Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
I kij wie co jeszcze dostarczamy ryba w akwarium wraz z podmianą świeżej wody

Często nam ludzią wydaje się że już osiągnęliśmy pełną wiedzę i znaczkami chemicznymi zastąpiły matkę naturę.

Więcej pokory do niej - plisssssss



Temat zboczył na filozoficzne pojęcie czy to co wiemy to wszystko wiemy czy mało wiemy i kiedy będziemy wiedzieli że wszystko wiemy;) .

Proponuję wrócić na Ziemię i odpowiedzieć na pierwsze pytanie w zakresie naszej obecnej wiedzy. Czyli proszę o odpowiedz na

"I kij wie co jeszcze dostarczamy ryba w akwarium wraz z podmianą świeżej wody"


W tym celu proszę Hari o wklejenie tych 38 składników jego wody ( bo to wiemy na pewno) a pierwszego killera zbrodniarzy:smile: ( nie mam żalu Olobolo) o szczegółowy opis wpływu tych składników na zdrowie ryb a szczególnie pod względem mordowania ryb.

Przynajmniej z filozofowania powrócimy do akwarystyki jak już nie potrafimy powrócić do tematu.

Opublikowano
Proponuję wrócić na Ziemię i odpowiedzieć na pierwsze pytanie w zakresie naszej obecnej wiedzy. Czyli proszę o odpowiedz na "I kij wie co jeszcze dostarczamy ryba w akwarium wraz z podmianą świeżej wody"

W pytaniu zawarta jest odpowiedź "kij wie" ;) Nie znamy dokładnie składu naszej kranówy a już na pewno nie wiemy praktycznie nic o makro i mikroelementach (wodociągi są bardzo oszczędne w podawaniu składu wody), możemy jedynie wierzyć, że jest "czysta biologicznie", czego nie możemy powiedzieć o wodzie w akwa. Jak już wielokrotnie mówiono podmiana wody zmniejsza ilość bakterii, drobnoustrojów itp. nie koniecznie pożądanych w nadmiarze w akwa, jak również robi to pod względem chemicznym. Nieraz dostarcza tego co niepożądane ale zazwyczaj zalaliśmy akwa tą samą kranówą, więc stężenie niewykorzystanych związków pozostaje na podobnym poziomie.

Pomijam fakt "oczyszczania" chemicznego akwavitu ;) poprzez dodawania różnych preparatów w tym uzdatniaczy dodawanych również do kranówy przy podmianach.

-----------------

Decco i nie pisz o SiO2 i okrzemkach bo wbrew pozorom niewielu z nas mających dojrzałe akwa ma z nimi "problem" :D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Decorativo zaraz mi nerwy puszczą bo głupoty piszesz i mnie prowokujesz miłośniku ryb od 7 boleści. Kup sobie zestaw małego chemika i odczep się ode mnie i od tych ryb.

I jeśli nie przeczytałeś o szkodliwym wpływie, albo (o zgrozo!) nie masz jakiejkolwiek wiedzy i tylko eksperymentujesz, a tak wychodzi z tego co piszesz, bo podpierasz sie praktykami alwarystycznymi, jakby to na nich opierała sie chemia i biologia - to przestań prowokowowac, bo to co Ci inni napisali to jest za delikatne w stosunku do Twoich poczynan. Przestałeś mnie bawić i z Twojego sympatyka będę Twoim wrogiem dopuki będziesz sie chwalił ze traktujesz swoje ryby jak SS ludzi w Oświęcimiu. I mam to gdzieś za ta wypowiedz moge dostać nawet bana - jeśli na forum dopuszcza się to, co Ty wyprawiasz, to ja nie chce takiego Malawi. Od wczoraj mam dola przez Ciebie, bo klepią Ci po ramieniu bezmyślnie a Twoje postępowanie zasługuje na potępienie. I żaden z Ciebie chemik - jak tu niektorzy o Tobie piszą! Nie masz zielonego pojęcia o potencjale redox. Tak samo jak nie masz zielonego pojęcia o podstawach toksykologii, itd... Ja nie mam zielonego pojęcia o akwarystyce, ale nie robię z siebie akwarysty, nie kłamię. Uczę sie od marca dopiero. I dzisiaj zakończę swoją naukę.

Mie odniosłeś sie do moich argumentów, bo Ty jesteś Wielki Deccorarivo - swieta krowa, którą po ramieniu klepie połowa forum. Ja juz należę do tej drugiej, albo i do żadnej, bo nie chce brać udziału w klubie "miłośników" Malawi, ktorzy pozwalają Tobie na publiczne chwalenie się z tego, ze nie mając wiedzy i podstaw lejesz co popadnie bo Ci się nudzi i szukasz poklasku.


Nie znalazłeś go na KMT, za to udało Ci sie znaleźć tutaj.


Wysiadam, dajcie bana i koniec, mie mam zamiaru brać udziału w tym czymś. Odechciało mi sie Malawi. Bynajmniej jestem dumny z siebie, ze to napisałem, moze komuś sie lampka zaświeci na Twoje pomysły.

Proszę o usunięcie konta!

Brawo panie Deccorarivo, tak Twoje działania wpływają na decyzje niektórych niedoszłych Malawistow. Nie chce brać udziału w jawnym męczeniu zwierząt.

Ciesz sie będziesz miał jednego opozycjonistę mniej. Ja nie zamierzam dyskutować z kimś kto nie szanuje zwierząt, które niby uwoelbia.

Napisałbym tu wiecej, ale zasady kultury mnie powstrzymują.


Dobrze, że decyzje podjąłem dzisiaj, bo w pn. mialem zamawiać zbiornik. Twój cynizm z ostatniego postu pomógł mi w podjęciu decyzji i tego nie żałuję.

Oczywiscie nie należę do ludzi którzy łudzą sie, ze Cie to ruszy, bo watpię żebyś nawet powieka ruszył (skoro nie rusza Cie ze lejesz g do ryb), ale moje decyzja jest dla mnie, abym sie lepiej poczuł, ze opuszczam Twoje towarzystwo. Jeszcze raz podkreślam, ze nie mam zamiaru należeć do zgromadzenia popierającego Twoje bestialskie czyny.

Mniej wiem, dłużej żyję.

Twoje praktyki zasługują na zgłoszenie sprawy do odpowiednich organów. To, ze ryba nie zakwiczy, nie oznacza, ze możesz traktować ja czym chcesz.

Przykre jest, ze ani przez chwile nie zastanowiłeś sie, ze ktoś moze bezmyślnie stosować Twoje praktyki. Jak widac mnie nie oszukałeś. Dosyć szybko zorientowałem sie jaki z Ciebie wilk w owczej skórze.

Mam nadzieję, że Twoje praktyki zostaną ukrócone. Przypominam, ze grozi za nie do 2 lat więzienia.


Wszystkich PRAWDZIWYCH miłośników ryb pozdrawiam i apeluję o uszanowanie mojej decyzji. Chociaż wiadomo, za krótko tu byłem, aby ktoś zapłakał, jak zapłakali za Tobą. Niech moja decyzja otworzy oczy na działanie tego barbarzyńcy Deccorarivo.

Jak widac impulsywny ze mnie człowiek, ale nie mogę zaakceptować pewnych niedopuszczalnych rzeczy, na które tutaj się pozwala.

Opublikowano

Darku SiO2 to nie ten temat.

Nie zgodzę się z odpowiedzią że "kij wie" skoro mamy jasno określone te 38 kiji;) i nie musimy filozofować.

Zajmijmy się tymi kijami które zostały zweryfikowane i pomierzone a każdy może w swojej kranówie te kije w wodociągach otrzymać ( no może nie każdy).

Jak na razie nie ma żadnego postu w temacie a wszystko wraca jak mantra do podmianki jako elementu " wietrzenia pokoju" lub "usuwania zupy" a zauważ temat jest inny.

Nikt nie napisał o wesołości jego rybek z jego podmianki a skupiono się wyłącznie na nadtlenku wodoru który w moim oczywiście jak większość kontrowersyjnych tematów - był tylko środkiem a nie celem samym w sobie i posłużył do udowodnienia że utlenialność = tlen atomowy = wolne rodniki = potencjał Redox który mierzę i to ma zasadniczy wpływ na tę wesołość rybek.


Zgodziłbym się z twoją teorią o braku wpływu tych znanych składników wody gdyby organizmy żywe niektórych niezwykle szkodliwych dla zdrowia nie akumulowały. Dotyczy to ludzi ale i ryb.

Tak dzieje się z ołowiem, cyjankami, arszenikiem i wieloma innymi których wpływ na ludzi nam lekarze uświadamiają a na ryby nie znam, choć samo ciśnie się skojarzenie że zapewne podobnie a może i większy bo organizm o wiele mniejszy.

Nie chcę w tym temacie podejmować bilansu ile ty wpakowałeś w rybie organizmy ołowiu przy powiedzmy 36 podmiankach i 7 całkowitych wymianach wody w baniaku w ciągu tych 9 m-cy a ja z braku podmian tego nie uczyniłem, ale to inny temat i nie rozważajmy tego tutaj.

Bardzo proszę odnieście się do tytułu a nie filozoficznych dywagacji.

Temat przeniosłem z KMT licząc że wniesiecie jakąś znaczącą treść.

Każdy ma własne spostrzeżenia zachowania ryb po podmiance, u każdego jest wesołość? nawet jak im przywalicie chloru z kranówy.

Przecież ktoś napisał że miał tak raz że po podmiance ryby od razu opadły na dno - nie pomnę kto.

Opublikowano

38 parametrów ? no może twoje wodociągi je podają u mnie to

http://rpwik.sosnowiec.pl/images1/file/Ujecia_wody/2015_kwiecien/gocza.pdf

Każde wodociągi mają obowiązek trzymać się norm jakościowych (jakie by one nie były) które dopuszczają wodę do spożycia przez ludzi.

Piszesz o arszeniku, ołowiu, cyjankach podaj może jakie zawartości tychże masz w swojej wodzie i jakie stężenia są dopuszczalne. Jak na razie to straszysz i przerażasz jak bez urazy sprzedawca filtrów RO. Ja kranówę piję już trochę lat, piłem ją już za czasów PRL i o dziwo żyję nie mam ołowicy :). Ty lejąc do akwa to co lejesz też nie masz dokładnego składu bo nikt ci tego nie poda, gdyż to w większości przypadków tajemnica handlowa danego producenta.

Co do radości ryb to sorry ale temat śmieszny jak i niewymierny. Tak to już jest z subiektywnymi odczuciami zachowania, zwłaszcza u ryb które są wyjątkowo w temacie wyrażania uczyć obdarzone przez naturę ;).

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Temat faktycznie nie wymierny ale to koronny argument zwolenników podmianek i to ich określenie - jak całość z KMT. Ja się starałem ustalić powody i nie straszyć.

Także piję od PRLu wodę najpierw kranówę warszawską a teraz węgrowską i też nie mam ołowicy ale parę innych dolegliwości to i owszem. Czy to wina wody - nie wiem więc nie straszę a jedynie proponuję się zapoznać.

Podobnie jak ty nie mogę dostać pełnych badań tej węgrowskiej co nie znaczy że ich nie ma.

Jak pisałeś - tajemnica firmy;) Taki obowiązek ciąży na wodociągach i dwa razy w roku muszą robić pełne badania. Wyniki parametrów monitorowanych muszą udostępnić ale nie ma takiego wymogu co do całościowych badań - zapewne by nie straszyć;)

Nie znam struktury wodociągowej Górnego Śląska i Zagłębia ale może to cię nakieruje o co biega. Otwórz dowolny to zobaczysz


http://www.gpw.katowice.pl/jakosc-wody.php


moje intencje w tym temacie opisałem jeśli nie macie swoich akwarystycznych doznań w tej kwestii to można temat zamknąć.

Hari w temacie SiO2 szukał w swoich wodociągach i wydobył te jak sam napisał 38 parametrów ale za to SiO2 nie dostał bo tego nie mierzą. Chyba że Klukomianka Mineralna wtedy skłądnik niezdysocjowany SiO2 czasami podają.

Opublikowano

To co napisałem nie dotyczyło tylko chemii tylko jak napisałem przyroda rządzi się swoimi prawami i możesz Heniu i znać 100 składników ale pewnych powiązań itd. w przyrodzie i sami naukowcy zajmujący się tematem nie znają i co rusz są zasilania przez matule przyrodę. I o to mi chodziło,że za Chiny nie zastąpisz chemią i absorbentami świeżej wody. Nie jestem przeciwnikiem ich stosowania, sam je stosuje z powodzeniem. No ale bez popadania w samozachwyt i twierdzenia że znalazłeś złoty środek.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
To co napisałem nie dotyczyło tylko chemii tylko jak napisałem przyroda rządzi się swoimi prawami

. No ale bez popadania w samozachwyt i twierdzenia że znalazłeś złoty środek.



Staszku ja nie podważałem twojego słusznego zresztą poglądu na przyrodę a jedynie wskazałem na fakt że nawet tych czynników które znamy i potrafimy w wodzie określić nie analizujemy. Abstrahując od tych nie znanych.

Ale z tym moim :D samozachwytem ze znalezienia złotego środka to pojechałeś kolego na maxa.

A kto tu powątpiewa, ciągle nie jest zadowolony i poszukuje? za co mu się obrywa i z prawa i z lewa?

Przecież wiem że gdybym potakiwał na prawo i lewo to byłoby cool.

Mam ogromny szacunek do przyrody i w przeciwieństwie do Ciebie stosuję jej " wyroby" których człowiek pewno nigdy nie ogarnie.

Ten amerykański "atrament" to wyrób naturalny zapewne jakiś Pigmej pokazał im jakąś roślinę i z tego opatentowali najlepszy ( moim zdaniem) usuwacz PO4 a okazało się i SiO2.

Taiwańczycy z Azoo robią taki "sam ale chemiczny" i wyszedł podobno do d... ( nie kupowałem)

A miał być taki sam.;)

Na pleśniawki też byś zaaplikował sól + podwyższoną temp??? a sól to chemia przecież.

Mam szacunek do sprawdzonych starych rozwiązań co nie znaczy że mam wpadać w samozadowolenie i nie poszukiwać nowych rozwiązań.

Ta sama firma ma na to roślinną więc naturalną z przyrody wziętą receptę.

Pleśniawek nie miałem ale czytam temat i się dziwię że nie korzystacie z przyrody.

Zamiast Metronidazolu też mają naturalne leki ale się na tych choróbskach nie znam to się nie mądrzę.

Ale dałem OT - sorry

Opublikowano

Decco - na radość rybek wpływ ma bardzo wiele czynników.

Możesz napisać jakie masz akwarium, jaki system filtracji, jakiej frakcji i grubości podłoże, jaką temperaturę, jakie i ile rybek, w jakim wieku są ryby, czym i z jaką częstotliwością są karmione, czy stosujesz rybom głodówki, jakie masz oświetlenie i jak długo w ciągu doby akwarium jest oświetlone?

Dlaczego w Malawi - jak napisałeś w 1 poście - robisz podmiany ( bo w Tanganice nie ) ?

Opublikowano
Decco - na radość rybek wpływ ma bardzo wiele czynników.

Możesz napisać jakie masz akwarium, jaki system filtracji, jakiej frakcji i grubości podłoże, jaką temperaturę, jakie i ile rybek, w jakim wieku są ryby, czym i z jaką częstotliwością są karmione, czy stosujesz rybom głodówki, jakie masz oświetlenie i jak długo w ciągu doby akwarium jest oświetlone?

Dlaczego w Malawi - jak napisałeś w 1 poście - robisz podmiany ( bo w Tanganice nie ) ?



To wiem doskonale ale powtórzę.

Temat powstał na KMT z racji koronnego argumentu przemawiającego za niezbędnością podmian wody. Koledzy argumentowali że podmiana zawsze powoduje dodatkowe ożywienie ryb, często wpływają w ten strumień nowej wody, często stymuluje je to do tarła ale ta dodatkowa radość z nowej wody szybko mija.

O tym jest ten temat a nie ogólnych czynnikach których jest ogrom.

Nie chciałbym ich tu roztrząsać, bo ma na to wpływ wszystko - a te zawarte w twoim pytaniu są podstawowe.

Mam dwa zbiorniki a trzeci w uruchomieniu. W każdym jest inny biotop i diametralnie różne systemy wody, podmian, podłoża. Wszystko je różni.

Wszystkie łączy tylko jedno - filtracja oparta na kaseciaku oraz oświetlenie na RGB 4x10W ale nawet system włączania i wyłączania jest inny.

Teraz buduję 400l solniczkę i też będzie tylko na kaseciaku i światełko RGB+15000K+UV365nm.

Co będzie w kaseciaku to dopiero się tworzy - od razu uprzedzam że nic z Mułapki:D


Wiesz ja mam teraz problem bo jak zakładałem 2lata temu te dwa szkiełka jedno w firmie w Sulejówku a drugie w domu i dzieliła je odległość 65km a ja pracowałem to nie było problemu.

Od ponad roku jestem na emeryturze i nie muszę jeżdzić do pracy.

Oba moje szkiełka dzieli więc odległość 65km i Malawi musiałem tak skonfigurować by pracowało samodzielnie przez miesiąc a tylko pracownicy karmią. Jadę raz w miesiącu robić podmiankę, regenerować blok absorbera na Purolite A520E wyczyścić szyby i wywalić kubeł nurzańca który przez miesiąc narośnie.

Ale to są inne tematy więc nie tutaj opisywać szczegóły.

Jeśli cię to interesuje mogę na pw wrzucić szczegóły bo chętnie posłucham rady każdego doświadczonego hodowcy. Nie mam wielkiego doświadczenia w hodowli ryb Malawi i Tanga.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.