Skocz do zawartości

Akwa 30x9,8x6,5cm - pierwsze kamienie w akwa - model 1:10


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pierwsza odsłona wnętrza akwa - same kamienie, brak na razie piasku ( jaki kolor piachu wybrać?) i tła


trochę brak ostrości

19230.jpg

19231.jpg

dodałe jeszcze jedno zdjęcie aby oddać skalę. 1:10

19458.jpg



mam dylemat co do środka.

Otoczaki?, Piaskowce? ....

Tło - płaskie płyty piaskowca. (w przygotowaniu)

Opublikowano

masz tam styropian pod tymi kamolami ? bo nie widze :( zdecydowanie styropian na dno

kamienie wg mnie troche za bardzo kolorowe, ale to juz kwestia gustu :)

skoro tło z piaskowca to IHMO kamienie tez takie same

masz suuper duze akwa i tego kazdy Ci pozazdrosci.. ale wystroj to naprawde trudna sprawa i bedzie Cie to troche zachodu kosztowało 8)

Opublikowano

Zgadzam się ze Smile'em: trochę zbyt kolorowe te kamienie. Oczywiście IMHO. Styropian obowiązkowo, i najwygodniej chyba w sumie całe dno wyłożyć najpier, a potem ewentualnie usunąć w tych miejscach gdzie nie masz kamieni. Przy mnie tak się sprawdza, gdyż od początku nie wiem gdzie będą dokładnie kamienie i często koncepcja zmienia się podczas ustawiania.

Zależy co lubisz, ale duże bloki skalne u Ciebie wyglądałyby przednio - masz głębokie akwa i b. duże dno, a tym samym naprawdę duże pole do popisu. Radziłbym duże bloki wskadzić i stworzyć np. 2 - 3 plany skalne. Wydaje mi się też, że jednak najlepiej wyglądają aranżacje z jednolitego kamienia. Mnie osobiście przekolorowane i cukierkowe akwa się nie podobają.

Tak jak pisałem w galerii - masz przed sobą trudne zadanie, a oczy wielu są na Ciebie teraz zwrócone. Możesz stworzyć albo dzieło sztuki, albo niewykorzystać tego co daje Ci ten piekny baniaczek. Postaraj się, bo efekt wart jest wiele wysiłku.

Pozdrawiam i powodzenia.

Opublikowano

IHMO kamole pokryją się glonami, także te kolory nie bedą razić bo będą pieknie porośnięte. Natomiast co do styropianu to faktycznie by się przydał.

Opublikowano

Do tak dużego akwa wsadziłbym tylko duże kamole, te co dałeś są za małe i za pstrokate. Pokombinuj coś z tłem , jak na razie dużo pracy przed Tobą a w tak okazałym zbiorniku możesz ,,poszaleć'' z aranżacją.Tak jak przedmówcy radzą wsadź styropian na dno bo od nacisku tych kamieni może dojść do tragedii ,szkoda by było takiego szkiełka. Życzę miłych chwil spędzonych przy urządzaniu tego baniaczka. Pozdrawiam.

Opublikowano

Przecież to nie jest to akwarium ?

a tak naprawdę kamienie te są bzdetne, w tym dużym akwarium powinieneś mieć wielkie głazy, takie kamyczki znikną Ci w akwarium

Opublikowano

No i mieszkanie w tle już gotowe :D mamy tu do czynienia z komputerową wizualizacją ? :D a odnośnie kamieni-j.w. Zdecydowanie większe, bardziej jednolite barwą no i oczywiście nie zapomnij o styropianie :wink:

Opublikowano

Ja bym jeszcze wspomniał, że IMHO wystrój powinien też zależeć od wybranej obsady, a na razie nie widzę, abyś podjął ostateczną decyzję ;)

A co do koloru piachu, to jakoś nie przypada mi do gustu kwarcowy. Wolę zwykły, budowlany :)

Opublikowano

Też bym radził pokombinować raczej z większymi kamulcami. Te nie bardzo mi pasują do tak dużego akwa. Są jakby oderwane od całości,jakby przypadkiem się tam znalazły.

Ale pamiętaj to ma się Tobie podobać.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.