Skocz do zawartości

Odpryski, podchody i dyskusja okołotematyczna


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przypominam ( również sobie ale nie wytrzymałem napięcia ;) ), że to wątek wyborczy, gdzie chcemy poznać opinie naszych kandydatów a powoli robi się dyskusja w której nikną oni w tłumie ;).


Zmieniłem zdanie i wydzieliłem ... gadajcie do woli tylko Adam ... lżejszy język :).

Opublikowano
Przypominam ( również sobie ale nie wytrzymałem napięcia ;) ), że to wątek wyborczy, gdzie chcemy poznać opinie naszych kandydatów a powoli robi się dyskusja w której nikną oni w tłumie ;)

A ja odnoszę inne wrażenie :P wychodzą CI co "coś" chcą powiedzieć ;) nawet gdy to nie zgadza się z ich poglądami .

BRAVO !

Opublikowano
90% tych co mają predatory kupuje je dlatego, że nie mają innej możliwości a to, że muszą kupić odłów może ich tylko irytować a na pewno irytuje to ich portfel. Nie rzucajcie tak krzywdzących słów nie badając tematu do końca.

Muszą? Nikt w naszym hobby nic nie musi, a chce i tyle. Moim skromnym zdaniem to zwykły egoizm.

Nie pompuje mnie to, że mam napisane WF a posądzanie mnie o takie durnoctwo jest wręcz niesympatyczne.

Pisząc o fanaberii nie miałem na myśli tego, że kogoś "pompuje" sam fakt, że ma WF-y.

Tylko to, że ktoś upiera się na gatunki, które nie są dostępne w pokoleniach hodowlanych i za wszelką cenę chce je mieć, a nie musi i tu spełnia swoją zachciankę. Jeśli tak bardzo komuś zależy na ratowaniu jeziora to pewne sprawy powiniem sobie odpuścić.

W tym temacie będę twardy i ciężko będzie mnie przekonać:)

Opublikowano

Napiszę tylko, że miałem glonojady przy mbunie i mam teraz, przy non mbunie i żadna krzywda im się nie działa i nie dzieje. Kupiłem je do tego układu, bo doskonale poradziły sobie z okrzemkami. Inna sprawa, że wyjadają resztki. Nie chwaliłem się tym, gdyż rozumiem politykę Klubu, ale też się nie wstydzę. Nie demonizyjcie, one potrafią sobie radzić w naszym biotopie i żyje im się dobrze w naszej wodzie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
To jest argument.

Co do synodontonisów, to tych tanganickich też w malawi chyba nie ma ;-) Z mojej strony EOT.



ciekawy jestem czy na żywo tak łatwo byś je rozróżnił jak łatwo widzisz w nich różnice...

np s njassae od multipunctatus...

Opublikowano
ciekawy jestem czy na żywo tak łatwo byś je rozróżnił jak łatwo widzisz w nich różnice...

np s njassae od multipunctatus...



Kurde Zbyszek, to też nie jest argument. Tropheus bemba też jest podobny do mbuniaków, a jakoś do baniaków go nie wkładamy ;-)

Moja żona np bardzo by się ucieszyła, bo jej się podoba :)

Opublikowano

podobny ?? ja tam w ogóle nie widzę podobieństw...może za długo w "tym" siedzę...

jak żona chce Tropheus to powiedz, że jest tylko WF albo ideologia albo cena ja zniechęci ;]

Opublikowano
Wyjaśnij mi to słowo ? ty musisz się dostosować -na wakacjach! a "ta BIEDNA ryba" do czego? swojego przyszłego zgonu? czy jak?
Dla mnie to proste dostosowanie do pozostałej obsady i warunków w akwarium nie wiem czego nie rozumiesz, zwłaszcza gdy przeczytałeś całą wypowiedź?

-- dołączony post:

Nie demonizyjcie, one potrafią sobie radzić w naszym biotopie i żyje im się dobrze w naszej wodzie.
Ja k czytałeś mam inne doświadczenia.
Opublikowano

zanim wyjdę oddalić się konsumpcji dodam, że też mam złe doświadczenia z "glonojadami" w malawi...bo jak każdy początkujący (albo prawie) popełniłem masę błędów

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.