bartoszkle Opublikowano 13 Lutego 2016 #1 Opublikowano 13 Lutego 2016 Witam. Na wstępie zaznacze iż jestem początkującym posiadaczem akwarium z pyszczakami. Po uruchomieniu zbiornika okazało sie iz jedna samica inkubuje ikre. po okolo tygodniu odlozyłem samicę do malego akwarium 20l w którym spedzila ok 3 tyg az wyplula male, po czym wpuscilem ja spowrotem do duzego baniaka w nocy przy zgaszonym swietle. Czytałem jednak iz samicę powinno się odłowić z głownego baniaka na czas jak najkrotszy zeby po powrocie nie zostala odrzucona przez gospodarzy. ze wzgledu na to ze to bylo 1 podejscie do obserwacji samicy z ikra w pysku i rozrdodem nie wiedzac kiedy ja odlowic zeby nie stracic narybku zrobilem to juz wiem ze za wczesnie. i teraz moje pytanie po umieszczenie samicy w glownym akwarium z dnia na dzien miala coraz bardziej obgryziona pletwe tylna, chowa sie , nie funkcjonuje z reszta tak jak to mialo miesjce przed wylowieniem do kotnika i teraz jeszcze ma takie biale plamy jak obtacia na ciele. 1. czy to moze byc wlasnie ten brak akceptacji po za dlugim czasie poza akwarium samicy?? 2. i czy ona jeszcz ejest w stanie sie zaadaptowac czy juz nie ma na to szans?? bede wdzieczny za odpiwedzi pozdraiwam Bartek
patst20 Opublikowano 13 Lutego 2016 #2 Opublikowano 13 Lutego 2016 Witam. Na wstępie zaznacze iż jestem początkującym posiadaczem akwarium z pyszczakami. Po uruchomieniu zbiornika okazało sie iz jedna samica inkubuje ikre. po okolo tygodniu odlozyłem samicę do malego akwarium 20l w którym spedzila ok 3 tyg az wyplula male, po czym wpuscilem ja spowrotem do duzego baniaka w nocy przy zgaszonym swietle. Czytałem jednak iz samicę powinno się odłowić z głownego baniaka na czas jak najkrotszy zeby po powrocie nie zostala odrzucona przez gospodarzy. ze wzgledu na to ze to bylo 1 podejscie do obserwacji samicy z ikra w pysku i rozrdodem nie wiedzac kiedy ja odlowic zeby nie stracic narybku zrobilem to juz wiem ze za wczesnie. i teraz moje pytanie po umieszczenie samicy w glownym akwarium z dnia na dzien miala coraz bardziej obgryziona pletwe tylna, chowa sie , nie funkcjonuje z reszta tak jak to mialo miesjce przed wylowieniem do kotnika i teraz jeszcze ma takie biale plamy jak obtacia na ciele. 1. czy to moze byc wlasnie ten brak akceptacji po za dlugim czasie poza akwarium samicy?? 2. i czy ona jeszcz ejest w stanie sie zaadaptowac czy juz nie ma na to szans?? bede wdzieczny za odpiwedzi pozdraiwam Bartek Witaj Bartku masz rację ze wylowiles samice za wczesnie samica inkubuje około 25-26 dni.Musisz popatrzeć która ryba ja gania czy to Samiec Alfa czy może inna ale teraz pytanie czy masz dużo kryjowek dla nich bo samica musi się chować przed zalotami samca.
bartoszkle Opublikowano 13 Lutego 2016 Autor #3 Opublikowano 13 Lutego 2016 tak, mam kryjowki, Spytam tylko jeszce czy jest szansa ze ona wroci do normalnego funkcjonowania czy razcej juz nie?
patst20 Opublikowano 13 Lutego 2016 #4 Opublikowano 13 Lutego 2016 Przypatrz się kto ją gania i możesz spróbować odlowic ja na jakiś czas później wpuścić na nowo.a ile masz ryb?
egon44 Opublikowano 13 Lutego 2016 #5 Opublikowano 13 Lutego 2016 Siemanko ... Zbyt wcześnie odłowiłeś samicę do kotnika... Najlepiej odławiać samicę pod koniec inkubacji czyli miedzy 18-21 dniem jak już widać w pyszczku w pełni wykształcone maluchy... Da to większe szanse samicy na akceptacje przez stado... Ty za wcześnie to zrobiłeś i jest jak jest,czyli odrzucenie od stada ... Może jeszcze pomóc zmiana ułożenia paru kamieni,ale gwarancji nie dam czy to się sprawdzi w kwestii ataków na samicę...
piotriola Opublikowano 13 Lutego 2016 #6 Opublikowano 13 Lutego 2016 Witaj, ryba była zbyt długo odizolowana i nie dziwi że stado jej nie akceptuje. Po pierwsze musisz odłowić samiczkę aby nabrała sił i doszła do siebie. Gdy się wzmocni możesz pozmieniać dekorację w zbiorniku, ryby będą zajęte obieraniem nowych rewirów i może się uda. Możesz dodatkowo umieścić w zbiorniku kilka rurek PCV aby miała gdzie się schować . Skuteczne jest też przedzielenie akwarium plexą, w ten sposób izolujesz samice a towarzystwo na nowo przyzwyczaja się do niej. Łączenie dorosłych ryb to nie lada wyzwanie ,bywa i tak że samicy nie uda się ponownie wprowadzić do istniejącego zbiornika. życzę powodzenia
imak73 Opublikowano 14 Lutego 2016 #7 Opublikowano 14 Lutego 2016 Dokładnie tak jak pisze poprzednik. A na przyszłość nie wyławiaj samicy wcale. Chcąc zachować młode pokolenie porób dodatkowo kilka małych kryjówek, przetrwają najsilniejsze i najsprytniejsze sztuki , które z automatu dołączą do stada. Życzę powodzenia.
bajron1984 Opublikowano 14 Lutego 2016 #8 Opublikowano 14 Lutego 2016 Chcąc zachować młode pokolenie porób dodatkowo kilka małych kryjówek, przetrwają najsilniejsze i najsprytniejsze sztuki , które z automatu dołączą do stada. Tylko jak te maluszki przetrwają???jak my karmimy tak by pokarm do dna nie doleciał
endriu0 Opublikowano 14 Lutego 2016 #9 Opublikowano 14 Lutego 2016 Tylko jak te maluszki przetrwają???jak my karmimy tak by pokarm do dna nie doleciał karmić więcej , u mnie kilka młodych się chowało między skałami, zawsze im coś papu z nieba spadło. Ja nie karmię ryb mało
imak73 Opublikowano 14 Lutego 2016 #10 Opublikowano 14 Lutego 2016 Spokojnie w przyrodzie dają sobie radę to i w zrównoważonym zbiorniku też. Jak pisze poprzednik karm troszkę więcej, częściej i dodatkowo przed samym zgaszeniem światła - wtedy słabsze i mniejsze osobniki dostaną szansę na papu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się