Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich!

Przeglądam to forum od dłuższego czasu czerpiąc masę informacji o hodowli pielęgnic z malawi. Założyłem w grudniu 2014r., własny baniak i wszystko było w jak najlepszym porządku aż do dzisiejszego poranka kiedy zauważyłem u młodego samca C. Afra (ok 4-5cm) białą plamę na boku. Poniżej wrzucam linki do zdjęć. Jestem przerażony czy to jakaś choroba czy tylko blizna wojenna? dodam, że młodziak to jest bardzo charakterny i zaczepia wszystkie ryby dookoła. Proszę o diagnozę doświadczonych kolegów. Poniżej załączam zdjęcia. Plama ta nie jest wypukła a raczej nawet wklęsła. Rybka jak i pozostałe cały czas w dobrej kondycji, normalnie pobiera pokarm, przegania inne, po prostu jest sobą i nie wykazuje żadnych objawów poza tą plamą. Jestem przerażony czy to nie jakaś choroba nawiedziła mój zbiornik :( piszę post z pracy i zamierzam podjąć jakieś działania zaraz po powrocie do domu.


Karmię granulatem ze spiruliną na przemian z płatkami. Raz w tygodniu wodzień. Karmienie zazwyczaj 2 razy dziennie rano i wieczorem.

Info o zbiorniku:

200l

filtr zewnętrzny HW 303 + wewnętrzny wspomagający aquael

obsada (wszystko młodzież max. 5-6cm, w planach oczywiście redukcja)

x4 P. Socolofi

x3 Maingano

x4 Yellow

x3 C. Afra

x1 Zebra Red Red

Woda:

No2 - 0

No3 - 40mg

PH - 7,5

gh i kh w całkowitej normie (ale nie pamiętam dokładnych parametrów, piszę post z pracy)


Linki do zdjęć:

http://wrzucaj.net/images/2015/07/01/20150701084523.jpg

http://wrzucaj.net/images/2015/07/01/1SZemD.jpg

http://wrzucaj.net/images/2015/07/01/2ywvQ4.jpg


Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.

Opublikowano

Zdjęcie oglądałem na telefonie ale wydaje mi się, że to po bójce. Obserwuj inne ryby. Jeśli to rana po bójce to powinna szybko się zregenerować.


Jeszcze jedno pomyśl nad redukcją obsady bo masz ryby, które urosną za duże do Twojego zbiornika. Poza tym, postaraj się zbić NO3.

Opublikowano

Mi też się wydaje, że to od pobicia. Natomiast obsadę masz nieprzemyślaną w stosunku do zbiornika, ale z tym to już w innym dziale.

Opublikowano
Jak wyżej.

No stress.



A ja bym go odseparowal na X czasu aby nie zrobil sobie krzywdy lub innym osobnika . Jezeli to bujka to bedzie jej kontnuacja i predzej czy pozniej ktos padnie ...

Opublikowano
A ja bym go odseparowal na X czasu aby nie zrobil sobie krzywdy lub innym osobnika .
A próbowałeś takiego odseparowanego osobnika wpuścić po dłuższej separacji do akwa ? raczej kwiatami go nie przywitają ;).


To jest tylko skubnięcie do pobicia jeszcze daleko, koniecznie zastanowiłbym się nad obsadą bo jest niedostosowana do takie szkła.

Opublikowano
A ja bym go odseparowal na X czasu aby nie zrobil sobie krzywdy lub innym osobnika . Jezeli to bujka to bedzie jej kontnuacja i predzej czy pozniej ktos padnie ...


Tak jak napisał Eljot. Odseparowanie go na pewien czas będzie największym błędem. Chlebem i solą go nie przywitają a raczej konkretnymi bęckami i to nawet od mniej agresywnych ryb.

Winą pobicia jest źle dobrana obsada.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Bardzo ładnie się prezentuje. Pokarz jeszcze zdjęcie całego akwarium. Nie jestem zwolennikiem kratek. Właśnie z tego powodu, o którym wspomniałeś. Już ryby je odkopują, a są jeszcze małe. Gdy dorosną, to będziesz miał te kratki stale na widoku i będziesz musiał je ciągle zasypywać.
    • Brałem od niego ryby, włącznie z dzikusami i mogę polecić. Był partnerem naszego Klubu.
    • Super te otoczaki. Co do obsady to pewnie trzeba będzie redukować jak podrosną.
    • A ja myślę, że spokojnie wystarczy. Miałem 180x55x50 i sporo gatunków non mbuny tam pływało. Od tych mniejszych do takich blisko 20cm. Tu kolega aż tak dużych nie planuje. Co do obsady, to jeśli chodzi o mbunę, to bardziej pasuje yellow, ale myślę, że rdzawy też da radę. To bardzo elastyczna żywieniowo ryba.  Jeśli będzie yellow, to raczej bez baenschi. Ten sam kolor. Chyba że Ci to nie przeszkadza.
    • Hej, dzięki za odpowiedzi.  @Radiowski widziałem te oferty. mały wybór - taka handlowa topka jak auratus i yellow 30 lat temu. @darianus jadę do Sebastiana w sierpniu po ryby z tanganiki to od razu obejrzę malawi @Robert_P jak oceniasz kondycję ryb?  @Jokwise z kolcobrzuchem już raz miałem do czynienia i drugi raz nie zamierzam. Typowa masówka idąca na ilość niestety Najbardziej zależy mi na opiniach potwierdzonych zakupem. Czy ktoś coś może powiedzieć o malawian.pl ?
    • Wrzuć jakieś fotki jakbyś mógł 😉
    • Potwierdzam - Jacek z Żor to bardzo profesjonalny hodowca u którego dopiero co nabyłem cały secik do mojego malawi... 40 sztuk z małym gratisem przybyło bezpiecznie i od dwóch tygodni kręcą się między moimi kamieniami, także polecam gorąco
    • Cześć Zacznę od tego, że 5 lat się zbierałem do postawienia tego zbiornika i wtedy trafiłem na forum po raz pierwszy. Dużo się wtedy naczytałem, zebrałem podstawy wiedzy, no ale niestety budżet wtedy nie pozwolił postawić zbiornika, więc został w sferze marzeń. W tym roku w końcu przekułem te marzenia na coś konkretniejszego. Trafiła się okazja i dzięki temu nabyłem zbiornik 375 litrów, 150x50x50 cm. W kwestii przygotowania zrezygnowałem z jakichś fancy skał typu serpentynity, zamiast tego stawiając na ciekawe otoczaki z mojego ogrodu. By zabezpieczyć szkło użyłem pianki zwykle kładzionej pod akwarium, a na to ułożyłem jeszcze kratki ogrodowe wysokości 4 cm i dopiero na taki podkład ułożyłem swoje głazy... nie żałowałem kamieni, stąd moje ryby dostały solidną porcję labiryntów, zakamarków i jaskiń... Na dno użyłem prawie 60 kg piasku kwarcowego 0,5 - 1 mm... te kratki plastikowe trzeba było nakryć ze sporym zapasem, a i tak mam już takie dziury, że się ryby do tych kratek bez trudu dokopują Akwarium z rybami jest dopiero od dwóch tygodni, ale już teraz pięknie mi wszystko porosło okrzemkami, które są non stop obgryzane przez pyszczaki... Widać różnicę pomiędzy pierwszymi zdjęciami zaraz po wpuszczeniu, a tymi na koniec, gdy glony eksplodowały. W kwestii parametrów wody na ten moment wydaje się, że wszystko jest ok, więc zostaje mi tylko dbać, pielęgnować i patrzeć jak mi młodzież rośnie... A w kwestii obsady - postawiłem na sprawdzony skład dla begginerów, więc nic Was tu pewnie nie zaskoczy 10x pyszczak yellow 9x pyszczak rdzawy 8x Socolofi 8x Maingano 8x Elongatus Mpanga Miało być wszystkiego po 8, ale dostałem w gratisie.. Na ten moment rybki jeszcze małe, długość 3 - 4,5 cm, jeszcze pływają zgodnie, walki na razie jakieś przypadkowe bardziej Dzięki za uwagę i zapraszam do przyjrzenia się jak to u mnie wyszło Robert z Puszczy   
    • Właśnie problem jest taki że prędzej mógłbym zwiększyć wysokość niż szerokość, fizycznie nie zmieści mi się większe w szerokości niestety. Zgaduję w takim razie że lepiej byłoby coś dobrać z mbuny w moim przypadku?
    • 50cm szerokości to mało na non mbune, wiem bo miałem w akwarium 180x50x60. Sugeruję zwiększyć do 60cm szerokości nawet kosztem wysokości. Nie będziesz żałował.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.