Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzięki. A jakiś pomysl jak przytlumic? Czy nakleic w komorze smieciorej od wewnatrz drugie pcv z waskimi nacieciami? Ma ktos pomysl innego rozwiazania tego patu??

Opublikowano

Ale robimy bałagan w temacie Plezi.

rafik nakleisz dużą prostokątną łatę na zewnątrz zasłaniająca dwa górne rzędy szczelin - sam do tego dojdziesz więc ci już nie pisałem wcześniej.

Opublikowano
...do środka włożone dwa podłużne pręty (patent z gąbki od Seby) - łatwiej się wkłada


Prosiłbym o opisanie, pokazanie, jak to zrobiłeś.

Opublikowano

Faktycznie robimy koledze bałagan. Czy można przenieść posty dot. kaseciaków a niezwiązane bezpośrednio z tematem głównym Plezi'ego do tematu o filtrach kasetowych co zasugerował Deccorativo?

To pytanie/prośba do moderatora...


Wysłane z mojego I213 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Prosiłbym o opisanie, pokazanie, jak to zrobiłeś.


W zasadzie nie ma co pokazywać, bierzesz cienką szprychę, i po prostu ją wbijasz w gąbkę, tylko musisz być ostrożny żeby Ci nie zeszła z kursu i nie wyszła bokiem. Potem wkładając gąbkę nie ma ona tendencji to zwijania się.

Opublikowano

Znacznie lepsze są plastikowe druty do robótek z włóczki. Pozwala to całkowicie wyeliminować prowadnice gąbki tylko jej wymiar musi być o 0,1mm więcej niż szerokość wewn. kasety wtedy sama się trzyma w komorze.

Ja zupełnie nie używam już tego patentu tylko gąbkę wkładam najpierw łapiąc szczypcami do grilla ogrodowego.


Plezi nie podoba mi się ta przewiercona nakrętka na zasysie pompy. Chyba mocno hamuje wodę.

Proponuję zwiniętą rurkę z siatki na krety która przy okazji odsunie zasys pompy od ścianki kasety.

Może ktoś wreszcie potwierdzi prawdziwe faktyczne wymiary pomp DCT4000? te 14x9x11cm z erybki są złe?

Opublikowano

Uzupełniłem pierwszego posta, podałem ceny. Filtr pracuje od ~24h. Moje spostrzeżenia, woda bardzo zmętniała po zabiegach kosmetycznych, filtr ją w ciągu 24h wyklarował. Dziś jeszcze natnę malutki skimer w komorze pompy, spróbuję tego dokonać nie wyjmując filtra z wody. Ogólnie rzecz ujmując jestem zadowolony



Plezi nie podoba mi się ta przewiercona nakrętka na zasysie pompy. Chyba mocno hamuje wodę.


Nie wydaje mi się, aby tyle otworów bardzo tłumiło przepływ. Wybieram się niebawem do Obi, to może coś pokombinuję, pamiętaj, że mam tylko 2cm zapasu w komorze.



Może ktoś wreszcie potwierdzi prawdziwe faktyczne wymiary pomp DCT4000? te 14x9x11cm z erybki są złe?



Służę uprzejmie, wymiar samej pompy podają bezbłędnie, niemniej jest to wymiar bez założonej osłonki na zasysie, która firmowo wygląda tak i zmienia wymiar z 14 na ~17cm

Water-Pump-Submersible-Jebao-DCT-4000-quiet-aquarium-fresh-reef-tank-DC-110v-240v.jpg

Opublikowano

O to cenna praktyczna wiedza.

To ten koszyk na wlot dają także dla DCT4000 ?- dotychczas wiedziałem że jest w komplecie do DC6000. A może uciąć 1 cm z tego koszyka wtedy pompa się zmieści bez nakrętki w komorę 16cm i będzie super ssaniem a nic nie wleci.

Opublikowano

Nie bardzo się da uciąć, bo ten koszyk jest na pierścieniu, który nachodzi na zasys, jeśli go usunę to koszyk będzie luźny, ale ja to ogarnę jak się wybiorę do sklepu, wiesz, że mam zawsze pełno pomysłów :) Tylko leń mnie trzyma przez te wolne dni w domu :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.