Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ok.


W takim razie powtórka:

1) obecnie trwa czas około podmiankowy

2) parametry idealne (no2,no3, po4, gh, kh, temp)

3) przebicie usunięte

4) natlenienie idealne


Działania w czasie:

0) w zbiorniku pływa ok 8 aulunocar i znikoma ilość innych pysków

1) podmiana 30% (około 2,5tygodnia temu, dodano sole azoo i aquadur)

2) kontrola parametrów (ok), temperatura ok 26*C

3) wpuszczenie 11szt cyrtorycar (nie wiem, czy przyjechały z giełdy z Łodzi)

4) ryby są zdrowe i rześkie przez ok 2tygodnie

5) potem przebicie

6) usunięcie przebicia (nie wiemy jak długo prąc walił w wodę)

7) przypadkowe wyłączenie grzałki - po 24godzinach sprawdzono temp - 23*C - przez dobę temp spadła do 23*C

8) kontrola temperatury - włączenie grzałki i podnoszenie do 26 z hakiem przez dobę

9) zaczynają się problemy z rybami, pierwsza zmienia kolory i pada

10) kontrola parametrów (ok)

11) kolejne ryby padają

12) kontrola parametrów (ok)

13) obecnie wszystkie cyrtorycary pływają w Valhalli :(

14) aulunocary zaczynają pokazywać, że coś nie gra:

- przyspieszony oddech

- przestraszenie, część przy dnie część w narożnikach

- trochę żerują na mrożonkę

- jedna z nich ma wytrzeszcz oczu


Czy podmiana wody mogła dostarczyć do wody związki chloru lub ozonu?

Czy możemy podejrzewać bloat?

Opublikowano

jakiś inny szajs przyniesiony z "delfinkami" one pierwsze a teraz zarażone aulony.

Opublikowano
jakiś inny szajs przyniesiony z "delfinkami" one pierwsze a teraz zarażone aulony.


Na 99% Yaro ma racje. Z Delfinkami przyniosłeś jakiś syf do akwarium. Na pewno nie jest to wina jak to nazywacie przebicia. Gdyby doszło do przebicia to korki w domu by wystrzeliły (woda zadziała by jako element zwarciowy).

Opublikowano
Gdyby doszło do przebicia to korki w domu by wystrzeliły (woda zadziała by jako element zwarciowy).
Jeśli ma starą instalację z bezpiecznikami topikowymi to nic by nie wystrzeliło.
Opublikowano
Jeśli ma starą instalację z bezpiecznikami topikowymi to nic by nie wystrzeliło.


Racja.

Jeśli układ posiada różnicówkę - wtedy by strzeliło.

Jeśli nie (same nadprądówki) - nie wielki długotrwały udar jest możliwy, i tak się stało.


Niemniej dziękuję za Wasze komentarze i uwagi.

Przestudiowałem wszelkie opisy bloata - śnięte ryby nie pasują do opisu zgonu po bloat.

Z jednym wyjątkiem - jedna aulunocara miała wytrzeszcz.

Opublikowano
Racja.

Jeśli układ posiada różnicówkę - wtedy by strzeliło.

Jeśli nie (same nadprądówki) - nie wielki długotrwały udar jest możliwy, i tak się stało.



Nie różnicówka by nie strzeliła, ponieważ w akwarium wszystkie urządzenia w tym grzałka ma 2 klasę odporności (nie ma uziemienia). Skuteczną ochronę różnicówka zapewnia tylko urządzeniom elektrycznym klasy 1 (z kablem uziemiającym).


Jeśli ma starą instalację z bezpiecznikami topikowymi to nic by nie wystrzeliło.


Do przebicia w akwarium może dojść jeżeli zostanie przerwaną ciągłość izolacji między zerem a fazą. W tym wypadku woda działa jak element zwarciowy i doprowadzi do wywalenia tzw. korków. Samo przerwanie izolacji na kablu fazowym nie spowoduje zwarcia. Aby przepłynął prąd potrzebny jest jakiś element na niższym potencjale np. ludzka ręka. Wtedy zgodnie z prawem Ohma przepłynie około 0,2 A co na pewno nie spowoduje wywalenia korków.

Opublikowano

Ale tu nikt nie pisze o zwarciu a o przebiciu. Wsadź przewód fazowy do akwa, bezpieczników nie wywali ale ryby szczęśliwe nie będą.

Opublikowano
Ale tu nikt nie pisze o zwarciu a o przebiciu. Wsadź przewód fazowy do akwa, bezpieczników nie wywali ale ryby szczęśliwe nie będą.


Nie będę igrał z losem. Jeżeli szkło w akwarium będzie dobrze izolowało to nie powinno nic się stać.

Jakoś wróble siedzą na kablu bez izolacji cały dzień i nie narzekają :) A tak poważnie to uważam, że uszkodzona izolacja nie była powodem umieralni w baniaku.

Czas pojawienia się zgonów zgrał się z czasem wprowadzenia nowych ryb.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.