Skocz do zawartości

yellow i hongi w jednym akwarium...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


dzis wpuscilem ryby do nowego akwarium 375l standard


mialem upatrzona obsade (yellow, c. z. likoma, maingano oraz socolofi i/lub red red)


pojechalem do hodowli i te socolofi i red redy byly tam (wg mnie) nie najladniejsze, ale za to wpadl mi w oko l. hongi sweden.


kojarzylem ze to raczej roslinozerca, ale (uznany) hodowca twierdzil ze generalnie teraz uznaje sie hongi wszystkozerce i ze bedzie ok.


mam teraz taka obsade (do pozniejszej redukcji do haremow 1+3):

c. z. likoma 8 szt

yellow 5 szt (tylko tyle bylo)

hongi 8 szt

maingano 10 szt


wrocilem do domu zaczalem czytac po forum i jednak ten hongi z postow wyglada na stricte roslinozerce.... zastanawiam sie co zrobic.


1. Da sie to jakos mimo wszystko bez wiekszego uszczerbku zalatwic dieta kompromisowa (jaka?). Czy ktos ma praktyczne doswiadczenie z hongi na diecie kompromisowej?


2. Wymienic te yellowki na msobo (i tak yellowkow mam ew. jeszcze dokupic), a msobo mi sie tez marzylo. Choc i tak pozostanie chyba likoma jako bardziej miesozerca. Czy wtedy tez likome musialbym wymienic?


btw, msobo+hongi+likoma - jest szansa ze te 3 samce jakos sie dogadaja wtedy?


3. Sprzedac hongi / wymienic na red redy jak w pierwotnym planie. Tej opcji o tyle mi szkoda, ze te hongi sa naprawde b. ladne, ekstra wybarwione, jak z jakiegos atlasu ryb ;) no i tez kosztowaly 8x25zl...


Co radzicie?

Opublikowano
1. Da sie to jakos mimo wszystko bez wiekszego uszczerbku zalatwic dieta kompromisowa (jaka?).
Nie da się, jeść będą wszystko ale któryś z gatunków na tym ucierpi. To tak jakbyś chciał karmić tym samym psa i krowę ;)
Opublikowano
Nie da się, jeść będą wszystko ale któryś z gatunków na tym ucierpi. To tak jakbyś chciał karmić tym samym psa i krowę ;)


Moim zdaniem jeśli jednocześnie poda się dla psa w jednej misce mięso a w drugiej trawę to wiadomo co wybierze, tak samo będzie z krową.Jeśli rybom wszystkożernym i roślinożernym podamy dwa odpowiednie pokarmy razem to one są w stanie same wybrać to co jest im najlepsze i potrzebne tak jak w jeziorze.

Opublikowano
Moim zdaniem jeśli jednocześnie poda się dla psa w jednej misce mięso a w drugiej trawę to wiadomo co wybierze, tak samo będzie z krową.Jeśli rybom wszystkożernym i roślinożernym podamy dwa odpowiednie pokarmy razem to one są w stanie same wybrać to co jest im najlepsze i potrzebne tak jak w jeziorze.


Z tym się nie zgodzę. Podaj demasonkowi płatki spiruliny i np. artemię. Jestem w 100% pewny, że wybierze mięsko. Za każdym razem będzie wybierał pokarm bardziej kaloryczny, co po pewnym czasie doprowadzi do otłuszczenia i/lub bloat.

Opublikowano
Z tym się nie zgodzę. Podaj demasonkowi płatki spiruliny i np. artemię. Jestem w 100% pewny, że wybierze mięsko. Za każdym razem będzie wybierał pokarm bardziej kaloryczny, co po pewnym czasie doprowadzi do otłuszczenia i/lub bloat.

Uważam podobnie, ryby wciągają równo to co leci z nieba. Podawałem mieszany pokarm suchy i nie zauważyłem aby te teoretycznie roślinolubne wybierały pokarm roślinny i odwrotnie. Natomiast po podaniu żywego wodzienia i pokarmu suchego, to w pierwszej kolejności wszystkie jak jeden mąż rzucały się na wodzienia.

Tak na marginesie to mój pies gdy ma do wyboru kiełbasę i jabłko wybierze jabłko ;).

Opublikowano
Z tym się nie zgodzę. Podaj demasonkowi płatki spiruliny i np. artemię. Jestem w 100% pewny, że wybierze mięsko. Za każdym razem będzie wybierał pokarm bardziej kaloryczny, co po pewnym czasie doprowadzi do otłuszczenia i/lub bloat.


Pisząc odpowiednie pokarmy miałem na myśli płatki lub granulat a nie od razu artemię.Ja u siebie artemi nie używam i ryby dobrze się mają. Te pokarmy dla wszystkożerców muszą być nisko kaloryczne i podawane częściej w mniejszych porcjach.Coś za coś.

Opublikowano

Chciałbym jeszcze dodać że karmienie roślinożercy pokarmami roślinnymi w dużych i częstych porcjach również po pewnym czasie doprowadzi do otłuszczenia.Ryby najlepiej karmić częściej ale jak najmniejszymi porcjami aby się nie najadały.Nie więc niż połowa tego co mogą zjeść.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.