, którego nie podano. Dlatego konieczne będzie zmierzenie tego KH - bardzo możliwe, że będzie konieczne podbijanie tego parametru sodą oczyszczoną, bo pH może być zbyt niskie.

Opublikowano

Najlepiej by było, gdybyś zrobiła 150x60cm. dna i więcej, ale jeśli nie możesz, to rób takie jak zaplanowałaś. Wysokość przy mbunie nie ma istotnego znaczenia, chociaż takiemu Pseudotropheus acei przydałoby się 60cm. Planujesz non mbunę, dlatego 60cm. jest zdecydowanie lepsze od 50cm. Mam 50cm. i cały czas żałuję, że nie zrobiłem wyższego.

Co do wody, to z załączonego pdf wnioskuję, że mieszkasz na Pradze południe, czyli tak jak ja. Nie musisz tak bardzo przejmować się wodą, mamy ją naprawdę dobrą. Oczywiście najważniejsze są te parametry wody wypływającej z kranu i pewnie różnią się od tych podanych przez wodociągi, ale nie ma to istotnego znaczenia. Ryry u mnie mają w większości :) 40lat, a może więcej i wszystko jest ok.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.