Skocz do zawartości

Pyszczaki "stworzone" przez człowieka -wykaz.


Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Jeszcze jeden do kolekcji plastików:

Metriaclima estherae OB Coral - a dokładniej chodzi o tą bardziej popularną, z dużymi łatami.

Widziałem na własne oczy ten wynalazek, samice aż czerwone?. 

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

I to jest bardzo ważna informacja, gdyż red-red to popularna ryba ,a raczej uchodzi za stworzoną przez naturę. Miałam do niedawna i nie wiedziałam,że  tak nie jest.

Opublikowano

Onze poszło tu za daleko. Wystarczy obejrzeć samce z populacji minos reef i widać jak na dłoni skąd są nasze red red. To, że są pielęgnowane od lat i hodowane nie w tym celu aby się odbarwiały :) na pewno ma na to swój wpływ ale wersja O w przypadku samca w jeziorze występuje powszechnie w okolicach rafy Minos ale i gdzie indziej. Mam np fotkę samca O niewiele różniącego się od akwariowych z  Chiofu. Nie ma wątpliwości, ze u nas w akwariach są to wyselekcjonowane przez lata osobniki o pożądanych cechach ale podobnie dzieje się z większością ryb.  gdybyśmy mięło uznać więc ten gatunek za sztuczny podobnie powinniśmy zrezygnować z pielęgnacji yellow, auratusów i innych popularnych i powszechnych gatunków. Wszędzie hodowca do dalszej reprodukcji wybiera najlepsze egzemplarze. Oczywiście w naszych akwariach jest nad reprezentatywność samców O bo w jeziorze dominują samce blue. Zauważcie też, że potomstwo red red jest stałe genetycznie i identyczne jak rodzice.

  • Lubię to 2
Opublikowano (edytowane)

Zresztą O, OB, BB w przypadku gatunków takich jak między innymi estherae to spora zagwozdka i bardzo szerokie zagadnienie na które trudno mi teraz znaleźć czas ;)

 

No i żeby była jasność w Minos występują także jasnobłękitne samce no może nawet nie także :) tak na podstawie badań Ada samce O to tylko 1% populacji w Minos reef.

Edytowane przez harisimi
Opublikowano

@harisimiJenak na samym początku tego tematu, w podanym przez Ciebie wykazie tworów sztucznych widnieje Pseudotropheus / Metriaclima / Maylandia estherae Red lub super red .Dlatego dziś jak to przeczytałam,zwróciłam się z pytaniem do Andrzeja, gdyż byłam zdezorietowana. 

Opublikowano

No i na zakończenie bo szukam z doskoku ( sorrki brak czasu )

W pewnym momencie w połowie lat siedemdziesiątych sprowadzono kilka "czerwonych / pomarańczowych" samców, które były wykorzystywane jako fundament hodowli podstawowej, przy czym były to linie wyhodowane do produkcji tylko tych "czerwonych / pomarańczowych" samców.  Było to niejako wymuszone sytuacja polityczną w regionie gdzie występują ( wojna domowa w Mozambiku ). Pod koniec lat dziewięćdziesiątych dzikie okazy zaczęły być  ponownie chwytane, gdy sytuacja polityczna zaczęła się stabilizować. Czyli historia troszkę podobna do socolofi tyle, że te są tylko niebieskie i bardziej podatne na degradacje. Red red jest więc bez wątpienia rybą z jeziora w przeciwieństwie do stworzonych sztucznie bastardów typu Aulonocara fire fish czy jak je tam zwał, podobnie jak frejka iceberg, która jest bez wątpienia bastardem Otopharynx lithobates oraz Sciaenochromis fryeri. 

Opublikowano (edytowane)

Myślę  Wojtku ,że warto w takim razie  zmodyfikować tę listę zawartą w pierwszych postach tego tematu. Bo temat ten często jest traktowany jako źródło opiniotwórcze na naszym forum co w konfrontacji z tymi ostatnimi postami będzie w sprzeczności i czytający zwątpi co jest najbardziej wiarygodne. Czyli to co zawarte na początku tematu czy to co na końcu:)

 

Edytowane przez AndrzejWalb
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
    • Co do przepływu to ja przez ostatni rok zmniejszyłem pompę 25/40 na I bieg i ogarnia spokojnie moja 500 z dużym przerybieniem. Ważne aby był odpowiedni obieg wody Przezroczyste korpusy niestety ścierają się wewnętrznie. Po 7 latach w biologi zeżarło mi te wypustki na dole  a wczoraj jeden z korpusów  poprzez mikrodziureczkę zaczął puszczać wodę. Dobrze, że popatrzyłem pod akwa. Ja bym wolał korpusy nieprzezroczyste bo chyba są mocniejsze.
    • Zawsze mogę rozwiercić korpusy. Te korpusy posiadam u siebie w domu(link na dole) w instalacji i producent deklaruje przepływ do 4000 litrów/ h. Troszkę droższe są ale ja na filtracji oszczędzać nie chce.  Co do BB10 problem jest taki że nie znalazłem transparentnych no i cena w porównaniu do innych rozwala 😁 https://allegro.pl/oferta/wessper-pojedynczy-korpus-filtr-wstepny-do-wody-1-17685366315?srsltid=AfmBOooUPk0u8GTOhZ7cjXZCpK6h23uVjxVYQ2kC75d0itBohz_kwjyb Czy mi zależy aż tak bardzo na przepływie? I tak i nie. Pomyślałem o zastosowaniu kolanek 45° ze względu na łatwiejszy przepływ wody, może to spowodować cichszy układ że tak powiem. Bez wibracji rezonansu czy co tam występuje w układzie 😁 A jak woda ma łatwiej to i wydajność się zwiększy, więc to już samo za siebie mówi. Dlatego właśnie założyłem ten temat aby omówić to, zza i przeciw. Wrócę z pracy to siądę jeszcze nad tym i będę myślał 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.