Skocz do zawartości

champso..ale jaki ? dylematy po latach...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

parę dni temu przeglądając rożne strony o rybach ( po raz setny) szukając informacji o tyrannochromisach, tak od niechcenia kliknąłem na stronie http://www.onzemalawicichliden.eu/maineng.html jak pewnie większość wie tam są zamieszczane zmiany w systematyce przez Ada.

kliknąłem na champsochromis caeruleus i nic nowego nie zobaczyłem, bo od dawna widziałem, że mój jest trochę inny co też potwierdzało się na fb ( grupy w usa), ale przypisywałem tą inność, że to stara ryba, że to WF...Do momentu gdy zobaczyłem zdjecia na tej stronie http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden%20vissendatabase%20eng/Champsochromis%20spilorhynchus%20eng.html


jak bym w policzek dostał ;] toż to moja ryba...


chodź w niektórych źródłach jest trochę inny od mojego ( wyższy ) to jednak widać, że one są młodsze i krótsze i to może taki sprawiać wrażenie...


zacząłem szukać zdjęć w necie i czym więcej oglądałem tym bardziej jestem przekonany, że żyłem w błędzie...

Jak by było mało łączy się ta teoria również z samicami... kilkakrotnie dokupowałem samice (pływały z pokładełkiem) a samiec nie przejawiał jakichkolwiek chęci do tarła...


Dodatkowo po kupieniu kilka lat temu mylochromisa gracilis champso zamęczył mi 3 samice w kilka dni...zastanawiało mnie to czemu ? kilka różnych teorii miałem...


Ad konings pisze

"Champsochromis spilorhynchus resembles C. caeruleus and Mylochromis formosus. Latter species remains smaller and differs from subadult Champsochromis spilorhynchus by the smaller and closely set teeth in the jaw. The mouth in M. formosus has also a more ventral position in the head. C. caeruleus is distinguished from C. spilorhynchus by its shallower body and shallower cheeks"


to też mnie w tym utwierdza...

http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=14675

http://forum.klub-malawi.pl/galeria/index.php?n=14349

a tu linki od Wojtka


Malawi Champsochromis spilorhynchus spawning - YouTube


Champsochromis spilorhynchus - YouTube



a tu mój filmik


champsochromis caeruleus wf by crav - YouTube



Co o tym sądzicie ? Bo jak się jednogłośnie zgodzimy, że to spilorhynchus to pasowało by pozmieniać wszędzie....

Opublikowano

Rozwiać ten dylemat można poprzez wpuszczenie samicy spilorhynchus.

Porównując moje caeruleusy z Twoim, jednoznacznie stwierdziliśmy różnice.Choćby kolor, moje mają jaśniejszą barwę niebieskiego, czerwień za skrzelami.

Opublikowano

No to zagwozdka patrząc na foty jednego i drugiego samca (zwłaszcza dorosłych) to rozróżnienie ????

http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden%20vissendatabase%20eng/Champsochromis%20caeruleus%20eng.html

http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden%20vissendatabase%20eng/Champsochromis%20spilorhynchus%20eng.html

Na ruskiej stronce widać różnicę ale tu z kolei spilorhynchus jest młody i całkiem nie podobny do twojego

http://www.cichlidenareal.ru/wiki/index.php?vid=121

natomiast caeruleus jest w pełni wybarwiony i wydaje się być wyższy, choć to może być wina foty która nie powala

http://www.cichlidenareal.ru/wiki/index.php?vid=120

Ciekawe czy Jarek kupił go wybarwionego bo chyba po niewybarwionym łatwiej by było odróżnić.

-------------------------

Myślę podobnie jak Perez że samica spilora wiele by wyjaśniła (chyba że ten samiec nie interesuje się wcale płcią przeciwną :)).

Opublikowano

Do tego co napisał Zbyszek dodałbym jeszcze, iż rozmowie zwróciliśmy uwagę, że caeruleus ma pysk jakby opuszczony a spilorhynchus jakby zadarty ( jakby dłuższa szczęka dolna ). Caeruleus jest smukły a ryba Zbyszka raczej smukła nie jest, dodam też, że jego ryba bardzo przypomina także tą http://www.cichlidae.com/species.php?id=28 . No i może to, że caeruleus rośnie większy od spilo i choć nie jest to 100% wyznacznik to zastanawialiśmy się czy Zbyszka stary samiec ma szanse osiągnąć wymiary choć zbliżone do maksymalnych rozmiarów caeruleusa i stwierdziliśmy, że jest bez szans ... do samca spilo jednak mu bliżej. Wydaje mi się, że to spilorhynchus ... tak na 80% ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.