Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć ,

A nie lepiej zrezygnować z ramy – o ile dobrze rozumiem chodzi o zbiornik w ramce ?

Najlepszym rozwiązaniem według mnie to „chromilić” tą ramę i wykonać zbiornik na zamówienie .

Jak sam pisałeś kłopot + koszty transportu .

Z kolei zamawianie samych formatek dochodzi klejenie w domu co również nie będzie latwe w zorganizowaniu + oczywiście wyższe koszty .

Poniesione koszty lepiej dołożyć do standardowego 200x60x60 , jak już koledzy pisali .

Co innego jeśli chcesz sam wykonać klejenie wtedy zamawiasz formatki i składasz .

Ja właśnie dziś wklejałem nowe wzmocnienia w zbiorniku 225x80x75 .

Odświeżam kilku letni zbiornik wymiana frotowej szyby (zeszły tydzień) miałem bardzo sfatygowane wzmocnienia do tego jedno było pęknięte .

Miałem problem z zamówieniem samych wzmocnień do tego chodziło mi dosłownie o milimetry

(chciałem by wzdłużne dotykały szyb bocznych )

Udało mi się nawiązać kontakt z odpowiednią osobą , nie dość że nie było żadnego problemu z wymiarami (przesłałem rys o co walczę z wymiarami) i po kłopocie .

Trzy dni od rysunku do odebrania elementów pod domem , wszystko do 1mm pięknie szlifnięte do tego moim zdaniem w bardzo bardzo atrakcyjnej kwocie .

Właśnie skończyłem wklejanie dwóch wzdłużnych

Napisz do mnie na „PW” jak chcesz dam Ci mój tel pogadamy , jeśli chcesz mogę Ci jutro podać ceny za samo szkło na zbiorniki 200x50x60 / 200x60x60 oraz kwoty za gotowe .

post-16646-14695727459416_thumb.jpg

post-16646-14695727464616_thumb.jpg

post-16646-14695727465754_thumb.jpg

post-16646-14695727466903_thumb.jpg

Opublikowano

Dziękuję bardzo za chęć pomocy, ale mam trochę nietypowe kształty akwarium. Jak zaglądniesz do mojego pierwszego postu (tam, gdzie się przedstawiamy) to zauważysz, że jedno z moich akwariów jest zbudowane na kominku. Ta druga deska od góry zakrywa pęknięcie szyby. Pewnego dnia w lecie (w kominku nie było palone 2 miesiące ) usłyszałem "pyknięcie" i szyba łukowato pękła. Wymiar zewnętrzny to 122x67 h=50 . Jednak akwarium obejmuje czapę kominka. Ściany czapy są ukośne. Zrobiłem projekt, ślusarz zespawał/wygiął blachy na konstrukcję od strony kominka i dna, a od przodu dospawał ramę z kątownika. Wszystko wypełniłem szkłem 10 mm, ale bardziej dbałem o szczelność niż wytrzymałość spoin (akwarium ma ponad 10 lat i nic nie cieknie). Chcę to powtórzyć. Domyślam się, że dobry fachowiec z dobrym rysunkiem dałby radę, ale koszty zapewne były by wysokie. Teraz część obciążeń pracującego kominka przenosi konstrukcja metalowa i szersze spoiny silikonowe. Podsumowując: chciałbym na miejscu wykonać konstrukcję metalową i ją ewentualnie wysłać/zawieść do oszklenia.

Pozdrawiam.

post-16929-14695727468046_thumb.jpg

post-16929-14695727510117_thumb.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.