Skocz do zawartości

LedDimmerPro - firma Palabras, sterownik oświetlenia LED.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na 100% czujnik :)

Miałem taką samą sytuację i już prawie odesłałem sterownik do poprawy ale Roman się zorientował, że kupiłem wersję bez czujnika. Wystarczy "odhaczyć" ptaszka w ustawieniach i zapadnie cisza.

  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam po urlopie :)

Z przyjemnością informuję, że uległa zmiana ceny sterownika. Aktualnie sprzedawana jest tylko wersja 9-38V z czujnikami w cenie 119,90 (brutto).

Odgrzebałem też jeszcze jedną sztukę sterownika w wersji 1.4 (duża obudowa) - do kupienia w sklepie za 80 zł.

Aktualnie zostało około 40 szt. sterowników z ostatniej partii. Więc, na połowę września szykuję już kolejną partię. Tym razem będzie produkcja zlecona (automatyczna). Pozostanie tylko wlutowanie złącz i 3-4 elementów i zapakowanie w obudowę, więc powinno iść o wiele sprawniej. No i błędów montażu pewnie będzie mniej.

Sterownik będzie w wersji 3, ale sprzętowo nie planuję wprowadzać zmian. Będą lepsze elementy, żeby usunąć pewne ograniczenia (np. mocniejsze tranzystory sterujące kanałami). Programowo będzie zgodny ze sterownikiem V2, więc kolejne wersje firmware będzie można wgrywać na sterowniki V2 i V3.

Na jesień i zimę planuję intensywny rozwój oprogramowania, czyli uwzględnienie zgłaszanych przez was uwag.

Pozdrawiam
Romek

  • Dziękuję 2
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Zgodnie z obietnicą wziąłem się za rozwój oprogramowania. Pojawiła się kolejna wersja "firmware" (2.2). 

Zmiany na razie nieduże. Można ustalić temperatury pracy sterownika (kontrola przegrzewania). W ustawieniach można ustawić trzy temperatury:
ostrzeżenia - powyżej tej temperatury sterownik będzie zmniejszał jasność świecenia
alarmu - musi być wyższa niż temperatura "ostrzeżenia", powyżej tej temperatury co godzinę będzie sygnalizowane przegrzewanie sygnałem dźwiękowym
przegrzania - przy tej temperaturze sterownik całkowicie odetnie świecenie (musi być wyższa niż "alarmu").

Pomiędzy temperaturami "ostrzeżenia" i "przegrzania" sterownik coraz bardziej zmniejsza moc świecenia (aby nie przekroczyć temperatury przegrzania).

W samej aplikacji też jest trochę zmian. Okno startowe zawiera przyciski do instalacji sterowników USB (nie trzeba ich oddzielnie pobierać), przycisk do uruchomienia pliku PDF z instrukcją użytkownika (dzięki temu zawsze będzie aktualna i nie trzeba będzie jej osobno pobierać), oraz przycisk otwierający konsolę tekstową.

Konsola służy do bezpośredniej komunikacji ze sterownikiem za pomocą poleceń tekstowych. Na razie jest mało użyteczna, bo nie udokumentowałem jeszcze dostępnych poleceń. Planuję uzupełnić (w instrukcji użytkownika) w najbliższym czasie.

Najbliższe zmiany jakie planuję, to możliwość nazywania kanałów (prawdopodobnie ta funkcja nie będzie wymagała instalacji nowego firmware) oraz testowanie poziomu oświetlenia (tu już konieczny będzie upgrade).

Pozdrawiam
Romek

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Przygotowuję następną wersję firmware.

Zmiany będą głównie techniczne. Może uda się jeszcze dopisać jakąś nową cechę, ale nie obiecuję.

Zasadnicza zmiana będzie taka, że będzie to ostatnia wersja do której wgrania będzie potrzebny programator USBASP. Kolejne wersje będzie można wgrywać bezpośrednio przez USB bez konieczności instalacji dodatkowych sterowników (no i programator USBASP nie będzie już potrzebny). Oczywiście wszystkie sterowniki sprzedawane po wypuszczeniu tej wersji będą już z najnowszym oprogramowaniem. Wgrywanie nowych wersji firmware będzie się odbywało bezpośrednio z aplikacji (zmieniony został główny ekran startowy). Sterownik będzie całkowicie bezpieczny podczas wgrywania nowych wersji. W razie niepowodzenia (odpięcie kabla, zanik zasilania) wystarczy ponowić próbę.

Wejście w tryb programowania sterownika będzie się odbywało przez podłączenie kabla USB przy wciśniętym przycisku na obudowie. Potem wystarczy uruchomić odpowiednią opcję w programie.

Potrzebuję jeszcze kilku dni na dopieszczenie szczegółów, ale zasadniczo rozwiązanie już jest przetestowane i działa.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.