Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
To istotne tak pod względem diety jak i kolorystyki. Ktomuś kto zdecyduje się np na niebieskie azureus i niebieskie fryerii szkoda polecać niebieskie Mdoki.


Dlatego w moim poście łamańce (/) wskazują ewentualne opcje, również kolorystyczne.

Opublikowano

Witam,


Pewnie zaraz okaże się, że wszystko co mogłem sknocić to sknociłem.. ale co tam :)


Wyszedłem z założenia, że kupię i zobaczę a w międzyczasie poczytam i się douczę.. bo serio, o rybach nie wiem nic... trochę wstyd po tylu latach :)


Kupiłem maluchy - 2-3cm:

Aulonocara stuartgranti Ngara 6 sztuk

Copadichromis Ivory Undu reef 6 sztuk

Otopharynx lithobathes black orange dorsal 6 sztuk

Otopharynx lithobathes Zimbawe Rock 6 sztuk

Protmelas fenestratus Taiwan /Taiwan Reef 6 sztuk


W sumie dostałem 2 sztuki gratis ale które to nie wiem :) Wyjdzie z czasem...

Wszystkie ryby w akwarium i zginęły w tym litrarzu...


PS. co mam zrobić z neonkami pływającymi wciąż? :)

Opublikowano

Pozbądź się O. black orange dorsal; ryba sztuczna, nieprzewidywalna. Dokup Placidochromis phenochilus mdoka/gissel (10-12szt.)...ich nie będziesz musiał redukować.


Ps. Neonki oddaj, może by nawet przeżyły i pożyły, ale lepiej je oddaj.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

harisimi - zapomniałem napisać, że masz pozdrowienia od właściciela :) Super komunikatywny facet!


Co do obsady, zobaczymy co z tego wyjdzie.. Jaki miks samce/samice wyjdzie itd.. najwyżej oddam i wsadze coś innego.. Przy akwarystyce nauczyłem się cierpliwości :)


Chciałbym jeszcze jakiegoś drapieżnika oczywiście nie teraz...


pozner: Placidochromis phenochilus mdoka wyglądają całkiem ciekawie. Do przemyślenia.

Co do pozbycia się O. black orange dorsal na razie się wstrzymam.. są na tyle małe, że mam czas na obserwację i podjęcie decyzji.

Opublikowano

Placidochromis phenochilus mdoka lub gissel, nie przeszkadzają dalszej obsadzie.

Powtórzę, odpuść sobie O. black orange, miałem te ryby, samce są jednymi z najładniejszych w non-mbunie, ale samice to może być porażka...5-6cm. i nic więcej....i takie wypierdki inkubowały ;)

Cała reszta ok.

Opublikowano
Co do drapieżnika to może spokojniejszego

Exochochromis anagenys - ładne samce jak i samice no i trochę będzie żółci .



Jeśli nie frejek, to tylko Exochochromis anagenys. Innego drapieżnika nie widzę w twoim akwarium.

Opublikowano

Rybko wczoraj skubały to co narosło na szkle przez ten czas... pokarmu nie tykały za bardzo (śmiesznie to wyglądało bo neonki wyjadały pokarm między pyśkami :)))


Dzisiaj rano był kocioł w akwa podczas karmienia.. więc chyba się aklimatyzują...



Wracając do obsady... Pomyślę, co zrobić z black orange chociaż pomysłu nie mam... Co do Exochochromis anagenys - czy mogę już wpuścić drapieżnika? Jeżeli tak to czy tylko melucha 4-5cm czy może starczego 13-14? :) I jeszcze w jakiej konfiguracji (samiec/samica)?


Placidochromis phenochilus - 12 sztuk - kupię za tydzień, dwa.. niech biologia się w akwarium ustabilizuje...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
    • Będe bardzo wdzięczny za podpowiedzi od bardziej doświadczonych akwarystów
    • Cześć, Mam pytanie dotyczące okrzemków w moim nowym akwarium. 200l brutto-150 l wody netto, filtr aquael ultramax2000, co2 (indykator ciemnozielony), oświetlenie 2x 14 w aquael leddy tube + sinkor x 42 w (aktualnie sinkor świeci na 70%, a leddy tube są wyłączone od momentu jak pojawiły się okrzemki), świece 7 h dziennie. Akwarium ma 4 tygodnie, a okrzemki zaczęły się pojawiać ok tydzień temu. Chyba za wcześnie zacząłem nawozić potasem + mikro + makro + carbo( mikro i makro 1/4 dawki, a carbo pełna dawka), jak pojawiły się glony to przestałem lać mikro i zostałem tylko przy carbo, makro i potasie. Podpowiedzcie czy to normalne? czy coś jeszcze moge zrobić żeby się ich pozbyć? Szybę czyści się łatwo, ale znaczna część monte carlo jest pokryta okrzemkami, a pomimo to widzę, że nowe zielone listki wystają ponad glony, ale potem znowu są zasłaniane i znowu się pokazują i tak w kółko... Mniej więcej w 3 tygodniu no2 i amoniak zeszło do 0 i jak utrzymywało się tam kilka dni to wpuściłem parę ślimaków i parę krewetek amano. Dodam, że to moje 2 akwarium- pierwsza jest kostka 30 l z krewetkami i tam okrzemki też pojawiły się na starcie, ale nie w takiej ilości.  
    • Tak, to ten piasek. Normalny, zwykły piach, najbardziej naturalny, jaki może być.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.